Akcja filmu skupia sie wokół japońskiego generała Tadamichi Kuribayashi (postać historyczna), pod którego dowództwem japońscy żołnierze przez 40 dni odpierali atak armii Stanów Zjednoczonych na małą wyspę Iwo Jima. "Red Sun, Black Sand" to próba spojrzenia "z perspektywy japońskiej" na dramat pod Iwo Jima, to obraz dopełniający dzieło Eastwooda - obok wydarzeń widzianych oczami amerykańskiego żołnierza we "Flags of Our Fathers".
trzymając się ściśle iście pieszczotliwych zdrobnień niejakiego walta kowalskiego: podczas gdy jankesi wojowali głównie z kitajcami, kitajce wojują już tylko z innymi kitajcami, ale wyższymi rangą (oraz własnymi demonami zawirusowanego oprogramowania nakazującymi w imię tak zwanego najwyższego dobra dobro prawdziwie...
więcejCzy te filmy dzieją się w powiedzmy jednym uniwersum ? Są jedną spójną historią pokazaną od dwóch stron ?? Ci sami aktorzy grają te same postaci itd ?? Czy filmy są kompletnie od siebie niezależnymi dziełami które łączy tylko kontekst historyczny ??
Mam wersję Japońską filmu i taką też będę oglądał. Japoński mi nie obcy bo jestem maniakiem anime a poza tym to wszystko bedzie jeszcze bardziej dzięki temu realistyczne ale zastanawiam się czy film był kręcony oryginalnie po japońsku ?? BO jest to produkcja Amerykańska jakby nie patrzeć czy w takim razie w oryginale...
więcejJaponia chciała być imperium w Azji i na pacyfiku dostali łomot od jankesów. A co do filmu dobry polecam równierz drugi film o tej bitwie i nie tylko "Sztandar chwały".
Ja bym zaczął od "Listów z Iwo Jimy" bo według mnie to znacznie ciekawszy film, bardziej wojenny, również skupiający się na dramacie pojedynczych walczących żołnierzy, zwykłego poborowego szeregowca i generała. Przeciwnie jednak do "Sztandaru Chwały" dramat ten nie rozgrywa się w większości na zapleczu wojny lecz na...
więcej