"Wataha" - sezon 3

O trzecim sezonie "Watahy", polskiego serialu stacji HBO, rozmawiają Łukasz Muszyński i Michał Walkiewicz.

Powiązane materiały

komentarze 40

Najlepsze wypowiedzi
  • Najlepsze wypowiedzi
  • Od najnowszych
14
HV71
@EwAgnieszka wszystkie sezony wygral najwiekszy pener Kalita
3
st4lk3r
@HV71 coś się tak uczepił tej postaci, wszędzie ten sam epitet 'pener', a tak naprawdę Mariusz Saniternik skradł każdą scenę, w której się pojawił, tak samo jak Lenartowicz.
2
MrJUVE
@st4lk3r Dokładnie tak. Saniternik i Lenartowicz debeściaki. Postać Michała Łuczaka absolutny sztos.
2
st4lk3r
@MrJUVE nie da się nie darzyć ich sympatią, a i aktorzy z nich świetni :)
HV71
@st4lk3r skradl a wygrany duza roznica.Kalita pener
st4lk3r
@HV71 musisz rozwinąć swoje słownictwo, bo ten 'pener' to słaby tekst.
Krwawe_dziaslo
Mega sezon - szacun dla twórców, poprzeczka co raz wyżej i kolejny sukces. Brawo!
13
starlight_11
Uwielbiam ten serial. Realizacja na bardzo wysokim poziomie. Nie lubię polskiego kina, ale czasem twórcom uda się zrobić coś wspaniałego.
5
Alex303
@starlight_11 Co to znaczy "nie lubię polskiego kina"? To jest jakiś gatunek filmowy czy coś? Polskie kino, jak każde inne, jest bardzo różnorodne, więc jak można go nie lubić jako całości?
1
starlight_11
@Alex303 nie lubię polskich filmów, bo raziły mnie niskim poziomem realizacji, kiepskim scenariuszem itp. długo by wymieniać. Nie, to nie gatunek, jak nie wiesz co to polskie kino to trudno.
Alex303
@starlight_11 Żenujący komentarz. Nadal uogólniasz i wrzucasz wszystkie polskie filmy do jednego wora, co jest żenująca głupie, zważywszy, że co film to inna bajka. Są świetne i są średnie i słabe, jak można mówić, że wszystkie są be, jak jakieś małe dziecko?
starlight_11
@Alex303 Nie musisz się ze mną zgadzać, jeśli ty lubisz polskie filmy to ok, ja za nimi nie przepadam. A jeśli ktoś ma inne zdanie, nie nazywam jego komentarzy głupimi i żenującymi. Każdy ma swój gust.
Alex303
@starlight_11 Chryste, czy Ty umiesz przeczytać prosty post ze zrozumieniem? Nie ma czegoś takiego jak "lubienie" polskich filmów, bo to tak jakbym powiedział, że lubię wszystkich Polaków, czy Włochów. Na pewno w tej grupie będą osoby, które lubię i które nie lubię, serio coś tu trzeba tłumaczyć, czemu Twój post jest bez sensu?
1
COLEWORLD_type
Sezon 4, Kalita vs Rebrow - ostateczne starcie. HBO musisz.
5
st4lk3r
@COLEWORLD_type oby nie. Po co? Wszystko zakończone. Kalita mówił wcześniej, że głupi się biją, a mądry poczeka i zobaczyliśmy, że miał rację. To by można ciągnąć w nieskończoność, tylko ile jeszcze? Sezon, dwa? Dexter był fajny tak do 5, potem dziadział i żal, że tak skończył. Wolę, żeby Wataha skończyła się po trzech świetnych sezonach.
2
staszewski_lukasz
Jakość dźwięku jest tak fatalna, ze żeby zrozumieć co mówią aktorzy trzeba włączyć napisy.
5
perlator
Sezon zdecydowanie słabszy od bardzo dobrego sezonu drugiego. Zarówno scenariuszowo jak i zdjęciowo. Niestety rozczarowanie.
4
kozodoj
3 sezon był najlepszy bo było najmniej głównej postaci
4
kriso13
Trzeci sezon najlepszy. Szkoda tylko, że zamiast Wiśniaka nie odstrzelili tej irytującej i przygłupiej Agi.
3
Emesteusz
codzień wypatruję odcinku o Wiedźminie.
2
Korgan_
Jak dla mnie serial kreci się w kółko. Brak pomysłu na dalszy ciąg więc odgrzebuje się stare wątki. Dwa pierwsze sezony 8/10 a trzeci sezon 7/10 z tendencją spadkową.
5
McGyverPL
@Korgan_ Właśnie to w tym sezonie było najlepsze... Dali drugie dno wątkom, które dobrze znamy, a zapewne wcześniej nie mieli planu, że ta postać okaże się kretem, że w tym miejscu jest coś ukryte itp., więc przy trzecim musieli się ogromnie nagimnastykować, żeby to wszystko miało ręce i nogi.
7
mike_ainsel
Z całym szacunkiem dla fanów Watahy ale ten sezon=#nikogo w kontekście premiery Wiedźmina.
1
Alex303
