"Gra o tron" sezon 8 odcinek 5

Przedostatni odcinek serialu omawiają Łukasz Muszyński i Jakub Popielecki.

komentarze 99

Najlepsze wypowiedzi
  • Najlepsze wypowiedzi
  • Od najnowszych
BlacK_BDG
2 lata pracować nad 6 odcinkami i wypuścić taki gniot scenariuszowy to trzeba mieć talent
234
sebogothic
Jak można było zeszmacić taki serial?! Ogląda człowiek GoT od 2011 roku, czeka 2 lata na finałowy sezon licząc, że będzie wisienką na torcie, a na koniec dostaje takie coś. To jest po prostu nieudolny fanfik, niech już to kończą. I Martin wreszcie będzie mógł wydać prawdziwe zakończenie Pieśni Lodu i Ognia. Szkoda, że tak długo każe czekać na "Wichry zimy", pewnie czeka, aż serial się skończy. Będę musiał jeszcze raz przeczytać wszystkie książki, ale dopiero, gdy faktycznie wyjdzie ostatnia część by nie czekać kolejnych dziesięciu lat na "Sen o wiośnie". Wracając do serialu, ten cały 8. sezon się totalnie nie klei. Drugiego smoka Danka pozbyła się tak łatwo, a tutaj lata sobie jakby nigdy nic i jakimś trafem nikt nie potrafi ustrzelić smoka, chociaż na murach jest kilkadziesiąt skorpionów. Po kilku minutach miasto się poddaje i co robi Danka? "Ch*j, dupa, roz*ierdolę miasto w drobny mak by nie mieć czym rządzić i nastanie pokój". W 5 sekund przetransformowała się w największą zdzirę tego serialu. I jeszcze ta bezsensowna walka Jaimiego i Eurona, który już dawno powinien zginąć, ale nie, bo po co. Ta cała zemsta Ogara też z czapy. Po co miałby się mścić na jakimś ożywieńcu? No i Arya, która zgarnęła tyle expa za ubicie Nocnego Króla i kilkadziesiąt tysięcy zombiaków miota się po Królewskiej Przystani bez celu. Pewnie to miało sprawić, że znienawidzi Dankę i postanowi ją zgładzić. Twórcy łopatologicznie to wyłożyli, jak Arya przez kilka minut wpatrywała się w zwęglone zwłoki dziewczynki. Ten zabieg z białym koniem który wyłonił się z pożogi taki kiczowaty w sumie był. Już nawet nie liczę, że w ostatnim odcinku wątki takich postaci jak: Bronn, Brienne czy Gendry zostaną sensownie domknięte.
103
_GsHock_
Cały sezon 8 kulał do tego momentu, ale to już przeszłość. Teraz już w zasadzie położył się i przestał się ruszać. Za pomocą jednego odcinka dosłownie ośmieszyć tak epicki serial to trzeba mieć moc istnego Antykreatora scenariuszowego... Nie wiedziałem, że 20 000 ludzi ze Złotej Kompanii to tak naprawdę dwieście osób (na dodatek o niezbyt lotnych możliwościach taktycznych i ze słabą orientacją w przestrzeni...); Nie wiedziałem, że cały ten czas do szaleństwa Targaryenów doprowadzał dźwięk dzwonów. Szalony Król mógł wyjść naprzeciw problemowi w przeszłości i kazać zdemontować wszystkie dzwony. Może byłby to pożytek dla Westeros; Swoją drogą po co ta cała akcja ze zbieraniem armii z różnych miast, Dothraków czy Nieskalanych... Trzeba było poczekać sobie "pod palmą" aż Smoki dorosną i podbić sobie za jakiś czas Kings Landing w piź*ziec!; Nie wiedziałem że otrzymanie dwóch ciosów półmetrowym sztyletem pod żebra skutkuje w zasadzie co nieco dokuczliwym bólem i lekkośrednim kuśtykaniem; Zaskakująco wybiórcza ta ognista moc Smoków - raz za pomocą jednego pierdnięcia niszczą wieżę albo kawał Wielkiego Muru, a raz nie mogą przez 5 minut rozwalić kawałka skały za którym chował się Jon xD; Składana zbroja "Zombie-Góry" (notabene o twarzy zgniłegoVarysa) też spoko.... Niepodobna do siebie Cersei i " iście brawurowa" akcja Aryi Stark również prowadzi do konsternacji.... To wszystko tylko tak na świeżo.... Ehhhhhhhhhhhhhhhhhhh...
