Cierpiący na chorobę powodującą zniekształcenie twarzy Edward (Sebastian Stan) pragnie zostać aktorem, choć dostaje jedynie angaż do instruktażowego filmiku. Jest nerwowy i nieśmiały, co nie pomaga, gdy do mieszkania obok wprowadza się ekscentryczna pisarka Ingrid (Renate Reinsve), w której z miejsca się zakochuje. Nie mówi jej o tym, jak... czytaj dalej
w przesłanie tego filmu. A jest takie naiwnie pozytywne - to, czy czujesz się dobrze w świecie, z innymi ludźmi, a przede wszystkim z samym sobą zależy od ciebie. Jak miało to być wyśmianie tego sposobu myślenia, to moja ocena jest adekwatna. Jak coś innego, to zdecydowanie zawyżona. Ale gra aktorska bez zastrzeżeń.