Dwa oblicza

Walter Hill

Michał Walkiewicz wybiera najgorsze i najlepsze filmy twórcy "48 godzin" i "Wojowników".

zwiastuny filmowe

komentarze 36

Najlepsze wypowiedzi
  • Najlepsze wypowiedzi
  • Od najnowszych
kryst007
No, w końcu jakiś odc. o reżyserze, a nie kolejne "Pułapki z Piły" xD
22
kto
@kryst007 Dobra zmiana. Miejmy nadzieję, że na stałe. Reaktywacja cyklów Znani/Nieznani i Na skróty mile widziana ;)
12
katedra
@kryst007 Tyle dobrze, że to nie kolejny odcinek o "wielkich i znanych", o których wszyscy powiedzieli już wszystko. Osobiście wolę odcinki nieszablonowe, niestandardowe i około filmowe. Przecież kino to nie tylko wymienienie jednym tchem najlepszych filmów Kubricka czy powiedzenie: "Hopkins wielkim aktorem jest". Więcej odcinków pokroju "7 najlepszych poświęceń w filmach".
2
ringos1
@kryst007 Tym, którzy narzekają na tematy "Dwóch oblicz" brakuje po prostu dystansu do kiczu i filmów robionych z przymrużeniem kina. Zamiast tego woleliby wykładziki, z których emfaza wylewałaby się potokami. A szkoda, moim zdaniem. Jak się okazuje nawet poważny krytyk filmowy potrafi wyczekiwać na dziesiątą część "Piły" albo "Krzyku".
2
kto
@ringos1 Wszystko można, lecz powoli i z ostrożna. Raz na jakiś czas nawet wskazane jest zrobienie materiału o dwóch obliczach Uwe Bolla czy pułapkach w Pile. Rzecz w tym, że coraz większe prowokacje czy dziwactwa też mogą się najzwyczajniej przejeść i zniechęcić. Nie jest aż tak źle czasem posłuchać klasycznej opowiastki o Fordzie czy Spielbergu.
1
neron4
To są prawdziwe filmowe programy ! A nie w stylu najlepsze pierdnięcia w historii kina , czy najlepsze sceny z wydłubywaniem oka :). A co do zestawienia , nie zgadzam się co do Milionów Brewstera , nie jest taki zły a pomysł na film jest bardzo oryginalny. Z kolei zawsze podobała mi się "Czerwona Gorączka".
8
boniek_8
Miliony Brewstera to film mojej młodości i nie zgadzam się z oceną. Powinien być w tej pozytywnej trójce
6
nico84
@boniek_8 Zgadzam się, zawsze lubiłem ten film w dzieciństwie, puszczało się na VHSie niejeden raz...
Dude_
W końcu prawdziwie filmowy odcinek. Dobre są jeszcze "Nienawiść", "Wstęp wzbroniony", "Kolejne 48 godzin", "Ulice w ogniu" czy "Sreceńcy"
7
taksidrajwer
Izabelle Adjani najpiękniejszą aktorką wszech czasów... No faktycznie fajniutka była, ale na mnie jakoś zawsze bardziej działała Sophie Marceau. Swoją drogą dobry temat na jeden z odcinków siedem wspaniałych. Chociaż pewnie redakcyjna feministka Dorota K. zgłosiłaby veto...
3
matimat17
Odcinek wspaniały, ale "Miliony Brewstera" nie wyszły mi z głowy parę minut po seansie, ale pamiętam film odkąd go obejrzałem w podstawówce. Nie wiem czy jest dobry, bo od tego czasu nie powtarzałem, ale sam pomysł zostaje w pamięci. N usprawiedliwienie autorów jednak trzeb dodać, że nie jest to oryginalny wymysł twórców tylko adapatcja powieści, na podstawie której powstało wcześniej już kilka filmów, ale żaden nie odniósł takiego sukcesu jak dzieło Hilla. Walter Hill był także reżyserem jednych z najlepszych epizodów "Opowieści z krypty".
2
Picu
Kiedy zdarzy mi się upic w barze to twierdzę nawet, że to jest mój ulubiony reżyser.
2
korkusuz
W tych słabych zamiast "Milionów Brewstera" dałbym "Championa" - chyba jedyny przykład w histroii kina, gdzie oryginał jest porażająco nijaki w stosunku do świetnych "sequeli". Ale tak to lista OK.
