1 godz. 59 min.
7,7 71 756
ocen
7,7 10 71756
27 541
chce zobaczyć
7,0 33
oceny krytyków
{"rate":7.0,"count":33}
{"type":"film","id":816980,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/1917-2019-816980/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu 1917
  • To jest film przygodowy a nie wojenny. Idzie dwóch chlopa wyluzowanych po ziemi niczyjej, gadają sobie o sadach wiśniowych lub innych tematach, zero stresu lub jakiejś asekuracji. Potem nikt nie może ich trafić z kilkunastu metrów. Niezniszczalny bohater który po postrzale biegnie jeszcze przez kilka kilometrów, płynie rzeka, spada z wodospadu... Początek był ok ale czym dalej w las tym idiotyzmy straszne.

  • dopawcia Zgadzam się zupełnie. Trafnie podsumowane.

  • isleena a co więcej zmyślona historia, która sobie chlopcy w okopach kiedys opowiadali dla pokrzepienia gnijacego w okopach ducha. Plusem jest pokazanie okopów, ogromnych, rzadko pokazywanych na filmach. Robią wrażenie, reszta to miazmaty i "heroiczni" dowodcy co robia bokami jak zajezdzona kobyla. Jak bohater nie może, to się posyła chłopakow z ludu, może coś zdziałają. Troche śmieszne to.

  • ByrekK ocenił(a) ten film na: 8

    navy Czekaj...Zmyślona historia?

  • listek2000 ocenił(a) ten film na: 5

    dopawcia Mało tego dowódca napotkanej kompani znając cel misji nie dał mu 2-3 żołnierzy do pomocy. Czyli ginie posłaniec i koniec zadania... ech, oskary...

  • listek2000 To jest największy błąd filmu. Reszta do strawienia. Mając tylu żołnierzy puszcza go samego, choć chodzi o życie tysięcy ludzi.

  • Aggie_K ocenił(a) ten film na: 9

    KLAssurbanipal To żaden błąd, tak to rzeczywiście wyglądało. Wystarczy poczytać sobie biografię dziadka Sama, do którego skierowane jest podziękowanie na końcu filmu. Alfred Mendes spędził 2 lata na froncie we Flandrii, jako taki właśnie Schofield.

    https://en.wikipedia.org/wiki/Alfred_Mendes?wprov=sfti1
    Rozdział: Early Years (English)

  • barman_2 ocenił(a) ten film na: 8

    listek2000 Dlaczego miał dać mu żołnierzy nie znając celu misji. Może jego misja była ważniejsza?

    W tamtej okolicy, w tamtym czasie, trzy dni później, w samej tylko bitwie pod Arras zginęło prawie 160 tysięcy Brytyjczyków. Niecały rok wcześniej, kilkanaście-kilkadziesiąt kilometrów na południowy wschód, w bitwie nad Sommą zginęło 420 tys. Brytyjczyków i ponad 200 tys. Francuzów. Ratowanie jednego batalionu, w tamtych okolicach to była raczej podrzędna misja. Co do realizmu można się czepiać, ale moim zdaniem, nie w tym przypadku.

    Widać, że film był zrealizowany w podobnej konwencji co "Zjawa". Tak mi się przynajmniej kojarzy. Może to się podobać lub nie. Najmocniejszą stroną jest odpowiednio prowadzone tempo akcji i niesamowite zdjęcia.

  • barman_2 ocenił(a) ten film na: 8

    barman_2 Na południowy zachód miało być, a właściwie, to praktycznie na południe.

  • listek2000 ocenił(a) ten film na: 5

    barman_2 Nieuważnie oglądałeś film. Już w pierwszym kontakcie przy pomocy przenoszenia zwłok kolegi, dowódca napotkanej kompani pyta się bohatera co tu robi...

  • barman_2 ocenił(a) ten film na: 8

    listek2000 Nie było żadnych szczegółów. Powiedział tylko, że ma pilny rozkaz zatrzymania jutrzejszego ataku 2nd Devons. Co absolutnie nie kłóci się z tym co napisałem później.

  • MaMiX ocenił(a) ten film na: 5

    barman_2 Sam piszesz "nie znając celu misji" mimo że go doskonale znał. Ta jasne, bo jakaś inna misja jest tak ważna, że np. mając 100-200 żołnierzy tych 2-3 żołnierzy im się "bardziej przyda"... Może masz jakieś problemy z matematyką, ale raczej mało co jest ważniejsze od ocalenia ~1600 żołnierzy nawet za cenę 5ciu żołnierzy, 2 żołnierzy to niemal pewna śmierć, snajper, granat, "mina" o pecha nie trudno szczególnie, że mają długą drogę do przebycia a wpatrywanie się bez przerwy w ziemię, lub tereny blisko, daleko, w budynki, okopy itp. raczej do relaksujących nie należą, więc prędzej czy później brak skupienia weźmie górę a wtedy łatwo o "przypadkową śmierć".

  • McMillan ocenił(a) ten film na: 4

    dopawcia Podzielam Twoje zdanie. Gdy zobaczyłem zwiastun i nazwisko reżysera miałem duże nadzieje na film realistyczny pod względem postaw ludzkich i realiów historycznych. Obejrzałem film, który nie spełnił moich nadziei pod tym względem. Na plus tylko muzyka i scenografia

  • gggggrzegorz ocenił(a) ten film na: 9

    dopawcia "ich" trafić z kilkunastu metrów ?? a kto do nich strzelał ?? Oglądałeś w ogóle ? szeregowy Tom Blake zginął od noża zanim ktokolwiek strzelał do nich - to po pierwsze, po drugie szeregowy William Schofield nie miał żadnego postrzału. Gdy zabił niemca w budynku ten jednocześnie strzelił do niego. Schofield robiąc unik po prostu spadł ze schodów i przydzwonił głową, dlatego leżał nieprzytomny kilka godzin a potem krwawił z głowy...Po trzecie spróbuje strzelać w biegu (jak jeden szkop, który gonił go w mieście) a potem się wypowiadaj leszczu...

  • Kot_Kot ocenił(a) ten film na: 10

    gggggrzegorz Nie wspominajac juz ze sceny/etapy filmu stanowia symbol metafory. Nie da sie przeciez "podrozy" oszacowanej na dobre kilka godzin przedstawic 1 do 1 w 2 godzinnym filmie. Jesli ktos odebral film w sposob taki iz uwaza ze dokladnie tak wygladala "przygoda" kaprala to najzwyczajniej zle zrozumial intencje rezysera.

  • rhc89 ocenił(a) ten film na: 6

    dopawcia Dla mnie to 1917 to taki film o wojnie zrobiony po bozemu. Jezeli chodzi o scenografię to daje sie odczuć to atrapa albo ze to było robione na komputerze. Np to miasto gdzie poznał ta francuzkę - pierwszy najazd kamery na to gruzowisko w nocy - to czuje sie jakby to była makieta.
    Mendes prawdopodobnie inspirował się polskim teatrem telewizji.