Wiem, ze wiele osób na tym forum uważa film za szmirę, ale jak dla mnie bomba. Na Avatarze byłam w 2D i na Alicji też i nie ukrywam, ze mimo, iż Avatar wywarł na mnie wielkie wrażenie, to moje odczucia co do niego zbladły przy Alicji.
Po pierwsze, wybrałam się na film jako wielbicielka Tima Burtona i nie zawiodłam się. Fabuła była ciekawa, Podziemie wywarło na mnie wrażenie.
Po drugie chciałam zobaczyć ten film ze względu na Johnny'ego Deppa i Helenę Bonham-Carter. Oczywiście, dubbing co nieco popsuł, ale wrażenie wizualne pozostało cudowne. Johnny jest niesamowity, jego kapelusznik także. Czerwona Królowa również zapada w pamięć.
Cóż dodać... na pewno wybiorę się na ten film jeszcze raz i na pewno wzbogaci on moją kolekcję filmów DVD:)
Za drugim razem pójdź na oryginalną wersję językową. Zobaczysz różnicę zwłaszcza w kapeluszniku. Ja byłem 2 razy. Za pierwszym razem z napisami, za drugim z dubbingiem.
No to skoro ja również jestem fanką Tima Burtona to mam nadzieje ze na fimie sie niezawiode gdyz jeszcze nieoglądałam :)
yasioo, niestety, nie mam możliwości, a bardzo bym chciała:( Na pewno, jak już powiedziałam, kiedy będzie ładna jakość DVD to obejrzę z napisami.
A Pazura szczególnie tam przeszkadzał, kiedy Depp się pierwszy raz odezwał miałam wrażenie, ze to mówi Leniwiec z Epoki Lodowcowej:/
Ja właśnie wróciałam z kina. Wybrałam wersję z napisami, bo nie mogłabym patrzeć na Kapelusznika (Deppa) mówiącego głosem Pazury.
Film świetny, Burton wykonał kawał dobrej roboty.
Chcoiaż, żeby tak szpecić własną żonę xD?