75
Dominorn
Jako fan serii z przykrością stwierdzam - dno i kilometr mułu!
47
Burzujzmiasta
Mam pytanie, czy ta seria omówień odcinków GoT jest sponsorowana przez HBO? Bo mam wrażenie, że jesteście bardzo delikatni w ocenie.
31
harcepan
A na koniec John Snow zostanie drwalem...
28
Gorgor
Takie małe sprostowanie do materiału. Jon nie powtarza błędów ojca - Neda Starka, ponieważ tenże nie był jego ojcem.
29
coboldev
I co teraz mają powiedzieć rodzice mające małe Khaleesi i Daenerysie :D
25
kacper990
A ja uważam, że ten odcinek to był nieoficjalny spin off "Pompejów" z Kitem Haringtonem.
21
__Vermilion__
Najbardziej w tym sezonie kuleje scenariusz. Brak logiki jest wręcz rozbrajający momentami. Niektóre rozwiązania zaproponowane przez twórców serialu są niczym innym jak kpiną z inteligencji widza. Jestem tak zawiedziona tym sezonem, że momentami jest mi normalnie przykro, że tak kochany przeze mnie serial sknocili po mistrzowsku przy finale :( Szaleństwo Danuty było do przewidzenia, śmierć Cersei beznadziejna, iście beznadziejna, Jamie jest chyba cały ze stali/złota, bo głębokie rany kłute nie robią na jego organizmie większego wrażenia, w ogóle walka między nim a Euronem to jedno wielkie WTF, scena w Czerwonej Twierdzy Arya - Clegane dramat... "Clegane! thank you" jakby nie mogli odbyć tej rozmowy wcześniej, ale rozumiem, że chcieli tak to rozegrać by teraz Arya miała nowy cel na swojej liście, śmierć Varysa w zasadzie nie pokazana, poszedł ogień, ale Varys (jedna z moich ulubionych postaci) moim zdaniem zasługiwał na bardziej spektakularną śmierć. Złota Kompania - bez komentarza i największy absurd tego odcinka: Danuta i jej niepokonany smok rozniosły wszystkie skorpiony... mimo, że w poprzednim odcinku jeden smok od nich poległ, a ona i Drogon ledwo uszli z życiem. Dobrze się oglądało było dużo akcji, ale to w zasadzie wszystko co mogę dobrego napisać o tym odcinku.
25
Mockingjay_09
No mi wrażenia pokrywają się z tymi Kuby w stu procentach... Pomysł na szaleństwo Danki jest dobry, okrucieństwo wojny mocno pokazane, ale dla mnie też jej przemiana była niewiarygodna. Siedziałam tak wkurzona oglądając to... Twórcy napisali na kolanie siódmy sezon i zbierają tego żniwo. Mogli chociaż strzelić 8 odcinków i jakoś rozwinąć pogłębianie się szaleństwa Dany i jednocześnie postępującą głupotę Varysa, który dał się tak łatwo zabić... Zmarnowali potężny potencjał serialu. Poczekalibyśmy i kolejny rok na starą dobrą Grę o Tron, a tak to kończy się niesmakiem i tak już musi zostać :(
20
gosia957
Oglądam ten serial nie dlatego żeby snuć idiotyczne teorie, tylko po to żeby zobaczyć kawałek dobrej historii, która powoli składa się w całość i zamyka. Rozumiem, że ciężko jest sobie uświadomić, że to jest koniec i w ciągu 6 odcinków to musi się skończyć. Każdy kto to ogląda oczekuje czegoś innego, bo inaczej to sobie wyobrażał, ale uważam, że oglądamy coś po to, że zobaczyć pewną historię i wizję autora/reżysera/scenarzysty. Wiadomo, że sprzed komputera, telewizora, każdy "nakręciłby" to lepiej... ale szczerze powiedziawszy, patrząc na tą produkcję, zawsze mnie zaskakiwała i będzie zaskakiwać. I cieszę się, że mogę co tydzień w poniedziałek zobaczyć kawałek dobrego kina, bo teraz w dobie tych idiotycznych produkcji, które mają co tydzień swoje premiery kinowe, to "Gra o Tron" pozostaje arcydziełem.
