Psy 3, 1917, Jojo Rabbit

Zapraszają Jakub Popielecki, Błażej Hrapkowicz i Łukasz Muszyński.

komentarze 72

Najlepsze wypowiedzi
  • Najlepsze wypowiedzi
  • Od najnowszych
Agatonik
Dwóch marudzących facetów, którym nic się nie podoba i wszystko ich nudzi. Jedynie Muszyński ma bardziej wnikliwe przemyślenia szczególnie przy Jojo Rabbit. Zgadzam się, co do opinii o Psach Pasikowskiego. Oceniam wyżej, bo nie miałam żadnych oczekiwań, co do tego filmu, a dało się jakoś to oglądać. I pomimo wszystko Pazura był niezły. Przeszarżowany i rozhisteryzowany to był w Psach II. Natomiast filmowi 1917 bardzo kibicuję, ja w niego weszłam, czyli immersyjność w moim przypadku zadziałała. Co za bzdury o "parku rozrywki", trzeba nie mieć empatii i wrażliwości.
33
eku10785
Cieszę się, że odcinek "Movie się" został udostępniony tydzień po premierze filmu pt. "1917". Myślę, że gdybym obejrzał go tydzień temu, nie wybrałbym się na seans nowego filmu Sama Mendesa. W przeciwieństwie do Panów Redaktorów film wzbudzał we mnie duże emocje, które były potęgowane świetną pracą kamery (szczególnie nocne sceny). Myślę, że dzięki długim ujęciom, odczułem większą więź z bohaterami podczas ich niewątpliwe trudnej podróży. Nie zgadzam się z zarzutami, jakoby Sam Mendes w swojej twórczości próbował kopiować Christophera Nolana. Proszę, aby następnym razem uzasadniać takie tezy większą ilością argumentów.
35
Fui
@eku10785 Mnie również się podobał 1917 i uważam za oceny redaktorów są niesprawiedliwe, chyba już nie będę oglądać praktycznie samych krytycznych uwag Panów u góry
9
cool_2
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem
qiks33
@eku10785 Też kompletnie się z nimi nie zgadzam. Nolana w ogóle tu nie czułem. Te wszystkie porównania są nie na miejscu. A scenariusz też jest niezły (nominacja do Oscara nie wzięła się znikąd). Bardzo powierzchowne opinie redakcji, w większości nie trafione.
4
beata94m
@qiks33 Dokładnie, powierzchowne opinie. Tego słowa mi brakowało. Trafiłeś w punkt ;)
1
turtlak
@eku10785 Mi ich argumenty wystarczyły całkowicie. Poza argumentami redaktorów dodam od siebie, że w Dunkierce jak i 1917 bezpośredniego wroga praktycznie nie było. W tym pierwszym byly głównie jakieś strzały, w tym drugim jakieś rozmazane postaci. Bohaterowie w obydwu filmów podejmowali próby przedostania się z punktu A do B, starając się przy tym nie zginąć. Mi się Dunkierka podobała o wiele bardziej ze względu na argumenty, które padły w dyskusji. Jeśli potrafiłeś zanurzyć się w 1917 to świetnie - ja nie potrafiłem, za bardzo widziałem tam zaaranżowaną inscenizację. Ale odkopałem temat;)
Coyotman
Ja pierdziele. Nigdy w życiu nie chciałbym obejrzeć filmu w towarzystwie tego gościa w środku. Takiego malkontenta chyba nigdy w życiu nie spotkałem. Pan snob. Pewnie skończył filmoznawstwo i teraz biadoli...
