Czyli co by było, gdyby Dead Space lub Calisto Protocol były point and clickiem to ta gra jest tego dobrą odpowiedzią. Klimatyczna, tylko końcówka zawodzi, a czasami nieczytelna grafika nie ułatwiała sprawy i trzeba było zaglądać do solucji.
Tak w ogóle ciekawe jakim cudem w grze na PC i to w dodatku nie od Nintendo są dźwięki z Mario i Zeldy? Czy one są w jakiś bankach dźwiękowych tak jak dźwięki z Pac Mana albo jakimś cudem umknęło to uwadze samego Nintendo, które jak wiadomo jest bardzo restrykcyjne jeśli chodzi o swoje IP. Wytłumaczy mi ktoś ten fenomen/to zjawisko?