PILINHA: {__webCacheId=filmBasicInfo_pl_PL, __webCacheKey=341466}
6,3 51 tys. ocen
6,3 10 1 51288
6,9 38 krytyków
33 sceny z życia
powrót do forum filmu 33 sceny z życia

ja pierdolę! zajebisty film! klną, śmieją się i płaczą w jednym momencie, po prostu życie. środki filmowe ograniczone do minimum na rzecz pokazania prawdy - może czasem w nieco przerysowany sposób, ale tutaj to samo życie tworzy scenariusz. zero banału. BRAWO! dawno nie widziałam czegoś tak dobrego. a całości dopełnia doskonale nadająca klimatu muzyka Mykietyna.

frula_opperheim

to film ktory mozna postawic w jednym szeregu z ascetycznymi formalnie filmami jak 4 miesiące 3 tygodnie 2 dni, Elephant, Złodziejaszek, Nienawiść, Idioci, Pokój Syna. To jest parawdziwe kino dla ludzi,ktorzy chcą przeżyć film naprawdę.

hipis11

To prawda, "Nienawiść" - świetny film, reszta nie za bardzo, a "33 sceny z życia" to gniot zupełny, no ale o tym już panu hipisowi chyba mówiłem, tzn pisałem:)

Lars7

Lars, wiem ze nagrody nie mają dla ciebie znaczenia (no moze poza oscarami) ale chyba trzy złote palmy coś znaczą?(Elephant, Pokój Syna, 4 miesiące) No chyba ze ty jestes wiekszym autorytetem niz jurorzy ktorzy z kinem mają wiecej niz ty wspólnego. Bo tak czy inaczej jestes tylko widzem i twoja opinia jest jedną na miliard

hipis11

hipis i jak tutaj z tobą prowadzić dyskusję? Ci którzy jak słusznie zauważyłeś mają więcej z kinem do czynienia niż my dwaj, na ogół zgadzają się, że "oscar" jest najbardziej prestiżową filmową nagrodą na świecie. I tak samo mógłbym ci napisać: "ale chyba 3 oscary dla "Million Dollar Baby" coś znaczą?" I ty mi zaraz odpiszesz, że przyznano je niesłusznie. To udajesz jednego mądrego, to znowu twierdzisz, że są inni, którzy lepiej się na tym znają. Jak ci wygodnie, raz jedno, raz drugie. Prowadzić z tobą dyskusję na temat filmów to jak zabawa z 2 letnim dzieckiem, ono również często nie wie czego chce, no ale dlatego jest dzieckiem a ty jesteś chyba dorosły.

ocenił(a) film na 10
Lars7

panowie, nie kłóćcie się! ...tylko dyskutujcie. a dyskusja opiera się na
konstruktywnych argumentach :) uważam, że film jest dobrze zrobiony i
zagrany. poza tym niesie ze sobą pewne ważne treści, pokazuje, w jaki
sposób człowiek reaguje na sytuacje graniczne, nie zawsze umiejąc
zachować się w sposób tzw. godny, niczym herosi pokazywani w filmach
wysokobudżetowych, gdzie korzysta się garściami z toposu super-bohatera.
w "33-ech scenach z życia" nie ma herosów, są zwykli ludzie. bez
konwencji, pokazani naprawdę, a nie tak, jak byśmy chcieli, żeby byli
pokazani. poza tym podobają mi się ujęcia. i muzyka przenikająca kolejne
sceny. to tyle.

ocenił(a) film na 5
frula_opperheim

Elephant nader słaby.
33 sceny z życia - ot posiedziałem w kinie i obejrzałem film. Nic więcej. Nie poruszył, nie dotknął, ani nie zanudził.
Przeszedłem obok.