Zadzwoń do Saula

Trwa właśnie czwarty sezon "Zadzwoń do Saula". Jest to więc doskonała okazja, by porozmawiać o spin-offie "Breaking Bad" i zastanowić się, czy serial wyszedł z cienia legendarnego poprzednika.

komentarze 22

Najlepsze wypowiedzi
  • Najlepsze wypowiedzi
  • Od najnowszych
siper322
Serial równie świetny co BB. Niczego mu nie brakuje
35
Coyotman
Serial jest genialny w każdym aspekcie. Odcinki się po prostu chłonie i kiedy każdy kolejny się kończy, pozostaje żal, że trzeba czekać tydzień na kolejny...
7
eloflov
Najlepsza postać w serialu poza Jimmim to Kim Wexler!
4
lolexX123
kubatogwiazda Chłopie żałuj, co jest w następnych to rozwala system, wiedziałem, že tak będzie bo jest Gus. Zazdroszczę, że nie oglądałeś BB chętnie obejżałbym teraz wszystkie odcinki nie wiedząc co się stanie.
5
kpawlak2000
W BB postać Saula podobała mi się najbardziej, dlatego cieszę się, że jest osobny serial poświęcony temu bohaterowi. Osobiście BCS od pierwszego odcinka ogląda mi się świetnie i nie było momentu w którym ogarniałaby mnie nuda, jak to bywało przez pierwsze 2 sezony Breaking Bad.
4
elkolo
Saul to była najlepsza postać w BB.
3
AleksanderDebicz
Ciekawa rozmowa. Serial wybitny, choć może nie aż tak ekscytujący jak "Breaking Bad". W "Better Call Saul" szczególnie porusza mnie desperacki optymizm Saula w pokonywaniu trudności na jego drodze życiowej - Bob Odenkirk genialnie to wygrywa. Z zapartym tchem czekam na kolejne odcinki.
2
Stolarcfc
Niemniej tak czy inaczej, serial świetny i wszystkie przemyślenia omówione w tym serial killers bardzo ciekawe i trafione.
2
miganska
zaczęłam oglądać z love do BB, ale już w trakcie pierwszego sezonu zapomniałam o nim, BCS sobie świetnie radzi, postaci są mega rozegrane, Jimmy, Chuck, Kim... background Mike'a jest świetny... akcenty z BB dopełniają świetnie fabułę i te szekspirowskie finały, o których mówi Gosia, mamy je z tyłu głowy znając BB i one dodają dodają totalnie mocy... Jimmy jest rewelacyjny, owszem chodzi na skróty, cwaniaczy, ale nie można mu odmówić tego, że goni za marzeniami i jest prawdziwym przyjacielem, a człowiekiem ślizgawką zgodnie z zasadą osądzaj, a sam się tym staniesz, jest Chuck, niewdzięczny i zazdrosny egoista, myślę, ze "walcząc" o "literę prawa" i "sprawiedliwość" (g.. prawda, chodziło o bardzo niskie pobudki) to właśnie on miał największy wpływ na przemianę Jimmiego w Saula
1
lukasztonia
Niestety ale w porównaniu do BB to się niesamowicie ciągnie. Mam wrażenie, że próbują płynąć na fali Breakin'. Nie jest najgorszy bo gdzieś tam ten"bad'owy" klimat jest ale szału też nie ma.
Olieee
Wydaje mi się, że problem tego serialu polega na tym, że mimo wszystko "rozkręca się" dość powoli. Dość późno zaczynamy ogarniać o co tak na prawdę chodzi. Wszystkie wątki zbiegają się i wyjaśniają raczej po dłuższym czasie. I nie zrozumcie mnie źle, mi ten serial podoba się z każdym sezonem coraz bardziej. Uważam, że scenariusz jest świetny, a postacie są napisane i grane wręcz rewelacyjnie. Jednak chyba dużo łatwiej ogląda się to wszystko będąc fanem Breaking Bad. Znając już Saula i Mike'a mamy zdecydowanie więcej cierpliwości i gorliwości do tego aby czekać na wyjaśnienie tego, co tak na prawdę dzieje się w całej tej historii :) ..ale to może tylko moje takie przemyślenia? :)
1
Czerwon_Kat
Powód dla którego serial nie zbiera takiej ilości nagród jaką powinien jest bardzo prosty. Jest on zbyt biały. I niezbyt feministyczny
LukaszJarosz25
Nie jest to poziom BB, ale klimat, jeśli ktoś zna to uniwersum, jest nawet większy ze względu na smaczki i nieśpieszne tempo. Symparycznie jesteście państwo redaktorzy. Fajną robotę macie, siadacie przed kamerą i gadacie sobie o serialach :)
1
Stolarcfc
Serial niemal równie fenomenalny co BB (bo umówmy się, tak fenomenalne nic nigdy nie było i nie będzie ;) ). Jedyne co mi przeszkadza w oglądaniu to wspomniana w filmie rzecz, że serial jest tak dobry, że nie czekacie wcale na przemianę w Saula i pojawienie kolejnych postaci z BB tylko napawacie nowymi wątkami. A ja kurcze nie potrafię, a na pewno nie potrafiłem przez pierwsze 2 sezony. Zafascynowanie BB jest na tyle duże, że mimo że strasznie podobają mi się nowe postaci i wątki, to jednak z tyłu głowy mialem myśl 'ok, fajnie, ale dajcie mi już Tuco i pokażcie jak powstaje Saul'.
1
mariouszek
Oba seriale przede wszystkim wyróżnia wybitny kunszt aktorski, wspaniała dykcja, szczególnie głównych bohaterów i charakterystyczne głosy aktorów, które zostają w pamięci długo po serialu. Fabuła również na wysokim poziomie.
3
aronn
jestem p trzech sezonach,są błyskotliwe sceny i inteligentne dialogi,nawet w czwartm wprowadzą prawie wszystkie postacie z BB,nawet oby braci z kartelu ale cały czas brakuje większej dynamiki i najważniejszej głównej postaci choć juz idą w stronę scen brutalnych.
Oswaldd
serial świetny ale też fajnie się was słucha bo sprawiacie wrażenie fajnych ludzi z którymi dobrze by się gadało o filmach przy piwie albo na kawie, chciałbym mieć takich znajomych ;]
4
kubatogwiazda
Próbowałem ugryźć, ale wytrzymałem 2 odcinki. Epizody długie - każdy prawie godzinę, a bohater słabo nakreślony, nic się nie dzieje i jest nieśmiesznie. Nie oglądałem BB, być może dlatego.
GIMB2004trololo
A gdzie w serialu się pokazuje ten Saul? Przecież główną postacią jest Jimmi McGill.
1
Cross_23
Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

zwiastuny