Śluby panieńskie

2010 1 godz. 40 min.
4,1 35 686
ocen
4,1 10 35686
4 151
chce zobaczyć
3,5 6
ocen krytyków
{"rate":3.5,"count":6}
powrót do forum filmu Śluby panieńskie
  • Tina_K ocenił(a) ten film na: 1

    Nie , nie po prostu nie , taka piękna historia zepsuta przez wszędobylską technikę.

  • Trojden ocenił(a) ten film na: 3

    Tina_K W trakcie seansu tego filmu, wyszedłem z kina. Bajon chyba chciał oddać swoisty hołd 'nowoczesnej' interpretacji "Balladyny" Adama Hanuszkiewicza, jednak zrobił to w taki sposób, że odechciało mi się to oglądać. W sumie jedyny plus tego filmu to obsada - dwie główne bohaterki. I scena kąpieli w jeziorze - to razem dwa plusy. A poza tym, dno i nieudolność.

  • Tina_K Zdecydowanie lepiej wybrać się na spektakl do teatru. Kilka lat temu byłam w Łodzi w Powszechnym. Przenieśli czas akcji na lata 20 ubiegłego wieku i... wyszła prawdziwa bomba! Do dziś żałuję, że spektakli nie nagrywają, bo z przyjemnością kupiłabym dvd.

  • Tina_K Durne, durne, durne. Cała szlachta wychodzi na niedorozwiniętych sikających pod wiatr. Manifesty za wujka Lenina to nic przy tej interpretacji starego, dobrego, szlacheckiego do szpiku kości Fredry.

  • chemas ocenił(a) ten film na: 4

    Tina_K Dałem 4, tylko ze względu na dobrą grę aktorską Więckiewicza (widać teatr) i przyzwoite Stuhra, Olszówki i Szyca. Panie niestety bardzo przeciętnie. Widać było, że się starają, ale za szybkie dialogi, jakby wyuczone. Oczywiście mam na myśli Trzebiatowską i Cieślak, chociaż Cieślak trochę lepiej. Ogólnie zgadzam się ze wszystkimi moimi przedmówcami. Całe szczęście, że nie wybrałem się na o coś do kina.

  • BartasBartas ocenił(a) ten film na: 5

    chemas Chciałem spytać co znaczy "widać teatr". Cała główna obsada gra w teatrze. Dosłownie wszyscy z pierwszej 20-stki aktorów wymienionych pod tym filmem.

  • Tina_K Faktycznie zgodzę się, szkoda tak pięknej miłosnej historii opowiedzianej z telefonami komorkowymi i drogimi samochodami w tle. Moze rezyser nie mial pomyslu ??? Uwazal ,ze wprowadzenie elementów wspolczesnych wyjdzie mu na dobre i troche zmieni obraz "sredniowiecznosci"