
Kontrowersyjna postać serialowego uniwersum "The Walking Dead", w którą wcielił się Michael Rooker. Starszy brat Daryla Dixona od początku przedstawiany jest jako agresywny, impulsywny i skłonny do przemocy mężczyzna o rasistowskich poglądach oraz kryminalnej przeszłości. Wybuch epidemii zombie nie zmienia jego brutalnej natury, a konflikty z pozostałymi ocalałymi szybko czynią go jednym z najbardziej nieprzewidywalnych bohaterów pierwszych sezonów.
Mimo bezwzględności Merle nie jest postacią jednoznacznie złą. Łączy go silna, choć skomplikowana więź z Darylem, którego przez lata wychowywał i jednocześnie wywierał na niego destrukcyjny wpływ. Po utracie dłoni, którą odcina sobie, by wydostać się z pułapki, dołącza do społeczności Woodbury i zostaje prawą ręką Gubernatora. Z czasem zaczyna jednak kwestionować lojalność wobec swojego przywódcy, a troska o brata prowadzi go do próby odkupienia dawnych win. Jego samotna misja przeciwko Gubernatorowi kończy się śmiercią, a po przemianie w żywego trupa zostaje ostatecznie uśmiercony przez Daryla.