38
ligamentum93
A mi cały ten odcinek pokazał tylko jakim bezsensem i jakim lenistwem twórczym są ostatnie dwa sezony. Na początku 7 sezony, kiedy Daenyrys ma olbrzymią przewagę w armii, 3 smoki, Skorpiony są dopiero w produkcji stwierdza sobie, że nie, ona stolicy zdobywać nie będzie. Kiedy przypływa Jon z wieścią, że nadciągają inni, ona stwierdza, że zdobywać miasta nie będzie, zamiast tego wymyślają sobie, że zdobędą dowód dla Cersei i wezmą zawieszenie broni itp. I w końcu po pokonaniu NK, dochodzi wreszcie do tej bitwy i dowiadujemy się, że zdobycie miasta trwa zaledwie może 5h, wystarczy w zupełności 1 smok, mimo, że mury obwarowane są Skorpionami i w sumie ta walka mogłaby się spokojnie odbyć na początku 7 sezonu i mieliby spokojnie mnóstwo czasu by przygotować się na walkę z NK.
15
Rudobrodymati
A propos Aryi. Przypomnijcie sobie przepowiednię Melisandre o osobach z brązowymi oczami, zielonymi i niebieskimi. Brązowe i niebieskie oczy zostały skreślone z listy przez Aryę. Zostały zielone oczy - Cersei, ale po tym odcinku Starkówna, jak i sami widzowie, dostają jasny przekaz, że to Deanerys jest właściwą osobą, która ma zostać zabita. I to, że Arya jakimś "cudem" uniknęła walących się murów, ognia smoka, najazdu Dotraków, jak i również łatwo dała się przekonać Sandorowi, (no i ten koń na końcu), nie było dziełem przypadku, tylko planem Pana Światła. Arya nie zginie póki nie spełni przepowiedni do końca.
13
zajenty
Jak dorosnę to zostanę Tyrionem
12
Siwszu69
Danka rage mode on! Mi tam się podobało.
10
Doback
Nikt się nie spodziewał, że smok tam będzie podczas egzekucji Varysa? Przecież to było oznajmione wprost w poprzednim odcinku.
9
PotterManiaczka
Niestety słabą stroną tego sezonu jest scenariusz. Jak do aktorów, reżyserów i wszystkich od efektów specjalnych nie można się w ogóle przyczepić, tak scenarzyści zawiodli. Nie wiem, czy to przez to, że mamy tylko 6 odcinków i musieli się ze wszystkim spiesyć, czy o co chodzi, ale na prawdę mogli pewne wątki całkiem inaczej rozwinąć i zmienić. Odcinek szczerze był dość przewidywalny, już dawno myślałam, że Daenerys zamieni się w "tą złą" i jest to ciekawy pomysł, ale mogli to zacząć głębiej przedstawiać już wcześniej. Było w tym odcinku kilka dobrych momentów, ale spodziewałam się więcej emocji. Nawet śmierć Jaimiego, który jest jednym z moich ulubionych bohaterów, nie zrobiła na mnie dużego wrażenia. To samo z Varysem. Czegoś w tym odcinku brakuje i w całym sezonie (chociaż nadal uważam, że odc. 3 był świetny, mimo, że tam też bym troszkę pozmieniała). Co do finału, to od końca 4 odcinka moje teoria jest taka sama - albo Jon zabije Daenerys, albo Daenerys zabije Jona. Ktoś z nich musi zginąć, być może Arya też będzie próbowała zabić Daenerys, albo Sansa coś przyszykowała. Na tronie, który wątpie, że w ogóle jeszcze stoi, zakładam, że nikt nie usiądzie i królestwa będą od siebie rozłączone i niezależne, ale jakby już któś miał rządzić to możliwe, że będzie to Sansa albo Arya.
9
apos33
Wszyscy ogladali inny serial - zaskoczeni, że Dance odbiło, przecież dawno było widać, że coś jest z nią nie tak. Pier..licie kwilicie jak małe dzieci.