24
Tomek_Gromol
Wydaje mi się, że krytyka filmu "Jojo Rabbit" przez dwóch panów wyżej wynika z niezrozumienia konwencji tego filmu. Świat przedstawiony jest światem widzianym z perspektywy dziecka, któremu od mała jest wtłaczana ideologia nazizmu do głowy. Co prawda na koniec obraz nazizmu w jego oczach zostaje obalony, ale w dalszym ciągu to jest opowieść widziana oczami dziesięciolatka. I porównywanie dziecięcego postrzegania świata w czasach nazistowskich Niemiec z grozą scen z Szeregowca Ryana jest zupełnie bezsensowne i po prostu głupie.
18
kundzia44
@Tomek_Gromol A mi się wydaje, że Panowie po prostu nie polubili tego filmu w taki sposób, jaki ty i nie wynika to z "niezrozumienia". Ja się z Panami zresztą zgadzam, wszyscy znajomi zachwalają film i mi się w sumie też podobał, jednocześnie dla mnie jest nieco zbyt naiwny. Pierwsza połowa filmu dla mnie działa lepiej, potem dramatyczne wydarzenia niespecjalnie wybrzmiewają, a ostateczne zakończenie wydaje się takie nieco zbyt cukierowkowe jak dla mnie.
1
marckoza
fanboye Nolana o Mendesie, przecież 1917 nie może być lepsze od filmu wojennego najlpeszego reżysera wszechświata
16
Alfred_Hugecock
@marckoza Co, że niby Nolan najlepszy reżyser? I może jego Dunkierka lepsza niż 1917? Masz rację, fanboye Nolana generalnie mnie śmieszą.
3
joker895
@marckoza tym ostatnim filmem Nolana "Dunkierka" po prostu się rozczarowałem. Zero jakiegoś takiego niepokoju, strachu, niepewności. A to przecież wojna na której śmierć i strach jest ciągle i nie daje odetchnąć. Jeszcze pamiętam że bardzo irytował mnie Kenneth Branagh. Nie cierpię tego aktora więc dodatkowo psuł mi odbiór filmu. A na 1917 wybieram się za tydzień albo za dwa. Liczę na dobre wojenne kino w okolicach 8/10. Czuję, że się zawiodę.
1
ricardo22
Oglądałem Jojo Rabbit i jak słyszę jak ludzie dorabiają temu filmowi niepotrzebną ideologię, porównują do innych filmów a przede wszystkim jak myślą Hitler, wojna to musi być poważnie i na serio to mnie osobiście krew zalewa. Mam 26 lat i rozumiem że starsze pokolenie może podchodzić do tematów wojny inaczej ale oczekiwanie powagi od tego filmu, dobitne pokazywanie co jest złe a co dobre mija się z celem. Zresztą już zwiastun pokazywał że może być to film przerysowany, a najlepsze jest to, że z czasem i tak zauważamy tą dobroć i zło nie tracąc przy tym narracji filmu.
15
witcher113
@ricardo22 Ja na przykład mam problem z tym, że ten film w ogóle jest nieśmieszny. Mało wyrafinowany ten humor. I mam problem z tym, że dostał nominację do Oscara, a mogli docenić przykładowo takie "The Lighthouse".
ricardo22
@witcher113 Ok, kwestia gustu i jak najbardziej to rozumiem. Co do The Lighthouse to jeszcze nie oglądałem ale z opinii jakie słyszałem to film bardzo dobry i spodziewałem się, że będzie nominowany do Oskara. Ja osobiście nie rozumiem co wśród nominowanych robi Historia Małżeńska ale trudno, przeżyje :)
BruceParker
Popielecki się niebezpiecznie zbliża do poziomu Klimek... ała.
20
krokoszjakub
Kto tęskni za Walkiewiczem w "movie się" ?
12
kubaz_2
Dla mnie Psy 3 są doskonałe (seksistowski film? czy ja dobrze słyszałem? Panowie w studiu strasznie zniewieściali, tacy współcześni no i oczywiście poprawi politycznie) i bardzo chciałbym, aby została nagrana część 4. P. S. Ktoś kto podnieca się Marvelem i ocenia ten film tak surowo to dla mnie tragedia, dzieci do piaskownicy zapraszam.
