Najnowszy film stałego bywalca wrocławskiego festiwalu – Kima Ki-duka. "Jeden na jednego" kontynuuje poetykę filmów powstałych po "Arirangu", pozwalając jednocześnie odczytać się na różne sposoby. Można na niego patrzeć jak na historię o zemście, krwawy thriller, refleksję nad kondycją człowieka lub manifest polityczny. Film otwiera scena, w której kilkoro ludzi porywa i zabija nastolatkę imieniem Min-ju (jej imię fonetycznie znaczy „demokracja”). Po wykonaniu zadania kolejni zleceniodawcy są informowani o sukcesie. O zbrodni dowiaduje się grupa Cieni, składająca się z zaledwie siedmiu członków. Tajemnicza organizacja postanawia poszukać sprawiedliwości w zemście. Każdy z podejrzanych zostanie skonfrontowany z liderem Cieni i będzie miał szansę odkupić swoje winy. Nim jednak ją otrzyma, przekona się, czym jest piekło.

Zwiastun nr 1 2014

gatunek

Najnowszy film stałego bywalca wrocławskiego festiwalu – Kima Ki-duka. "Jeden na jednego" kontynuuje poetykę filmów powstałych po "Arirangu", pozwalając jednocześnie odczytać się na różne sposoby. Można na niego patrzeć jak na historię o zemście, krwawy thriller, refleksję nad kondycją człowieka lub manifest polityczny. Film otwiera scena, w której kilkoro ludzi porywa i zabija nastolatkę imieniem Min-ju (jej imię fonetycznie znaczy „demokracja”). Po wykonaniu zadania kolejni zleceniodawcy są informowani o sukcesie. O zbrodni dowiaduje się grupa Cieni, składająca się z zaledwie siedmiu członków. Tajemnicza organizacja postanawia poszukać sprawiedliwości w zemście. Każdy z podejrzanych zostanie skonfrontowany z liderem Cieni i będzie miał szansę odkupić swoje winy. Nim jednak ją otrzyma, przekona się, czym jest piekło.