Prince of Persia: Dusza wojownika

Prince of Persia: Warrior Within

2004
8,1 6 015
ocen
8,1 10 6015
528
chce zagrać
{"type":"film","id":606437,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/videogame/Prince+of+Persia%3A+Warrior+Within-2004-606437/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum gry Prince of Persia: Dusza wojownika
  • Moim skromnym zdaniem jedna z najlepszych gier w ogóle (a grałem w sporo).

    Piaski czasu były genialne, a Dusza Wojownika to świetny krok naprzód.

    Parę powodów, dlaczego ta gra jest najlepsza z serii, oraz dlaczego jest najlepszą grą w ogóle

    1. System walki
    Ze wszystkich slasherów, RPGów, TPSów, po prostu nie znam tytułu, który posiadałby lepiej wymyślony system walki. Absolutna kontrola nad każdym kolejnym ruchem, brutalność, widowiskowość ale jednocześnie wiarygodność walk, duży wybór broni, cała masa combosów, łączenie ich z akrobacjami, interakcje z otoczeniem, mnogość rodzajów przeciwników, no po prostu nie ma nic lepszego. Trójka była krokiem wstecz: praktycznie zerowy wybór broni, brak kilku combosów, zlikwidowanie opcji ucinania głów, przecinania przeciwnika wzdłuż/wszerz itp., oraz mniejszy wachlarz przeciwników. Dlaczego tak postąpiono, nie mam pojęcia.

    2. Scenariusz i klimat.
    Też jest dobry. O ile zakończenie jest nieco gorsze od tego w jedynce, o tyle dwójka jest jedyną częścią pozbawioną kretyńskich dialogów (w jedynce były do przełknięcia, ze względu na baśniową konwencję, ale w trójce, bleh). Całkiem fajnie wymyślona historia, bardzo dobry motyw ze ściganym księciem, klimat zaszczucia ma silne oddziaływanie. Od pierwszej do ostatniej minuty gry.

    3. Zamek
    Olbrzymią zaletą jest miejsce rozgrywki- wielki zamek na wyspie czasu. Eksploruje się go na wzór tych z castlevanii. Jest to jedna olbrzymia lokacja, po której przemieszczamy się w miarę dowolnie. Z tego świetnego pomysłu w kolejnej części zrezygnowano, bo niedzielni gracze woleli casualowe przemieszczanie się z punktu A do punktu B i ogarnięcie wielkiego zamku przerosło ich możliwości. Co za szkoda.

    4. Dwa zakończenia.
    Jak wyżej. Jedyna część z więcej niż jednym zakończeniem.

    5. Muzyka
    Jeden z najlepszych soundtracków z gier komputerowych, moim zdaniem. Metal w arabskich klimatach, idealnie dopasowany do gry, spodobał się nawet mojej mamie (gustuje w cięższych klimatach) :) Całe ost figuruje w moim itunes do dnia dzisiejszego.

    Po prostu czysty miód.

  • użytkownik usunięty

    PattyDiphusa Podpisuje sie wszystkimi czesciami ciała pod tym

  • rafalek86 ocenił(a) tę grę na: 9

    PattyDiphusa Wszystko PRAWDA!!! No może z wyjątkiem NAJLEPSZA EVER (chociaż na pewno jedna z najlepszych), ale to już kwestia gustu. Na 100% najlepsza w gatunku. Ale takich Hirołsów to ciężko przebić ;)

  • rafalek86 monotonna, co chwile to samo sie robi, ale fajna gierka:) 7/10

  • PattyDiphusa "Batman: Arkham City" ma lepszy system walki. Co do reszty, zgadzam się! ;)

  • polskipolski A wiesz, zastanawiałem się nad tym. Arkham City rzeczywiście posiada bardzo efekciarski i przyjemny system, zbliżony do tego z PoP. Ale jednak mimo wszystko, Batman wykonuje dosyć losowe ciosy, na które nie mamy wpływu (nie możemy zdecydować, jak będzie wyglądał jego kolejny cios, możemy jedynie wybrać komu się oberwie i kiedy), a w PoPie jednak to ty o wszystkim decydujesz. Lubię systemy z obydwu gier, ale PoP wydaje mi się bardziej hardkorowy, dzięki czemu to ku niemu się skłaniam.

  • PattyDiphusa To też prawda! Ja właśnie uwielbiam "batmanowy" system walki za tą losowość. Wniosek: Oba systemy walki są fenomenalne i widowiskowe, aczkolwiek system z PoP wymaga więcej wkładu pracy od gracza. Innymi słowy kwestia gustu/lenistwa gracza. ;)

  • PattyDiphusa Muzyka kapitalna, mroczna, zwłaszcza ta w menu główny i w walce z Kaileeną.

  • kowal1528 ocenił(a) tę grę na: 10

    PattyDiphusa zgadzam się piaski czasu były dobre, ale w tej części przeszli samych siebie :)

  • tomb2525 ocenił(a) tę grę na: 9

    PattyDiphusa Dusza Wojownika to po prostu gra dojrzała, zrywająca nalepkę baśniowości i odrealnienia. Twórcy poszli w mroczne i na swój sposób ciężkie klimaty nadając tytułowi powagi. Tu już nawet nie chodzi o samą rozrywkę ale zabarwienie fabularne. W praktycznie wszystkim mamy drugie dno pozbawione banału, które wynosi PoP WW na poziom ideału. To co podobało mi się w tej części najbardziej to idealne zgranie każdego elementu składowego. Muzyka, walka, dynamizm czy sceneria dały nam obraz gry dopracowanej od A do Z. To jest kierunek jakim seria powinna podążać od samego początku. Obecnie gram w Pop Dwa Trony i muszę przyznać, że jest to przeogromny regres względem tego co zaprezentowano w Duszy Wojownika. Zaznaczam, że jest to regres pod każdym możliwym względem. Odnoszę wrażenie, iż Ubi nie udźwignęło poziomu jaki nałożyli na siebie wraz z PopWW.

  • Serge91 ocenił(a) tę grę na: 9

    tomb2525 WW jest wciąż baśniowe, tyle że to mroczna baśń.
    Zgadzam się odnośnie dwóch tronów - ogromny regres w każdym aspekcie. Nie dość, że są durne instant kille, przez które czuje się jak kretyn, któremu pokazują co kiedy ma wciskać, to jeszcze to kretyńskie zachowanie księcia...
    A pomyśleć, że zamiast dwóch tronów, mogliśmy dostać Prince of Persia Kindred Blades, które jest mroczną kontynuacją WW. Trailery z tej gry miażdzą, ale co z tego, skoro anulowali projekt i stworzyli dziecinne 2T

  • michal.2907 ocenił(a) tę grę na: 9

    tomb2525 https://www.you tube.com/watch?v=OYjZK_6i37M Usunąć spacje.

  • aleq1138 ocenił(a) tę grę na: 9

    PattyDiphusa A mi się najbardziej podobał na wskroś baśniowy klimat SoT :) Klasyczna przygoda z księżniczką u boku - to miało swój urok :)