Bardzo dobrze, że główna bohaterka nie odzyskuje w magiczny sposób pamięci (to zniszczyło by film). Świetny temat niestety według mnie trochę zmarnowany. Gdyby nie było nachalnych wstawek z rzyganiem, nieśmiesznymi/niesmacznymi tanimi żartami, które nic nie dodają a wręcz ujmują temu filmowi, mógłby to być za parę lat...
więcejI nie wiem w sumie dlaczego, w końcu nie jestem eteryczną, romantycznie usposobioną niewiastą. Nie oglądam, nie czytam romansideł, nie wzruszają mnie małe kotki.. Mimo to bez jakijkolwiek większej przyczyny, ryczę na tym filmie za każdym razem jak dziecko które utraciło lizaka. Polecam, oczyszcza :D
wyczytałem w onecie że ta historia wydarzyła się naprawde.Na pierwszy rzut oka kolejna głupiutka
komedia z Adamem Sandlerem. W rzeczywistości wzruszająca historia oparta na faktach. Twórcy
filmu zainspirowali się postacią Michelle Philpots, kobiety cierpiącej na zanik pamięci...
"50 pierwszych randek" to jedna z nielicznych komedii romantycznych, która faktycznie bawi, ale także wzrusza. Dano, nie widziałem lepszej produkcji z taką dawką humoru, w której nie dostrzegłem żadnej żenującej i nieśmiesznej sceny.
"50 pierwszych randek" to jedna z nielicznych komedii romantycznych, która...
Powiem tak. Pomysł świetny, ale wykonanie koszmarne. No uciąć jaja twórcom! Bo ten film jest doskonałym przykładem na to, jak równo spieprzyć tak dobry pomysł. No bo oczywiście najlepiej wpieprzyć głupie wstawki z bratem na sterydach, facetem który wygląda jak kobieta i masą innych idiotów. Osobiście uważam, że gdyby...
więcejOd zawsze omijałem ten gatunek szerokim łukiem. Twierdziłem, że te filmy są nudne. Tutaj wielkie zaskoczenie, żałuję tylko, że dopiero teraz poznałem ten film. Chwilami podchodził mi pod dramat i ktoś fajnie napisał, że gdyby wszystkie wątki komediowe wyrzucić powstał by na prawdę dobry dramat. Ale jednak to kom...
Gdyby zrobić z tego komedię-dramat i zastąpić Sandlera kimś innym wyszło by chyba lepiej, nie mówię że Sandler zagrał tutaj jakoś całkowicie beznadziejnie ale nie ma co ukrywać nigdy aktorem wielkim nie był i nigdy nie będzie i to widać, co do samego pomysłu, całkiem fajny, mający duży potencjał, chyba tutaj nie do...
więcejNie przepadam za tego typu produkcjami,ale ten wyjątkowo przypadł mi do gustu. Parę dni temu skusiłam się obejrzeć licząc się z tym,że jest to kolejna głupawa amerykańska komedyjka. O dziwo nie! Jestem mile zaskoczona. Lekki i bardzo przyjemny film,który jednocześnie bawi i wzrusza. Z całą pewnością można go nazwać...