Mafia: Edycja ostateczna

Mafia: Definitive Edition

2020
8,1 404
oceny
8,1 10 404
312
chce zagrać
powrót do forum gry Mafia: Edycja ostateczna
  • RIXIKON ocenił(a) tę grę na: 9

    Niektórzy lubią narzekać, są jak typowa baba która dostaje szynkę i płacze, że nie ma chleba.

    Fabuła jest odwzorowana FENOMENALNIE, dokładnie tak, jak zapamiętał to mój młody jeszcze umysł.

    Grafika jest miejscami nierówna, ale nie mogę się przyczepić do efektów świetlnych i odbić.

    Samochodami steruje się z przyjemnością, czuć ich wagę i na pewno nie jeździ się nimi jak mydelniczkami, chociaż samych modeli jak dla mnie jest zbyt mało.

    Zmiana charakterów głównych postaci, dla mnie jak najbardziej na plus, teraz czuć faktyczną relację między nimi a naszym protagonistą. Według niektórych Paulie jest przerysowany, karykaturalny a ja powiem, że mi się mega podobał. Mam kumpla o podobnej aparycji, więc jeśli ciężko Wam uwierzyć w takich ludzi, to musicie wyjść czasem z domu.

    Tryb wolnej jazdy, dla wszystkich którzy nie lubią wytężać swojej makówki, od razu mówię, że są misje poboczne, nawet z napadem na bank, wszystkich jeszcze nie sprawdziłem, ale na pewno nic nie będziecie mieli zaznaczonego na mapie... I bardzo kurna dobrze.

    Muzyka, dla mnie kolejne miłe zaskoczenie, na pewno jest inna, mocno dynamiczna i daje nam pozytywnego kopa do akcji. Odniosłem tylko wrażenie, że jest mało piosenek radiowych, często mi się powtarzało kilka utworów, ale w dobie streamingów muzyki z lat 30-40stych, raczej to nie będzie stanowiło problemu.

    Poziom trudności, grałem na klasycznym i uważam go za idealnie zbalansowany, wyścig dał mi mocno w kość, aż przypomniałem sobie moją młodzieńczą frustrację, że nie przejdę dalej (a grać wtedy nie miałem w co) Ale po 10-15stu próbach, w końcu mi się udało ukończyć wyścig i zdobyć pierwszą pozycję. Umieram sporadycznie, ale zdarzają się etapy dość śmiercionośne i wtedy czuję, że faktycznie trzeba się postarać, więc prostuję się na fotelu i zaczynam się mocniej skupiać na tym co robię.

    Bugi zdarzały się bardzo rzadko, niezbyt irytujące, klika śmiesznych typu zacięcie się gdzieś npców, czy ciężarówka z powietrza, mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że w ciągu gry, dostrzegłem może z 3-4 takie przypadki.

    Ogólnie produkcję uważam za kawał porządnego remastera, wszystko to co chciałem, mam. No może poza moim dziecięcym pragnieniem zagrania w bilard w Barze Salieriego, w tej części również takiej opcji nie uświadczyłem, ale to tylko moje prywatne odczucie.

    Kawał dobrej gry, filmowa fabuła, piękne miasto oraz super postacie.

    Jak kolega oglądał jak gram, to nie dał mi odpocząć, dopóki nie dowiedział się co było dalej i musiałem przy nim rozegrać 3 misje, co było czystą przyjemnością.

    Za ogół daję mocne 9 na 10

  • Qjaf ocenił(a) tę grę na: 6

    RIXIKON Akurat do niektorych refleksow swietlnych to latwo sie przyczepic. Typowa Mafia 3:)

  • RIXIKON ocenił(a) tę grę na: 9

    Qjaf Podaj grę z nienaganną grafiką, to wtedy możemy poprowadzić dyskusję ;)

  • Qjaf ocenił(a) tę grę na: 6

    RIXIKON Fajny przyczynej do dyskusji - nie ma rzeczy doskonalych :) To prawda, ale sa ponadprzecietne:)

  • RIXIKON Od dawna pisałem, że pierwsza Mafia potrzebuje remake'u. Wobec Mafii jakiejś nostalgii nie czuję, bo po raz pierwszy zagrałem w nią 10 lat po premierze i już wtedy była mocno nadgryziona zębem czasu. Masa niedzisiejszych rozwiązań, miejscami frustrujące momenty jak np. walka wręcz. O niesławnym wyścigu nie piszę, bo dało się obniżyć poziom trudności. Kilka lat temu próbowałem wrócić i odbiłem się na 5-6 misji. Tak patrzę sobie na ten remake i naprawdę wyszedł świetnie. Tak oglądam gameplaye i zmiany w wyglądzie wszystkich głównych bohaterów mi się podobają, uwspółcześnienie rozgrywki również, jak i przepisane na nowo dialogi czy drobne zmiany w niektórych misjach. Wiadomo, że dla zagorzałych fanów każda zmiana czy poprawka jest nieakceptowalnym odstępstwem od świętości, ale cała reszta, która nie miała okazji zapoznać się z The City of Lost Heaven będzie się świetnie bawić i pozna historię Tommy'ego Angelo. Myślę, że spora część tych graczy, którzy z tak wielką nostalgią wspomina pierwszą Mafię sama ograła ją raz może dwa te 19 lat temu i nie wie jak mocno ta gra się zestarzała, a i dialogi jakoś nie błyszczą. Są solidnie napisane, ale to wszystko. W remake'u są w wielu przypadkach dużo lepiej zagrane, a do tego dochodzi świetna mimika postaci. Zresztą nawet niesławna Mafia III była dobra pod tym względem. Na pewno kupię i zagram w remake, ale przewrotnie jeszcze raz powróciłem sobie do oryginału. Może uda mi się go ukończyć po raz drugi i wtedy będę mógł wyłapywać co się zmieniło.

