7,4 3,3 tys. ocen
7,4 10 1 3309
F.E.A.R. 2: Project Origin
powrót do forum gry F.E.A.R. 2: Project Origin

ocenił(a) grę na 8

Pierwsza część była lepsza - bardziej wciągająca i świeża, historia była nieco mniej przekombinowana. Tutaj mamy mniej więcej to, co dostaliśmy lata wcześniej, ale w jeszcze ładniejszej szafie graficznej, za to z trochę przeszarżowaną fabułą. Zakończenie mnie tutaj rozczarowało, było mocno przesadzone.

Niemniej, to dalej bardzo dobry FPS. Jak już wspomniałem, grafika jest świetna, szczególnie jak na rok wydania robi wrażenie do dziś, wystarczy spojrzeć choćby na to dynamiczne oświetlenie. Muzyki raczej tutaj brak. Gra skupia się bardziej na pojedynczych dźwiękach, a te, znów, stoją na wysokim poziomie. Udźwiękowienie jest tu jednym z czynników, które tworzą klimat. Zresztą tę grę można wyróżnić pewnie w wielu stricte technicznych kategoriach, to raczej ta historia, która nie dorównuje samej rozgrywce. Jest złożona z licznych klisz. Niby poszerzamy swoją wiedzę z jedynki, ale w bardzo typowy, momentami wręcz karykaturalny, przewidywalny sposób. Mało jest też niestety wstawek filmowych, o tym, co się wydarzyło w przeszłości dowiadujemy się niemal jedynie z porozrzucanych losowo po świecie elektronicznych "dzienników". Można tu było się postarać o coś więcej.

Co zawsze podkreślam w dobrych FPS'ach, jak najbardziej jest tutaj "fun" ze strzelania. Jest kilka rodzajów broni i każda ma w sobie coś charakterystycznego, że chce się przetestować je wszystkie. W arsenale mamy też parę rodzajów granatów i min, które różnie działają na różne rodzaje przeciwników. Poza tym możemy wsiąść do mecha, by w ten bardziej masywny sposób sponiewierać swoich wrogów. Nie ma w tym może nic specjalnie świeżego, ale gameplay jest przyjemny i "pcha" nas do przodu, połykając kolejne godziny. Dla mnie jednak znów najprzyjemniejsze były akcenty horrorowe. Nie wiem czy przyjemny to dobry przymiotnik w tym przypadku, ale fan horror powinien docenić różne zagrywki, które przyszykowali nam tutaj twórcy. Momentami włos się jeży na skórze, coś, co w przypadku oglądania horroru w postaci filmu zdarza mi się już niestety bardzo rzadko. I znów jest to robione na sposób azjatycki, co też jest dużym plusem tego filmu. Alma ponownie jest gwiazdą tej gry :)

Jeśli chodzi o "Reborn", czyli DLC do drugiej części F.E.A.R. to jest on rozczarowujący, można ukończyć w mniej więcej godzinę i to bez specjalnego wysiłku. Może i rozwija nieco historię, ale moim zdaniem fabularnie nie porywa. Mechanicznie nie dodaje nic względem wersji podstawowej. Nie widziałbym sensu dokupywania samodzielnego dodatku - warto zagrać tylko, jeśli macie go w ramach zakupu "Project Origin".

I słowo na koniec: o ile "F.E.A.R. 2" to solidny sequel, to mam obawy przed trójką, bo wydaje się, że formuła może zacząć się szybko wyczerpywać, o ile nie poszli w coś bardziej oryginalnego.

Filmweb A. Gortych Spółka komandytowa