8
Erigone13
Nie wiem gdzie się wyżalić, więc napiszę to tutaj.Irytuje mnie, że jak szukam filmu starszego w tym wypadku "Out of the past"(1947), wyszukiwarka pokazuje gówna typu "X-Men: Days of Future Past" jakby była nastawiona na zasadzie: "na pewno nie oglądasz starych filmów, zobacz sobie to bo każdy człowiek to ogląda", a ja wpisuje dokładny tytuł, a i tak ten film jest przykryty stertą filmów od 2000 w górę ze słowem "Past w tytule". Może dotrze to do redakcji i to zmieni!
8
zjobal
@Erigone13 Szanowna Redakcja ma to gdzieś. PrzejdŹ na IMDB.
Coyotman
@Erigone13 Ten film można ściągnąć z PirateBay. Jak wpiszesz "Out of the past" w wyszukiwarce tej strony to film z 1947 wyskakuje jako pierwszy. Nie jest to legalne źródło - ale inaczej chyba będzie trudno ten film dostać.
telcontar_2929
A zakończenie Jojo Rabbit i tak mi się podoba. #niewiemalesiewypowiem
7
DJ_Clark_Kent
Weźcie już nie róbcie programu z tym zniewieściałym smutasem w środku co chichocze jak gimnazjalistka. Proszę.
9
lilo_10
Odbiór każdego z tych filmów jest bardzo indywidualny. Ja nie widzę taniego rolercoastera w "1917" ani też nie jest obrazem TURPISTYCZNYM ( nie lubię jak ktoś nadużywa trudnego słowa kilkukrotnie w bardzo krótkiej wypowiedzi. Jakby taka "chwała mi bo znam takie trudne słowa" ). A jeśli słyszę, że historia w "Jojo Rabbit" się "nie klei" sprawia, że "Trzej Panowie w fotelach" stali się dla mnie najmniej wiarygodnymi "Krytykami" filmowymi. Miałam nadzieję, że ktoś z tej trójki to odratuje i Pan Muszyński jest najbliższy mojemu odbiorowi tych filmów. Jednak chyba podziękuję programowi movie się. Można znaleźć w sieci mnóstwo innych, dużo bardziej obiektywnych i profesjonalnych wypowiedzi.
3
znerwicowany
Takiego rozstrzału ocen nie było dawno
4
LukaszJarosz25
Początkowo myślałem, że nie będę komentował fragmentu programu dotyczącego "Psów 3", ze względu na nonszalanckie, wręcz bezczelne uśmiechy panów redaktorów. Nie jest to poziom dyskusji ani mój, ani zapewne pana Władysława Pasikowskiego. Ale wobec masy głupot, które powiedzieli, nie mogę przejść obojętnie. Po pierwsze - chciałbym poznać jakieś konkretne argumenty na tezę o tym, że scenariusz pasowałby do "Nagiej broni", bo poza tym stwierdzeniem nie podano żadnego przykładu. Po drugie - zdanie o graniu Lindy na autopilocie jest wyjątkowo kretyńskie, zważywszy na rolę, jaką otrzymał (SPOJLER KTO NIE OGLĄDAŁ NIECH NIE CZYTA DALEJ, człowieka, który na samym początku filmu dostał wyrok śmierci, czyli człowieka zrezygnowanego, obojętnego). Po trzecie - krytykowanie Pazury za scenę w prosektorium jest infantylne, w dodatku na poziomie niedorozwinięcia umysłowego. Nie życzę wam, aby ktokolwiek bliski wam umarł, żebyście się przekonali jak człowiek może się wtedy zachowywać. Po czwarte - pan w środku z pewnością stwierdza, że wie, jaki Władysław Pasikowski ma stosunek do "świata, kobiet i krytyków" na podstawie przeczytanego JEDNEGO WYWIADU. Ja po przeczytaniu tego wywiadu mogę jedynie stwierdzić, że Pasikowski jako człowiek ma szacunek do każdego człowieka, nie tylko wybranych. Reszta to gra słów, odniesienia, puszczanie oczka. Ale nie, tutaj dzielny krytyk dostrzegł seksizm i tak dalej. Okej, bądźcie sobie poprawni politycznie, ja, tak jak powiedział w tamtym wywiadzie WP, szczęśliwie nie muszę. Po piąte i ostatnie - swoimi brawurowymi tekstami o twórczości WP pewnie zbierzecie pochwały od swoich klakierów, a ja powiem tyle: życzę choćby połowy wiedzy, jaką ma Władysław Pasikowski.