  • RIXIKON ocenił(a) tę grę na: 9

    sebogothic Według mnie rozwinęli to co trzeba było rozwinąć (wątek Sarah, po wyścigu, zakończenie...), i ukrócili nieistotne sprawy, typu dojazd z miejsca do do miejsca b, czy dodali check pointy, żeby nie trzeba było powtarzać misji po 50 razy (co strasznie sztucznie wydłużało oryginał).

  • pilaf666 ocenił(a) tę grę na: 5

    RIXIKON Ale przecież Tommy w oryginalnej Mafii miał zupełnie inne, bardziej realne podejście do tego splotu wydarzeń. W remasterze ani przez chwile nie poczułem, że jest tylko taksówkarzem, ktory znalazl sie w zlym miejscu o zlym czasie. Totalnie mi przez to spieprzyl "pierwsze wrażenie". Nie było tutaj czuć żadnej adaptacji do nowego otoczenia jak w oryginale.


    Miasto ładne, choc uproszczone do granic możliwości. Usuneli światła, przez co policja miala mniej okazji do scigania Cie. Zresztą i tak była ona totalnie spierdzielona. Ani razu nie zatrzymałem się przez policyjny poscig. Wystarczylo zrobic nawrotke a Ci wpadali w budynki, latarnie i poscig sie urywal, nieważne ile gwiazdek miałeś. W pierwowzorze lepiej było wylapac mandat, niz wchodzić z nimi w konflikt. Tutaj policja była bez znaczenia. Dlatego przycisk do ograniczania prędkości w samochodzie dali chyba tylko po to, żeby był, bo funkcji nie mial on w tej grze zadnej.


    Do tego bugi, bugi i jeszcze raz bugi.Przechodnie dreptajace w miejscu, strzelanie npc'ow przez sciany, zesrany ragdoll. Kwintesencja bylo jak po misji z kościołem i zakończonym poscigu, gdzie jechalismy karawanem postanowiłem zmienic auto na szybsze. Sam wskoczył do nowego auta ale przez cala droge darl jape, ze mam wsiadac do auta, że musimy jechać. W późniejszej misji Paul biegal z pistoletem w lewej dloni, choć animacja wskazywała, ze strzela z prawej. Komiczna sytuacja, bo za kazdym razem, gdy strzelal rozblysk szedl wlasnie od tej broni w podłogę a naboje lecialy z palców. To wszystko buduje takie poczucie taniochy. Niby gra duza, o ktorej kazdy słyszał a jednak strasznie przeciętna pod technicznymi względami.


    Walka wręcz ograniczala sie tylko do napieprzania w jeden przycisk, bo w sumie i tak zawsze wygrywasz, animacja się tak zapętla, że przeciwnik nic nie moze zrobić.No i truskawka na torcie - strzelanie.Gre mozna przejść bez draśnięcia, bo nie musisz sie przyklejać do sciany, zeby zabijac zza rogu. Mozesz zabijac przez sciany (serio, sprobuj) wystarczy, ze celownik bedzie na przeciwniku. Nieważne, że w grze wygląda to jakbys strzelal w sciane i przeciwnik nie moze Cie trafic. Ważne, ze Ty trafiasz.


    Na plus filmowa jazda autem, motocykle i ladna grafika. Reszta niestety do zapomnienia.


    Jako fan serii niestety jestem bardzo mocno zawiedziony. Skończyłem z bólem. I jeszcze wiekszy bol poczulem, gdy uslyszalem kawalek rozpoczynający napisy. Kur*a mać. Po prostu.

  • Qjaf ocenił(a) tę grę na: 6

    pilaf666 Ciesze sie z tego glosu, bo mam wrazenie, ze duza czesc graczy wystawia dobre noty tej grze ze wzgledu na mozliwosc powrotu do kultowej gry. Tymczasem jak na wspolczesne standardy ta gierka to Mafia 3 ze wszystkimi bolaczkami, tyle ze w bardziej przyjaznym klimaciku.

  • qiks33 ocenił(a) tę grę na: 6

    RIXIKON Dla mnie jest to remake bardzo przeciętny i ogólnie trochę się zawiodłem. Z sentymentu warto zagrać, bo to wciąż jest rewelacyjna fabuła, ale cała reszta... no nie bardzo.

