Tender_L

nie podano imienia i nazwiska

Wpis został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz ten wpis

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować wpis

Blog został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz tego bloga

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować bloga

<brak tytułu z obawy przed oskarżeniem o plagiat>
| 1 komentarz |
Wczoraj odkryłam "fTOP5"- program, który był kiedyś nadawany na antenie PRIII. Celem fTOPu było wykrywanie wtop, czyli dziwnych podobieństw pomiędzy różnymi utworami muzycznymi.Po przesłuchaniu kilku odcinków nieoryginalnie stwierdzę, że: 
a) niektóre demaskacje są naciągane, ale i tak zabawa w skojarzenia jest przednia
b) słysząc głos jednego z prowadzących pomyślałam: "Młodszy Beksiński wstał z grobu! Bo jest bardzo wpieniony! Widocznie w zaświatach nie grają Trójki* lecz RMF i Eskę na przemian!"

*chociaż sama Trójka/Tdójka/Tłójka/Tlójka/T(tylne "R")ójka obecnie nie jest idealna.

W przypływie natchnienia podzielę się zatem moją małą listą różnych przypadków podobieństw, podpatrzeń itp. Wśród nichch są zarówno takie, które mnie co najmniej zaciekawiły jak i takie, które mną co najwyżej wstrząsnęły.

1. Bostońskie brzmienie Seattle, czyli autoironia

2. Doda (jej ghostwriterzy) posłuchała Szatana (bądź zależnie od słuchu co innego zrobiła [z angielskiego slangu "to do"]) już kilkanaście miesięcy przed rozpoczęciem prowadzania się z Nergalem, co przejawiło się użyciem motywu ze "Słodkiego kremu" Kata w wyrobie balladopodobnym zamieszczonym na "Polietylenowej Losze". Natomiast ja po pierwszej konsumpcji "Słodkiego kremu" w końcu polubiłam Kata.  

3. Goldfrapp- Strict Machine. Lubię ten utwór, ale jednocześnie dręczy mnie początek, który był kiedyś stworzony i  zaśpiewany przez Freddiego M. w ciężkiej części "Bo Rhap".

4. Love it when you call one vision(ed) highway to hell, czyli jak riff z AC/DC ewoluował w riffa Queen, który przeistoczył się w formę spopularyzowaną przez zespół The Feeling, która została później zinterpretowana przez Kerry Ellis przy akompaniamencie gry Dra-nie-tylko-honoris-causa Briana Maya z Queen.

5. Najlepszy cover zrzynki.

6. Najlepszy produkt pozyskany drogą recyklingu, czyli jak lekkie (jak zwykle) pióro 'Weird' Ala Yankovica radzi Gadze jakie słowa bardziej pasują do jej wersji utworu Madonny. Swoją drogą, król hymnów jednej z grup docelowych Gadżego dzieła jest tylko jeden; nawet nie zawiera w sobie słowa "gay"!

7. Królowa jest nadal naga, czyli jak producenci jej najnowszego albumu próbują przekonać nas do m. in. zrzynek z Dzia Dzi... Bezskutecznie jak się okazuje, na co wskazuje śmieszny jak na taką osobowość "muzyczną" wynik sprzedalności płyt oraz jeszcze śmieszniejsza liczba ich posiadaczy ("po siedmiokroć ekstrementy poproszę!").

8. Nie mam nic przeciwko cover-bandom/cover-artystom, niemniej jednak polskim królem ryczenia do znanych już wcześniej melodii proklamuję Jacka Łaszczoka.
Przypomniało mi się takie zabawne pytanie z czasów podstawówki: "Nie znasz Stachurskiego?!?!". Czy muszę wspominać, że osoba zadające to pytanie patrzyła na mnie z takim wyrzutem, jakby moja ignorancja była zbrodnią? Nietrudno się domyślić, że żałuję faktu, że obecnie mogę być oczyszczona z zarzutów.

9. Emdżej (w 1982 r.) i Emdżi (w 1984 r.). Aż chce się zaśpiewać "Garniak w garniak. Czerń w czerń. Włos w włos. Bunga Bunga".

10. Oh-Boingo! Na płycie Boingo! Całe szczęście chodzi mi tylko o fińskie intro do "Insanity" oraz o efekt zafascynowania się młodego Efliątka zafascynowami Lucy in the Sky with Diamonds Beatlesami, który słychać w "Change". 

11. Na wzór i podobieństwo "Najlepszych 11-stu...TGWTG. Nie o muzyce chcę wspomnieć, ale nie do pomyślenia jest to, z czego ściągnęli scenarzyści pewnego filmu z owocami pamelo Anderson w roli głównej. Spoiler dla niecierpliwych.
11.a. A niech będzie i muzycznie i filmowo. Czy Alladyn ma seksapil, czy to po prostu przypadek? ;) Nie zmienia to jednak faktu, że mamy takie czasy, że o "Seksapilu" dowiaduję się wcześniej niż o piosenkach z Disneyowskiego pełnometrażowego Alladyna.
11.b. A propos polskich przedwojennych szlagierów, ludzie z zagranicy mogą poznać je dzięki "Liście Schindlera", "Spalonym słońcem", środkowej części "Trzech Kolorów" oraz wszędzie, gdzie się gra standardy starej niemieckiej muzyki rozrywkowej
Udostępnij

komentarze

czemu nik tu nie pisze

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:

Wpis został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz ten wpis

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować wpis

Blog został dodany do obserwowanych

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Obserwujesz tego bloga

Zarządzać obserwowanymi blogami i wpisami możesz na stronie Obserwuję > blogi

Przestałeś obserwować bloga

dodaj komentarz