obejrzałam 30 minut i wyłączyłam... film strasznie nudny, liczyłam na coś lepszego.
Trudno stwierdzić iż film jest nudny, gdy się obejrzy zaledwie 30 min z 100 minutowego filmu :)
To przykre :(
wszystko co normalne, wszystko co dotyka zwyczajnych problemów z jakimi na co dzień się stykamy, wszystko to jest nudne, ale nudne dla tych, którzy pozbawieni są refleksyjności, których zwyczajne problemy nie dotyczą (przynajmniej tak im się wydaje)..., ten film opowiada o nas samych, pokazuje różne sytuacje i każdy może taką odrębny wątek przypisać swojej historii z przed lat i to co dzieje się w jego życie tu i teraz...oceniaj film jako całość, nie wyrywaj z kontekstu samego początku...jeśli Cię przynudzał, twoja sprawa, ale nie ocenia się czegoś o czym, nie ma się pojęcia, 30 minut to za mało by takie pojęcie mieć...to nie jest na pewno rzetelna ocena...ten film jest normalny, jest zwyczajny, opowiada o emocjach, niespełnionych uczuciach, o wyborach jakich dokonujemy i ich konsekwencji, o dążeniu do miłości i w tym tkwi jego urok...obejrzyj go do końca i wtedy oceń....według mnie warto...każdy kto decyduje się na taki film, powinien wiedzieć czego się spodziewać...
zdecydowanie się zgadzam z Twoją opinią..nie rozumiem czemu tak wielu osobom się nie podoba..fajny klimatyczny życiowy, bez przegięć film.