Tak jak w temacie :)
Jestem świeżo po powrocie z kina z ''Alicji...''.
Od czego by tu zacząć...
O tak wiem.
3D - czy pan Burton chciał, aby film był w technologi 3D? Efekty 3D w ''Alicji...'' były o niebo lepsze niż w ''Avatarze'' (porównuję te filmy pod względem efektów 3D, aczkolwiek nie porównuję fabuły!).
Kreacje i charakteryzacje były cudowne :)
Szczególnie podobała mi się Czerwona Królowa. Makijaż niby prosty, ale jakiś taki przyciągający uwagę (i ta jej wielgaśna głowa). Wielkie oczy Kapelusznika super (jak i makijaż). Biała Królowa również super ;) Nie będę wymieniać wszystkich - idźcie do kina i oceńcie :)
Byłam na wersji z dubbingiem (na filmy chodzę z napisami, a na takie 'bajeczkowate' to raczej mi bardziej pasuje dubbing). Figura jako Czerwona Królowa - z tym dubbingiem trafili w 10! Denerwował mnie trochę Pazura, ale sądziłam, że będzie gorzej.
Gra aktorska? Johnny i Helena to świetnie zgrany duet. Mia troszkę sztuczna jak dla mnie.
Filmu nie będę oceniać dając mu 10,9,8,7,...
Podobało mi się, spędziłam miło czas. Polecam :)
Pozdrawiam.