Max Payne

2001
8,5 21 689
ocen społeczności
8,5 10 1 21689
1 018
chce zagrać
powrót do forum gry Max Payne
  • kamilw6 ocenił(a) tę grę na: 9

    no tylko sami spójrzcie:
    http://www.filmweb.pl/videogame/Max+Payne-2001-607023#pictur...
    przez całą grę wygląda jakby mu ktoś pierdną pod nosem,a jak jest waszym zdaniem?

  • użytkownik usunięty ocenił(a) tę grę na: 9

    kamilw6 A Ja do tej twarzy nic nie mam, uważam że Sam Lake wypadł najlepiej z całej trójki, jeżeli chodzi o twarze :)
    Mnie czasami dubbing działa na nerwy. Znaczy, pan Pazura świetnie wypadł w roli Maxa... i tylko on dobrze wypadł. Reszta jest trochę amatorska. Najbardziej głosy zbirów z którymi walczymy. Okrzyki przeciwników przy śmierci. To ich "boli" przy umieraniu zawsze mnie rozśmiesza.
    I jest jedna rzecz, do której mogę się przyczepić w dubbingu Maxa, w komiksowych przerywnikach. Denerwują mnie kwestie które wypowiadane są jedna za drugą, bez żadnej przerwy między wypowiedziami, jakby Max wypowiadał je na jednym oddechu. I czasami jak Max wypowiada ostatnią kwestię z przerywnika, często jest ona przerwana w trakcie i jesteśmy już w grze. Ale to jest wina montażu dźwięku, a nie pana Pazury ;)

  • ikcibaZlewaP ocenił(a) tę grę na: 10

    Po prostu czas pewnych kwestii w języku polskim był dłuższy niż ten w oryginale. Stąd ten pośpiech w nadgonieniu z tekstem.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) tę grę na: 10

    ikcibaZlewaP I to jest chyba powód :) Ale na szczęście doszukałem się tylko w początkach gry, później to już nie występuje :)

  • Nawet nie wiedziałem że jest po polsku :)

  • kamilw6 Dla mnie dzięki tej twarzy postać Maxa była bardziej realistyczna. No i charakterystyczna - nie był taki sam jak pięćdziesięciu innych bohaterów gier. W dwójce bardzo mi się nie podobało, że zrobili z niego hollywódzkiego kena z kwadratową twarzą. Przez to moim zdaniem gra straciła wiele na klimacie.

  • Pink_Phink ocenił(a) tę grę na: 10

    scady Zgadzam się w stu procentach, Sam Lake, nie będąc profesjonalnym aktorem, oddał emocje i buntowniczość Maxa po stokroć lepiej niż Gibbs jego stateczność i dojrzałość w drugiej części... Obaj mieli do ukazania inne odczucia, robota Lake'a była jednak trudniejsza (frustracja, chęć zemsty, ból, rozpacz) i poradził z nią sobie dużo lepiej niż profesjonalista Gibbs z łatwiejszym zadaniem.

  • katedra ocenił(a) tę grę na: 10

    kamilw6 Dużo gorzej wypadają pojedyncze pikselowate twarze bandytów
    A co do dubbingu to ang. jest najlepszy, ale dopiero w Fall of the MP

  • kamilw6 A tam, gadanie. I tak przez całą grę patrzysz się na plecy Maksia. c:

  • ChubakaCieLubi ocenił(a) tę grę na: 8

    kamilw6 Twarz autora gry bo jak robili jedynkę nie było stać ich na aktorów.

  • GROT7X ocenił(a) tę grę na: 10

    kamilw6 Moim zdaniem właśnie takie "amatorskie" zagrania fińskiego studia, nadały temu dziełu unikalnego charakteru i niepowtarzalnego klimatu, którego często trudno znaleźć w wysoko budżetowych produkcjach. Po tylu latach, ta wersja Maxa robi na mnie ciągle największe wrażenie. A przecież ta twarz należy do autora scenariusza i twórcy postaci policjanta z NY - Sama Lake'a.

    P.S.Zaczynałem grać w tą serię najwcześniej, gdzieś w okolicach 2010 roku. Czyli nie jestem z tego pokolenia graczy, którzy pamiętają premierę gry od Remedy i jednocześnie mają sentymentalne i nostalgiczne podejście do tego tytułu. Po prostu, dla mnie ta gra nadal przewyższa wiele starszych i nowszych tytułów z tego gatunku gier.

    Pozdro