Te 13 lat mocno odczuć. Nawet jak na 2006 rok jest graficznie bardzo słaba. Porównać choćby do San Andreas. Nawet GTA 3 z 2001 roku sprawiało lepsze wrażenie. Pamiętajmy, że zaledwie 2 lata po tej grze powstało GTA 4, które audiowizualnie rozwala Godfather The Game 100 razy. Pograłem trochę, nie wiem czy będę ciągnął.
Wpis archiwalny, 2019r:
Autorzy gry ulokowali swoją opowieść w tle wydarzeń z pierwszej części trylogii F.F. Coppoli. Odpowiada mi takie rozwiązanie, ponieważ daje możliwość wzięcia udziału w zajściach niepokazanych na dużym ekranie (m.in. podrzucenie broni Michaelowi Corleone). Dodatkowym atutem jest wykorzystanie...
No 7/10 taki średniak , nie ma tu za dużo do gadania. Uwieść mnie nie uwiodła, narzekać też nie będę. Gdybym miał porównywać Godfathera do Mafii to ta druga gra, by zwyciężyła zapewne. Wnerwiał trochę system strzelania i gangsterzy z shotgunem, którzy mieli postać na 2hity, momentami trzeba było sie wykazać lepszą...
Jestem wielkim fanem powieści Mario Puzo, jak i filmu Coppoli, więc nie mogłem sobie odpuścić zagrania w grę na podstawie tych dzieł sztuki.
Gra to skrzyżowanie Mafii z GTA, a rozgrywka bardzo przypomina to co zobaczyłem w Ojcu chrzestnym II. Jednak większy nacisk na fabułę sprawia, że w moich oczach pierwsza część gry...
na minus: (praktycznie wszystko)
- fatalna fabuła będąca inkarnacją rewelacyjnego filmu Coppoli (czyli najgorsza możliwa droga dla twórców gier)
- beznamiętny, bezpłciowy bohater
- drwaniany gameplay (poruszanie, bicie, strzelanie)
- fatalna oprawa graficzna
- idiotyzmy w strukturze zadań (bohater musi udać się na...