Serial Killers

Ostre przedmioty

Za kamerą zdobywca Emmy za "Wielkie kłamstewka" i nominowany do Oscara za "Witaj w klubie" Jean-Marc Vallée. Na ekranie pięciokrotnie nominowana do Oscara i dwukrotna zdobywczyni Złotych Globów Amy Adams. Czy ta kombinacja okazała się sukcesem? O "Ostrych przedmiotach" dyskutują:  Kaja Klimek i Jakub Popielecki.

zwiastuny filmowe

komentarze 14

Najlepsze wypowiedzi
  • Najlepsze wypowiedzi
  • Od najnowszych
sebogothic
W tym tygodniu obejrzałem sobie "Ostre przedmioty". Serial bardzo dobry, choć nie dla każdego. Ci którzy od wszystkiego oczekują akcji powinni trzymać się z daleka. Akcja tutaj prowadzona jest nieśpiesznie, melancholijnie wręcz. Mi taki klimat przypadł do gustu.
15
forzaroma
''Ostre przedmioty'' to udany mini-serial. Nie miałem jakiegoś odczucia przeciągania na siłę tych 8 odcinków, ale również jak pan Popielecki oglądałem go ciągiem i możliwe, że lepiej to się ogląda w ten sposób.
3
Snoku
Kurczę,zakochałem się w Amy Adams od American Hustle i chyba sobie obejrzę jak przystało na stulejarza :P
2
Tornado_Bialy
Dla mnie ostatni odcinek był sporym zawodem - zepsuł mi cały serial. Nie tego oczekiwałem. Po narracji wcześniejszych odcinków rozumiałem, że śledztwo jest tylko pretekstem do ukazania wnętrza straumatyzowanej kobiety, jej bolesnych sekretów, tajemnic i prób walki z ranami, które nie chcą się goić. W ostatnim odcinku odrzucono wszelkie wcześniejsze tajemnice i pytania o jej przeszłość, relacje z rodziną, siostrą, otoczeniem, skupiając się nagle na rozwiązaniu zagadki "kto zabił?", w dodatku w poetyce z pogranicza horroru i groteski. Mnie już szczerze mówiąc mało obchodziło "kto zabił?", ta odpowiedź była tak istotna, jak wymuszone wyjaśnienie zagadki mordercy Laury Palmer. A sama odpowiedź była tak niewiarygodna i głupia, że jedynie wzruszyłem ramionami. Z doskonałego serialu o głębokiej traumie poszli w kierunku "Teksańskiej masakry piłą mechaniczną" tudzież "Ludzi pod schodami" Cravena. Czar prysł. Pozostał pulp fiction (ale nie tarantinowskie).
2
b_r_z_u_c_h
Nie rozumiem nawiązań do Małych kłamstewek, chyba tylko na zasadzie kontrastu.
1
Dede0601
@sebogothic Właśnie o to chodziło, obraz miał przede wszystkim pokazać psychologiczną stronę bohaterów. Wątek kryminalny został zepchnięty na dalszy plan i pociągnęli go dopiero w końcowych odcinkach. I fakt, było to klimatyczne.
1
wujekbandzior
Zakończenie z serialu jest zapadające w pamięć. Mam wrażenie, że o to m. in. chodziło reżyserowi. Chciał dodać coś od siebie, coś za co byśmy zapamiętali jego dzieło.
1
forzaroma
@Tornado_Bialy Do pewnego stopnia zgadzam się z Tobą. Aczkolwiek, moje rozczarowanie finałem było mniejsze choćby z tego powodu, że cała historia(już od początku) jest na moje oko ciut przerysowana i odrealniona. Wobec czego trudno mi było tak mocno wczuć się w dramat i traumy głównej bohaterki. Także, nie odczułem wielkiego rozczarowania w finale, bo już wcześniej delikatnie to wszystko mi się ''rozjeżdżało''. Co do ostatecznego rozwiązania zagadki morderstw, tu muszę zaoponować...stylowo może niekoniecznie pasowało do wcześniejszej narracji, ale ten wątek i ta postać (żeby już nie spoilerować) była dobrze napisana i prowadzona od początku. Znamy jej motywację, znamy przyczyny odchyłów, i absolutnie nie jest tak, że z czapy na finał dokleja się jej łatkę mordercy.
Mateo_34
Czy w najbliższym czasie można się spodziewać recenzji OZARK?
siper322
Świetny serial. Tylko szkoda, że wykastrowali końcowe zakończenie względem książki
1
forzaroma
Na co już poniżej zwrócono uwagę serial jest zorientowany na przeszłość i traumy głównej bohaterki, więc oczekujący jakiegoś wciągającego kryminału, zagadek, tempa mogą być rozczarowani. Tajemnica morderstw oczywiście jest wyraźnie obecna, ale nie stanowi sedna serialu. Delikatną wadą serialu, jest dla mnie wyraźne przerysowanie całej historii, małomiasteczkowej społeczności, cierpi na tym autentyczność przeżyć głównej bohaterki. Przez te elementy ostatecznie bardziej odbieram całą historię jako mroczną 'creepy' historyjkę, niż wstrząsający dramat. Ale to już taka specyfika serialu. Ogólny lekko niepokojący, nieśpieszny klimat, bardzo na plus. Całkiem zgrabnie wplecione i nienadużywane wstawki z przeszłości, parę klimatycznych scen..np. powrót sióstr z imprezy na rolkach w nocnej scenerii. Ciekawe, ostre ujęcia i zbliżenia na detale, korespondujące z traumami Camille i samym tytułem. Ogólnie serial, może nie jakiś wybitny, ale wart obejrzenia.
whitestripes_333
Świetne podsumowanie równie świetnego serialu :)
mordachamordasinski
Nie wiem jak pani Amy Adams zdobywa te nominacje i za co Złote Globy, bo jest to jedna z najgorszych aktorek jakie znam.
GIMB2004trololo
Piękny serial, Amy jak zawsze na poziomie, i jak łatwo każdemu zepsuć zabawę, gdy zaspojleruje się kto tak naprawdę zabijał.