Żeby nie bolało

1998 47 min.
7,7 1 361
ocen
7,7 10 1361
731
chce zobaczyć
{"rate":7.66667,"count":3}
{"type":"film","id":119390,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/%C5%BBeby+nie+bola%C5%82o-1998-119390/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Żeby nie bolało
  • Ostatnio na lekcji WOK-u pani profesor puściła nam film "Żeby nie bolało". Byłam pod wrażeniem. Było mi żal Urszuli Flis. Zawsze wydawało mi się, że ludzie chcą uciekać ze wsi do wielkich miast, po to żeby na stare lata tam powrócić. Urszula postanowiła zostać. Niewiadomo czy to była jej własna decyzja- w to nie wnikajmy.

    Bohaterka jest miłośniczką teatru, inteligentną i oczytaną, młodą dziewczyną. Bierze na swoje barki niesłychany ciężar, jakim jest 13-hektarowe gospodarstwo rezygnując przy tym z normalnego życia, roli matki i żony. Nie potrafi zbliżyć się do środowiska, w którym żyje.Nie ufa ludzią ze wsi.

    Urszula żyje światem nie realnym wyimaginowanym. Zapytana który świat jest jej bliższy? Odpowiada: "Nie wiem, muszę mieć jakieś podstawy, żeby bujać w obłokach".

    W drugiej części po 23 latach dowiadujemy się, że bohaterka nadal jest samotną tym razem już starszą osobą. Przy tym bardzo zapracowaną, bo nadal uprawia ziemie i hoduje krowy. Jej matka zmarła a ciężką chorobę.

    Urszula z bólem opowiada o dziewczynach mniej wiecej jej wieku z wioski. Mówi o tym, że powychodziły za mąż, że mają dzieci. Jej serce ściska żal, gdyż wie, że gdyby 23 lata wcześniej nie zamknęła się w sobie to miałaby szansę na spędzenie starości z wnukami na kolanach. Powiedziała jedno ważne zdanie: "Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki." to moim zdaniem znaczy, że gdyby mogła cofnąć czas postąpiła by inaczej.

    Film ten jest bardzo pouczający i zmuszający do refleksji nad wagą ludzkich decyzji i wogóle ludzkim życiem.

    Karolina -Zakrętka-

  • zakretka5 co to znaczy WOK? jak ja chodziłem do szkoły mieliśmy WOS i PO, ale WOKu nie :)

  • sten44 Wiedza O Kulturze :)

  • sten44 No właśnie! WOK-u niema we wszystkich szkołach, a przydałoby się, oj przydało!

  • dnarec ocenił(a) ten film na: 10

    zakretka5 Fajnie że są jeszcze młodzi i wrażliwi... CO do twoich spostrzeżeń to jako starszy i bliższy odczuciom głównej bohaterki sprostuję że w życiu codziennym (szczególnie w dzisiejszych czasach) trzeba mieć jakąś odkocznie bo można zwariować żyjąc samą pracą. Bohaterka idealnie radzi sobie ze wszystkim i pretenduje dzięki temu na żone doskonałą, bynajmniej dla mnie. Myślę że każdy z nas (mieszkających w mieście choć i wsie teraz gonią do bycia miastami-niepotzebnie) ma na sumieniu mase brudów i niechcianych sytuacji. Życie na wsi wygląda dużo dużo inaczej niż w mieście - jesli ktoś mieszkał to wie że przez obowiązki których czasami ma się takl serdecznie dość, marzy się o wyjechaniu i nic nie robieniu...

  • Iro_kez ocenił(a) ten film na: 9

    dnarec idealnie sobie radzi, bo żaden chłop jej nie przeszkadza i swoimi mądrościami głowy nie zawraca.
    podziwiam bohaterkę filmu.