Alicja w Krainie Czarów

Alice in Wonderland
2010
7,1 372 tys. ocen
7,1 10 1 371670
5,6 51 krytyków
Alicja w Krainie Czarów
powrót do forum filmu Alicja w Krainie Czarów

Film zdecydowanie przyjemny, miły i łatwy w odbiorze, ale zabrakło mu iskry. Największą jego wadą jest banalna fabuła. Brakuje jakiegoś głębszego przekazu, jakichś ukrytych mądrości. Już pal licho tą oklepaną historykę z ratowaniem świata przez jedną osobę. Po prostu prosiło się o coś bardziej dorosłego. Banał fabularny tworzył pewien wózek wad tj. średnie dialogi, co za tym idzie, tracił na tym klimat filmu.

Więc jeśli nie ambitne dialogi, fabuła lub przekaz to może humor? Niestety nie. Prawda, są momenty w których wybuchnąłem śmiechem (a humor mam naprawę elastyczny), ale jak widnieje w tytule- bez szału.

Co się rzucało w oczy to ciekawie wykreowane lokacje. Szkoda, że pozostawiały pewien niedosyt, jak by czegoś w nich zabrakło. Mimo to, oglądało się je bardzo przyjemnie, tworzyły bardzo specyficzny klimat który bardzo mi przypadł do gustu.

Kolejnym umilaczem była przesympatyczna muzyka, soundtrack zdecydowanie godny polecenia. To jeden z tych, który można słuchać nawet od czapy nie mając styczności z filmem.

Aktorzy zagrali jak należy. Co prawda nie uświadczy się tutaj kreacji genialnych lub po prostu bardzo dobrych, ale odwalili oni kawał porządnej roboty. Nie jestem jakimś wielkim zwolennikiem Deppa, ale Kalepusznik był bezbłędny.

O czym muszę jeszcze wspomnieć, to wręcz śmieszna walka końcowa Anicji z Jabberwockym. Była tak naciągana, że ręce opadają. A przecież tak nie wiele trzeba, żeby stworzyć pozory realistycznej bitwy. Burton powinien jednak coś o tym wiedzieć...

Tak więc co można o tym filmie powiedzieć? Godny polecenia na bezrobotne, deszczowe wieczory przy akompaniamencie kubka ciepłej herbaty dla nieczytatych jak i fanów książkowej Alicji.

ocenił(a) film na 7
varfare

exactly, nic dodać, nic ująć ;)

za krótki <br/>
za krótki <br/>

ocenił(a) film na 4
varfare

True, true... cóż więcej powiedzieć? Na którymś etapie prac nad filmem coś poszło nie tak. A może na kilku etapach. W każdym razie spodziewałem się o wiele, wiele więcej. Historia łącząca motywy z obu części powieści - pole do popisu było ogromne! A jednak w tym wypadku stanowczo za mało Burtona w Burtonie. Cały film to jedna wielka zapowiedź prawdziwej burzy... która ostatecznie nie nadeszła. Szkoda. Mogło wyjść arcydzieło, a wyszedł średniak. Zgodnie z opisami ocen mógłbym dać 5/10, bo film jest "OK", a nawet 6/10 bo film jest "niezły". Niestety w wypadku tego reżysera i tych aktorów poprzeczka była na tyle wysoko, że pojęcia "OK" i "niezły" sprowadzają się do "poniżej oczekiwań", a zatem z bólem serca: 4/10.