3
pudlat
@LukaszJarosz25 "krytykowanie Pazury za scenę w prosektorium jest infantylne, w dodatku na poziomie niedorozwinięcia umysłowego." nie ma co, umiesz zaprezentować ten swój HURR NIEBYWAŁY POZIOM DURR. ; )
LukaszJarosz25
Jeszcze na temat roli Marcina Dorocińskiego. Twierdzicie, że jest to powielona wersja Despera z "Pitbulla", z czym również zgodzić się nie mogę. Despero działał na granicy prawa, był skuteczny, ale często zrywał się z kagańca. Wit z "Psów" to człowiek maksymalnie prawy, który do końca nie odpuszcza z walką, ale z walką w zgodzie z regulaminami. To zupełnie inne postacie. Istotne jest zdanie, które wypowiada do Cegły: "Mam po swojej stronie prawo, skur.....ynu". Ja tam widzę jakby Pasikowski mówił: "Mam po swojej stronie sztukę, sku.....nu". Zahaczając też o nową gwardię Psów, warto przytoczyć słowa Sebastiana Fabijańskiego, który przyznał, że był na ostatnich zdjęciach i po ich zakończeniu widział łzy w oczach Pasikowskiego. Życzę wam, abyście też kiedyś mieli łzy po skończonym, własnym dziele.
1
maxplastic
Zgadzam się z recenzją 1917. Nie mogę powiedzieć, żebym był rozczarowany tym filmem, bo nie byłem nastawiony na mesjasza, jak niektórzy zwiastowali. Przede wszystkim warto docenić robotę techniczną Rogera Deakinsa, ale gdyby się tak zastanowić, to w filmie za bardzo nie ma scen wojennych, akcji, poza jedną - bohaterowie głównie idą przez okopy, idą przez pola, biegną. Aranżacja i prowadzenie kamery w niektórych scenach jest imponujące, ale powiedzmy sobie, że gdy bohaterowie idą przez okopy i nawet muszą się przeciskać przez żołnierzy, to nie jest tak imponujące, jakby nagle to była wielka scena wojenna, strzelają, wybuchają itd. To wszystko jednak jest wyliczone i ustawione - wykopali 1.5 km okopów, wsadzili żołnierzy, idą. Ktoś biegnie przez ruiny, potem biegnie po polu wśród innych żołnierzy. Stylistycznie też ten film mnie w ogóle nie powalił, może poza sceną w ruinach z flarami, zmieniającym się oświetleniem. Więc technicznie zdjęcia są ciekawe przez sposób prowadzenia kamery, ale wizualnie ten film jest zwyczajny. A potem jest jeszcze fabuła, a w zasadzie jej brak. To, że nie widzimy wojny to też ma swój sens, bo to była taka wojna dość stateczna, poza tym bohaterowie mają misję gdzieś na marginesie, muszą unikać walki. Niestety cały ten pomysł wydaje mi się poroniony na samym starcie i niewiarygodny, a całość jest najpierw ciekawa, potem nudnawa, a potem głupawa. Idą przez okopy, pola, gadają o czymkolwiek, z czasem zaczyna mnie to nużyć. Potem zaczyna się sekwencja dziwnych, przypadkowych, mało wiarygodnych akcji, które są zbyt wygodne, zbyt losowe, ustawione po prostu po kolei, bo taka jest konstrukcja filmu - skoro cały czas idziemy za bohaterem to musi ta akcja być jakoś skondensowana jak w grach. Najpierw mamy trochę gadania, a potem po prostu akcja, "battlefield moments", tylko niezbyt efektowne. To co się dzieje od momentu wejścia w ruiny już za bardzo wymaga zawieszenia niewiary i robi się z tego film przygodowy na wojnie. Niestety nie czułem w tym emocji, co najwyżej tylko na jednej scenie w środku, wiadomo której. No i tak to wygląda. Gdyby to naprawdę przeanalizować to jest wydmuszka. Film dłuższy od Dunkierki o jakieś 10 minut, a tam siedziałem na krawędzi fotela, mieliśmy więcej postaci na różnych polach, więcej dynamizmu, dobre zdjęcia i przede wszystkim muzykę. Tutaj ta za bardzo nie zapadła mi w pamięć.
