ze ten film jak dla mnie to bajka... mam na mysli to iz jak to podali w filmie 50 policjantow nie moglo zatrzymac 2 gosci z ak-47, ilus tam policjantow zostalo postrzelonych i dopiero na koniec jeden gosciu chyba jakis detektyw i drugi ze swata sobie z nimi poradzili paranoja... poza tym jest tam straszne zamieszanie ach dosyc tego pisania
ale głupoty piszesz
widziałeś jaką policjanci mieli broń ?
poza tym chyba nie zwróciłeś uwagi na kamizelki kuloodporne bandytów
ale z drugiej strony, gdyby policjanci dobrze strzelali to trafili by ich w głowę po chwili :P
świadczy to o ich nieodpowiednim wyszkoleniu technicznym :)
film mi się podobał, ponieważ był na faktach
hollywoodzkie sensacje już mnie nudzą.. a tutaj nie było ściemy
Przeglądając opinie o tym filmie natrafiłem na twoją.Nie wiem z kąd ci to przyszło do głowy,że "jakiś" detektyw kogoś zabija.A ten "drugi ze swata"- to o kogo ci chodzi?Obejrzyj dokładnie film-Phillips sam pociąga za spust i się zabija!Z kolei Matasareanu ginie już po strzelaninie w wyniku nie udzielenia mu szybkiej pomocy lekarskiej.Oczywiście Matasareanu został mocno postrzelony przez operatorów swat>było ich tam trzech w tym momencie, przy tym pickupie>>ten tekst obok to odpowiedz na ten twój "drugi ze swata".
A tak w ogóle to ty ten film w całości oglądałeś,czy obejrzałeś sobie zwiastun?
"Nie wiem !!z kąd!! ci to przyszło do głowy,że "jakiś" detektyw kogoś zabija"
Też nie wiem skąd mu to przyszło do głowy, ale podejrzewam, że "z kątowni" :-o
Kevlar vests + AK-47 + goscie na dopingu. Kalachy przeszywaly na wylot radiowozy. Policjacni dysponowali bronia krotka 9mm i jedyną dluga (shotgun, ktory z takiej odleglosci mogl ich co najwyzej polechtac)
Bandyci byli wyposazeni w olbrzymie magazynki i mieli spory zapas amunicji, byli desperatami. Policjanci nie mieli nawet jednego granatu, ktorym mogliby ich potraktowac. To byla beznadziejna sytuacja.
MASAKRA! a trudno jest wycelowac z pistoleciku w ruchomy cel pod gradem kul z wojskowych karabinow szturmowych!