eeeech, to mógłby być naprawdę dobry film, bo i temat arcyciekawy, i Hausner potrafi tworzyć neurotyczną atmosferę. i jeśli elementy body horrorowe wychodzą tu całkiem nieźle, to społeczna satyra jest bardzo płytka, wnioski banalne i niczym kompletnie nie zaskakuje. choć oglądało mi się to całkiem przyjemnie. z plusem.