    Niewiele elementów dodatnich w stosunku do oryginału, przyjemność z jazdy żadna - tutaj lepiej wypadają kolejne Mafie. Muzyka to kolejne rozczarowanie - tak samo, lepiej pod tym względem wygląda Mafia 2 czy nawet 3. I to samo jeśli chodzi o przyjemność ze strzelania. Do tego mnóstwo niedoróbek, bugów itp. A tego już nie zdzierżę, no bo ile razy to samo studio może popełniać identyczne błędy... Archaizmy gameplayowe też widoczne, myślałem, że chociaż przy gameplay'u się postarają i zrobią to tak, żeby był przyjemny w dzisiejszych czasach, bo jednak oryginał mocno się już pod tym względem zestarzał...

    Podsumowując nie jest to gra warta swojej ceny i nie jest to na pewno jakość gier AAA. Jest to po prostu odgrzewany kotlet zrobiony na odwal, przy którym trzymała mnie jedynie fabuła. A cała reszta jest zwyczajnie męcząca.

  • KulturalneOcenianie ocenił(a) tę grę na: 9

    qiks33 Pierwsza mafia też nie świeciła jakością gry AAA a mimo tego jak na swoje czasy kosztowała i była genialna mimo tych wad których do których wtedy się nie przywiązywało większej uwagi, i 169 zł nie jest ceną gry AAA, które teraz kosztują w przedziale 200-270 zł, 169 zł to cena w sam raz za pracę którą wykonali pracownicy studia, Hangar 13, bo są w porównaniu innych twórców gier AAA dużo mniejszym studiem z mniejszym budżetem, szczególnie po mafii 3, która się jakoś wybitnie nie sprzedała, to jak na swoje ograniczenia zrobili, naprawdę kawał dobrej gry, z rewelacyjnym modelem jazdy, piękne miasto, muzyka i zajebiście rozwinięta fabułą i nadanie głębi postacią, którym wcześniej nie poświęcono za wiele uwagi. Zbudowali tę grę od zera, nagrali przerywniki filmowe które pewnie kosztowały swoje, mimo tego, że animacje twarzy nie są idealne, są na prawdę w porządku. Zdarzały się sporadyczne błędy, które mogły irytować jednakże, moim zdaniem jest to godny remake gry i czego ty oczekujesz od REMAKU nowego contentu ? Od początku mówili, że to będzie niemalże 1:1 więc, było wiadomo od dłuższego czasu, dlatego też cena nie wysoka i zmian bardzo dużo, nowy silnik aktorzy, którzy odgrywali cutscenki i ty mówisz że odgrzewany kotlet.... typowy laik, który nie wie jak takie coś jest czasochłonne i kosztowne.

  • qiks33 ocenił(a) tę grę na: 6

    KulturalneOcenianie Jeśli chwalisz muzykę i model jazdy w tej grze, to chyba nie mamy o czym rozmawiać. Może graliśmy w zupełnie inne gry. :) A robienie remake'u 1:1 też moim zdaniem mija się z celem. Po to są remastery. Tutaj dodatkowo wiele misji po prostu zostało zubożonych i sporo na tym straciły. Oczywiście są też takie, które zostały świetnie odświeżone, ale to wciąż mało. Mafia 3 pod wieloma względami miała znacznie przyjemniejszy gameplay niż 1 i 2 i gdyby część z tego przenieśli do Remake'u M1, to na pewno gra sporo by na tym zyskała. Ja mam wrażenie, że to jest studio, które zwyczajnje nie uczy się na swoich błędach, a teraz już mają to gdzieś i zaczynają odcinać kupony. Tyle ode mnie.

  • KulturalneOcenianie ocenił(a) tę grę na: 9

    qiks33 Model jazdy zły bo idzie w realizm niż w symulację?

  • KulturalneOcenianie ocenił(a) tę grę na: 9

    qiks33 Plus Remaster to podrasowanie gry nie zmieniając silnika, każdy z prawdziwych fanów oczekiwał wiernego w miarę remaku, a wracając do modelu jazdy to on ma taki być, te auta takie były :) Nie mówię, że gra nie ma wad bo ma ich trochę i moją ocenę 9/10 traktował bym z przymrużeniem oka, bo głownie z sentymentu dałem 9 bo oryginalna mafia rozbudziła we mnie miłość do filmów gangsterskich. Widać, że taki model rozgrywki nie jest dla Ciebie :) Ja na przykład nie mogę skończyć żadnego z gta, bo po jakimś czasie nudzi mnie, i jedynie VC jest w moim serduszku za klimat Scarfaca, jednak nie krytykuję tych gier tylko dlatego, że nie są ''stworzone dla mnie''.

  • LukaszJarosz25 ocenił(a) tę grę na: 10

    RIXIKON Muzyki w radiu faktycznie mało, ale rekompensują to smaczki w audycjach i, przede wszystkim, kapitalna trąbka w wielu momentach - motyw ten wzbudza we mnie wielką przyjemność. Za każdym razem, kiedy ją słyszałem, coś się we mnie unosiło.