6
tomekguru
Może nie jest to idealny sezon, podobnie jak i poprzedni, ale też nie jest to zrobione w sposób na odpierdziel. Ostatnie dwa sezony miały zakończyć wszystkie wątki (co jest naturalne), a także zamysłem osób odpowiedzialnych za serial było zwiększenie jakości efektów specjalnych (tu jest bardzo dobrze). Ilu widzów tyle opinii, ja mam swoją - przez długie lata nie zobaczymy nic lepszego.
10
Kot25
Najlepszy odcinek 8 sezonu i to zdecydowanie. Do tej pory byłem tym sezonem bardzo zawiedziony ale trochę mi przeszło. Jedyną wadą tego odcinka (również wada całego sezonu) jest to, że zabrakło czasu na głębsze nakreślenie zmian jakie zachodzą w bohaterach. Zwłaszcza Denerys oszalała nie co za szybko. Nie podobało mi się również wciśnięta trochę na siłę walka królobójcy z piratem. Cała reszta wyszła znakomicie.
11
DefinicjaStylu
Ten sezon to całkowita porażka. GOT miał wielki potencjał, do sezonu numer 5. Później było coraz gorzej, a ten odcinek to jest po prostu klęska całej tej sagi. DRAMAT.
8
Draagnipur
Zastanawiam się czy Martin nie sprzedał im trafnego zakończenia. Taką mam nadzieję... A co do tego odcinka i całego sezonu to... kaplica. GoT został zniszczony i nie została kupa kamieni. Logika nie istnieje. Taktyka to kpina. Widowiskowości tu nie ma. Bohaterowie działają bez sensu. Jon większą c..pą już być nie może...
7
belmont33
najlepszy, może obok pierwszego, odcinek tego sezonu, bo - pomimo potknięć - wróciło to co było najlepsze w Grze: dojmująca gorycz rodem z tragedii greckiej i stare dobre niepohamowane okrucieństwo
7
ja_gosia
To co najlepiej pokazuje kondycję tej serii to to, że w poprzednich sezonach oglądało się po kilka odcinków na raz, albo nie można było doczekać się następnego tygodnia, a w tej serii takich emocji nijak w sobie nie obserwuję.
5
luckalover
Wiele rzeczy jestem w stanie zrozumieć i wybaczyć, ale tego, że smok ciśnie przez całe miasto i nawala w bramę główną, za którą stoi złota kompania, i nikt go na murach nie zauważył to jest już trochę przegięcie....
4
ChrisGod
w ogóle nikt się nie spodziewał tego smoka w cienia cycu malinowy, nikt ;p Jak Danka mówiła w 7s że spali go żywcem jak ją zdradzi to dla beki.
2
telcontar_2929
No cóż, w jednej kwestii plan Cersei się sprawdził.
2
13
MR190574
No cóż brak pomysłów na dobry finał skutkuje tym co mamy w finałowej serii-perełkę w postaci 5 odcinka...Rzeź i zakończenie wątków części bohaterów od czapy...De Niro jako Frankenstein jednak lepszy od tego kolorowego mutanta. Swoją drogą niegrzeczny z niego synek- żeby tak tatusia potraktować, wstyd! Cersei cudowna- to ja już pójdę Panowie a wy omówcie to i owo, jak w rodzinie. I wyszła po angielsku. Odnoszę wrażenie, że wszyscy twórcy i aktorzy zmęczeni serialem chcieli możliwie szybko i gładko dobrnąć do końca i odetchnąć, tylko czemu czekali z tym aż 2 lata?...niech już ktoś ustrzeli ten tron- choćby i Bron- i niech się skończy serial tak fantastycznie zaczęty dawno, dawno temu w odległej...północy:)...może jednak wróci Dario i zabije Jona z zazdrości???...a może smok zje wszystkich i będzie żył długo i szczęśliwie. Spodziewam się już każdego rozwiązania i chyba żadne mnie nie zaskoczy...dużo by pisać, targarjenują mną mieszane uczucia tak na szybko po obaczeniu odcinka...no z pewnością jest jeszcze kogo uśmiercić ku uciesze gawiedzi...)
2

zwiastuny