3
dezertx
@maxplastic zgadzam się ze wszystkim poza oceną Dunkierki- dla mnie była jeszcze gorsza...
toyminator
Do niektórych ocen tych krytczków, normalni ludzie dodadzą z 3 oczka. Psy 3 to taki film na 5+ A nie na 2. Dwa to jest kupa, której nie da się oglądać...1970 to samo ;D Krytycy od siedmiu boleści. Ciężko jest być chyba krytykiem. Muszą bredzić od rzeczy, wyszukiwać jakieś durne rzeczy, w ogóle czepiają się totalne absurdalnych rzeczy. Mam nadzieję że da się krytycyzm wyleczyć. Straszna choroba. I oczywiście jojo rabit dwa razy po 5 XD Ehh krytycy
3
2
RossyDP
Wyeliminujcie tego pyszałka w środku, bo jego udział odbije się wam na oglądalności Movie się. Na typa nie da się patrzeć ani tym bardziej słuchać. Irytuje i psuje cały program. A jako recenzent mało wiarygodny.
1
_trafas
Zgadzam się z Panem Łukaszem w kwestii Jojo Rabbit. Osobiście dla mnie film obśmiewa sam fanatyzm i głupotę wojny. Tego jak przedstawia się zabijanie w obronie jakiejkolwiek ideologii czy jako akt patriotyzmu. Jako coś właściwego. I tak to byłoby świetne kino edukacyjne, z nowym świeżym przekazem, szczególnie w Polsce. Fakt, że w powstaniu warszawskim walczyły dzieci, to nie nasz sukces. I nie należy tego utożsamiać z jedynym, a co dopiero właściwym patriotyzmem. Mam wrażenie, że dwójka pozostałych krytyków tego mogła nie wyłapać. Prosząc o jeszcze więcej grozy faszyzmu. Ten film nie na tym się skupia. Moim zdaniem. Zrobienie z tego swego rodzaju komedii charakterów może służyć temu przekazowi. Coś nowego i innego!
1
tajmofkofi
Jasne, Barbie i Szamanka z podcastu są lepszymi filmami
2
AleksanderDebicz
Również nie zgadzam się z krytyczną opinią "1917". Oczywiście każdy odczuwa film inaczej, trudno mówić o prawdzie obiektywnej, jeśli chodzi o ocenę sztuki. We mnie, w przeciwieństwie do panów redaktorów, to "Dunkierka" nie wywołała większych emocji, bo ze względu na brak wyrazistego wątku fabularnego przypominała mi właśnie (!) realistyczą grę video. Nigdy jednak nie wypowiadałbym się na temat dzieła Nolana w sposób lekceważący, bo zdaję sobie sprawę z maestrii realizacyjnej twórców i rozumiem, że niewątpliwe walory filmu sprawiają, że może on zachwycać. W "1917" fabuła jest prosta, owszem. Chciałbym jednak przytoczyć ciekawy argument, jaki usłyszałem w dyskusji nt "1917" w podcascie NoFilmSchool. Otóż o sile i solidności scenariusza świadczy fakt, że pomimo niewielu, jak na film fabularny, cięć montażowych, historię śledzi się z pełnym zaangażowaniem (a przynajmniej stoi ona na własnych nogach). Nie jest to wcale oczywiste, bo bardzo często słabą dramaturgię ratuje się właśnie montażem. Ale nawet jeśli ten argument nie jest dla kogoś przekonujący, to twórcom "1917" należą się gromkie brawa za niesamowity wysiłek, jaki włożyli w swoje dzieło. Na mnie zrobił piorunujące wrażenie.