@mike_ainsel Co za idiotyzm. Wataha bije na głowę Wiedźmina poziomem dosłownie pod każdym względem. To, że Ciebie nie obchodzi, to nie znaczy, że innych nie obchodzi.
2
____OSCAR____
W tym sezonie było zbyt wiele uproszczeń. Za przykład podaliście dziennik Gauzy - trzeba dodać, że został odnaleziony przez Łuczaka, który pamiętał, na której podłogowej desce 6 lat temu Ewa położyła kolczyk. Ja dodałbym jeszcze telefon Barkovej z informacją "Pobieranie zakończone"... jakiej przedpotopowej aparatury do zgrywania danych użył Wiśniak, że tak spartaczył robotę? W tym samym (piątym) odcinku Rebrow widzi, że Wiśniak wsiada z Barkovą i jej ekipą do samochodu, a mimo to do niego dzwoni i pyta, co się stało... a oczywiście telefon odbiera Barkova. Mimo wszystko serial świetnie się ogląda, jest fantastycznie zagrany i ma znakomite zdjęcia.
1
Agatonik
I takie seriale chcę oglądać. Mam nadzieję na 4 sezon.
Dyzlegdyg
Dla mnie idealnie w ten sezon, jak i całe przesłanie serialu wpasowuje się cytat z Gry o Tron - "When the snows fall and the white winds blow, the lone wolf dies but the pack survives." Wiem, że to wszystko się ładnie domknęło, ale z niebywałą chęcią obejrzałbym sezon 4, a jakby znalazła się tam Barkova to byłbym w 7 niebie!
2
Alex303
Wiśniak nie jest nową postacią... Panowie, spory błąd.
2
Aragorn88
Bardzo dobry, najlepszy sezon. Zapraszam do lektury mojej recenzji na stronie Altao :)
1
AutorAutor
OLGA TOKARCZUK w przemówieniu noblowskim: "...jesteśmy świadkami powstania nowego sposobu opowiadania świata, jaki niesie ze sobą SERIAL filmowy, a którego ukrytym zadaniem jest wprowadzić nas w trans. Oczywiście ten sposób opowiadania istniał już w mitach i opowieściach homeryckich, a Herkules, Achilles czy Odyseusz to bez wątpienia pierwsi serialowi bohaterowie. Jednak nigdy wcześniej nie zagarnął on dla siebie tak dużo przestrzeni i nie wpływał tak istotnie na zbiorową wyobraźnię. Pierwsze dwie dekady XXI wieku z pewnością należą do seriali. Ich wpływ na sposoby opowiadania (i przez to też rozumienia) świata jest rewolucyjny. Serial w dzisiejszej postaci nie tylko rozciągnął uczestniczenie w narracji w obrębie czasu, generując jego różne tempa, odnogi i aspekty, ale wniósł także swoje nowe porządki. Ponieważ w wielu przypadkach jego zadaniem jest utrzymanie uwagi widza jak najdłużej – narracja serialowa mnoży wątki, splatając je ze sobą w najbardziej nieprawdopodobny sposób tak bardzo, iż w obliczu bezradności sięga się nawet po stary zabieg narracyjny, skompromitowany kiedyś przez klasyczną operę: „deus ex machina”. Wymyślając kolejne odcinki często zmienia się całą psychologię postaci ad hoc, żeby lepiej pasowała do pojawiających się wydarzeń. Postać łagodna i pełna rezerwy na początku zmienia się pod koniec w mściwą i gwałtowną, postać drugoplanowa staje się pierwszoplanową, zaś główny bohater, do której zdążyliśmy się już przywiązać, traci znaczenie lub wręcz znika ku naszej największej konsternacji. Potencjalne zaistnienie kolejnego sezonu stwarza konieczność otwartych zakończeń, w których nie ma szans pojawić się i wybrzmieć do końca owo tajemnicze katharsis, które było przeżyciem wewnętrznej przemiany, spełnienia się, satysfakcją z uczestniczenia w akcie opowieści. Taki rodzaj komplikowania i niekończenia, ciągłego odraczania nagrody, jaką jest katharsis, uzależnia i hipnotyzuje. Fabula interrupta wymyślona dawno temu i znana z opowieści Szeherezady powróciła w serialach w wielkim stylu, zmieniając naszą wrażliwość i niosąc przedziwne psychologiczne skutki, odrywając nas od własnego życia i hipnotyzując niczym używka. Jednocześnie serial wpisuje się w nowy, rozwlekły i nieuporządkowany rytm świata, w jego chaotyczną komunikację, jego niestałość i płynność...."
Dzida_86
Dla mnie najlepszy sezon i czekam na czwórkę bo też dopatrzyłem się co najmniej kilku otwartych furtek.

zwiastuny