1
mitrus80
@korkusuz Akurat Champion był dobry, tylko że 2 z Jai Whitem i Adkinsem go przebiła konkretnie
1
ferdal10
Miliony Brewstera - jeden z bardziej pamiętnych filmów jaki widziałem :) I jedna z lepszych komedii:)
Loopoos
Wstyd się przyznać, ale o "Wojownikach" nigdy nie słyszałem (,a gra tam przecież jeden z moich ulubionych aktorów James Remar). Oglądając materiał większość scen wydawała się dziwnie znajoma. Dopiero przy planie (chyba) metra mnie olśniło...Simpsonowie! Całkiem niedawno oglądałem ich odcinek stylizowany na tym filmie :)
elMCmarco
w końcu powiew świeżości at last
MAKowiec24
Świetny odcinek, aż sięgnę po parę filmów Hilla. Może w przyszłości odcinek o filmach Roba Reinera, ten pan też ma parę pereł jak i wpadek,
Woooo
Zabawne, że nie kojarzyłem Wojowników z Hillem. Oglądany w klubach z VHS na 24-calowym Neptunie... Jeden z najbardziej wpływowych filmów mojej młodości. Co ciekawe, oglądałem go z córką raptem 3 miesiące temu i oboje byliśmy zachwycenie.
mitrus80
Dziwna sprawa ale "Supernova" i "Miliony Brewstera" podobały mi się i obydwa mają u mnie 8... ale dobrze wiedzieć że Rodriguez się rozebrała w tym jakimś tam filmie, teraz go muszę obejrzeć ;-) z tych co oglądałem od Hilla tylko "Kula w łeb" była badziewna
Radzimir_Radzmirowski
Dla mnie najlepszymi filmami pozostają Ciężkie czasy i Kierowca.
Sherman86
Wiem że sporo osób uważa ten film za średniaka, ale moim guilty pleasure tego reżysera to Ostatni sprawiedliwy.
1
kubatogwiazda
Umieściłbym "Kulę w łeb" z 2012 r. w worku ze złymi filmami oraz "Czerwoną gorączkę" z Arnoldem i Jamesem Belushi'm dałbym do grupy tych dobrych - aż dziwne, że ten drugi w zestawieniu się nie znalazł.
DziurawaMarysia
Bardzo fajny film odcinek. Szkoda że Hill nieco dzisiaj zapomniany. Ja najbardziej lubię właśnie kultowe "Ulice w ogniu" i "Ciężkie czasy" z Bronsonem.
1
Roy_v_beck
"Wojownicy" to mega przeciętny film, słabo zrealizowany i pozbawiony logiki. Waltera Hilla za pierwszą część Undisputed szanuję, zaskakująco spoko film, taki niecukierkowy z sensownym zakończeniem.
Bruce_Lee
Jeden z moich ulubionych reżyserów. Nie jest to nazwisko medialne, ale stworzył dużo świetnych akcyjniaków, np. Wojownicy, 48 Godzin 1 i 2, Ulice w Ogniu, Czerwona gorączka, Johnny Przystojniak, oraz świetną komedię Miliony Brewstera.
Shiloh
"Miliony Brewstera" to świetna komedia. Ale Isabelle Adjani najpiękniejszą aktorką? Panie Walkiewicz, nie oglądał chyba pan ani jednego filmu (ani nie widział zdjęcia) z Sarą Polley.
AutorAutor
"KIEROWCA" to najlepszy film Waltera Hilla. Bo jest tak bardzo serio. W dużej mierze dzięki wybitnej roli Ryana O'Neala. Ten aktor niesie w sobie weltschmerz, który udziela się widzowi. To faktycznie bezpośrednia inspiracja dla drugiego Ryana, Goslinga. Który jednak nie ma w sobie tego egzystencjalnego bólu. Bezcelowości. A jednocześnie radości czerpanej z samej jazdy samochodem. No i brzydkie kaczątko Carey Mulligan to też nie ten poziom co Isabelle Adjani. Wybitny film. Który też uświadamia nam, że jeśli "DRIVE" lśni, to lśni blaskiem odbitym. Od filmu Waltera Hilla.
1
Radzimir_Radzmirowski
@AutorAutor Trudno temu zaprzeczyć, choć lubię obydwa filmy.
AutorAutor
ISABELLE ADJANI jest najpiękniejsza!
1