1
oleksiey2000
3 najbardziej oczekiwane filmy tej zimy dostały od recenzentów oceny od 2 do 5 w skali 10 i jeszcze to porównanie 1917 z kinem superbohaterskim. Strach się bać, w tym materiale kompletnie nie są obiektywni, niemalże zero plusów tylko wytykanie błędów prawdziwych i wymyślonych.
1
pawelgola_fw
Ten pan w środku jest najbardziej antykobiecą postacią na filmwebie. Pokazuje mianowicie, że mężczyźni sprawdzają się lepiej nawet jako feministki. Fajna dyskusja w każdym razie.
1
xxadrianxx
Tak jak przepadam za czlonkami redakcji FW (nie znaczy, ze ich opinie zawsze pokrywaja sié z moimi, czesto nie, ale nie o to chodzi), tak mam ochote wymazac z pamieci wszystko co uslyszalem na temat 'Psów'. Tak skrajnego kontrastu opinii szanownego gremium FW z tym co sam odczulem po obejrzeniu filmu to jeszcze nie napotkalem... P.S. moze mi ktos z laski swojej pomoc przywrocic polskie znaki na klawiaturze, bo nie zdzierze... nie daje sie czytac tego co napisalem ;DDD mam Windows 10, gdzie mam pogrzebac? Probowalem w dziale jézyki czy klawiatura - nie widzé niczego co moze pomoc...
1
xxadrianxx
@xxadrianxx działa? działa!!! udało mi się samemu. ;) a propos jeszcze samego programu - pozostałe dwa filmy zostały skomentowane normalnie. Jojo to nie moje kino, więc odpuszczam, niemniej jednak wysłuchałem z zaciekawieniem; cieszę się, że w sposób merytoryczny schłodzono moje nastawienie do filmu 1917. Obejrzę oczywiście, alepodejdę do niego już z większą rezerwą.
Grochowka_1976
Ja sądzę, że nasi "fachowcy" jednak za dużo się naoglądali filmów maści wszelakiej i już nie potrafią odróżnić jednego filmu od innego, bo im się wszystko zlewa w całość. Zdecydowanie zalecam ograniczyć obcowanie z ekranem (w każdej postaci), a może panowie osiągną pewien dystans do filmów, który bardzo by się przy recenzji przydał. Cytując klasyka: rzadko ale z klasą.
Wilkor_2
Panie Popielecki, nazizm, nie faszyzm. Faszyzm był we Włoszech.
badmadafaka44
"Znawca" filmu, oglądał kultowe Psy dopiero nie dawno, super.
pinang
panowie chyba nie zrozumieli 1917. W tym odcinku prowadzacy mowil najbardziej z sensem. Zgadzam sie ze filmy Waititi sa podobne w stylu i pewnie kolejne tez beda ale co do Thora to wlasnie ten humor sprawil ze ten film sie wybija na tle tej calej papki avengersowej. Serio chcieliscie tam miec jakies egzystencjalne problemy poruszane przez babke ktora w kosmosie strzela z palcow i Jeffa Goldbluma ktory organizuje bijatyki w kosmosie. Litosci panowie

zwiastuny