Zachęcona dobrymi opiniami zaczęłam oglądać, bardzo lubię skandynawskie kryminały na ekranie, mają w sobie coś. Ten jest kolejny. Obejrzałam pierwszy odcinek i nie rozumiem zachwytu. Dialogi płytkie i drewniane, jakby je pisała przeciętna 14-latka, zero zagadki, postacie pod względem psychologicznym niepogłębione,...