po przelocie po pilocie czuję się z grubsza tak, jakbym obejrzał właśnie pierwszy prawie godzinny odcinek mtv cribs, a przede mną piętnaście kolejnych. średnio też spełnione zostają obiecanki cacanki dawane przed kamerą, na przykład ta o dzieleniu się z publiką każdą chwilą życia codziennego. całość trochę jest...