Alicja w Krainie Czarów

Alice in Wonderland
2010
7,1 372 tys. ocen
7,1 10 1 371677
5,6 51 krytyków
Alicja w Krainie Czarów
powrót do forum filmu Alicja w Krainie Czarów

Moje zastrzeżenie jest tak naprawdę jedno - zastrzeżenie niewykorzystanej
szansy. Tim robi 19-latkę główną bohaterką i nic z tym nie robi. Jak jest
różnica pomiędzy 19-letnią a kilkuletnią Alicją? Tu, w tym filmie - żadna.
http://emintrea.blogspot.com/2010/03/alicja-w-krainie-burtona.html

emintrea

I dobrze że nie widzisz różnicy bo w świecie pod-świadomym pewno nie powinno jej być. Czytałam twój opis , bardzo ciekawy. :) -co prawda mam trochę inne widzenie, ale twój punkt widzenia tez mi się podoba. :)

ocenił(a) film na 5
MorganaBlackcat

Dzięki :)
Jednak nieustająco wraca do mnie pytanie po co zrobił z Alicji 19-latkę (w
jakim celu fabularnym?), a także na co mu była klamra zaręczynowa? Z
radością przeczytam co o tym myślisz.

ocenił(a) film na 5
emintrea

To chyba pani scenarzysta wpadła na taki pomysł. Jakoś trzeba wrzucić było bohaterkę znów do krainy czarów, oprzeć na czymś film. Była już tam w dzieciństwie i powracał jej sen o tym, co ją spotkało. Jeśli na początku wierzyła w tą przygodę, to potem dorastając weszła w ramy świata w którym przyszło jej dojrzewać. W momencie krytycznym, czyli czegoś, co znów miało zdecydować o jej dalszym życiu znów pojawia się ten sam królik. Jest to logiczne zawiązanie fabuły, gdyż na czymś powinna się ona opierać. Generalnie trudno byłoby nie przyznać, że to jest dosyć oczywista klamra, dająca pretekst do tego, co jest ciekawsze. Zakończenie jest wiadomo, ale domknięcie całości jej dalszą karierą wydaje się już naiwne.

ocenił(a) film na 5
5IN

Co ja zrobię, ze dla mnie to logiczne nie jest, tylko pachnie mi
niekonsekwentnym pójściem po bandzie. Nie można sobie ot tak czegoś wstawić
i tylko uzasadnić kilkoma elementami (rozmowa z ojcem, koszmary,
królik,etc.). Dla mnie to wygląda tak:
- Słuchajcie dziewczyny i chłopaki zróbmy Alicję ale jakoś tak inaczej?
- Inaczej, Tim? Czyli jak?
- A nie wiem, może ją postarzymy?
- Oooo, super, czyli odniesiemy się do oryginału i opowiemy go tak trochę
"po latach"
- O własnie, właśnie!
- I co dalej z tym zrobimy?
- Nic.

ocenił(a) film na 5
emintrea

Nie wiem, czemu nie jest logiczne. Może być najwyżej zbyt prostackie, a chciałoby się czegoś ciekawszego. Pomysł był na to, co jest w środku, na wizualnie atrakcyjne przedstawienie świata czarów i pokazaniu na nowo znanych Nam bohaterów. Do tego trzeba bylo dokoptować historię. Ktoś wymyślił, że Alicja będzie walczyła ze "smokiem". Pozostało tylko pomyśleć nad wrzuceniem bohaterki do nory i tutaj posłużyli się bardzo prostą furtką - dziewczyna dorosła, zapomina powoli o tej całej magii, jej życia weszło na zgóry wytyczony szlak. Ponowny powrót do krainy otworzyć ma jej oczy i ułatwić podjęcie decyzji, która będzie zgodna z jej sercem. Szkoda, że to wszystko jest takie do bólu schematyczne, to fakt. Mi się film nie spodobał, ale powtarzam to w co 4 wątku, więc dam już spokój ;)

emintrea

Tak było w Alicji po drugiej stronie lustra .Mi się wydaje że Burton zostawia dla nas furtkę by każdy sam mógł dopasować sobie wymarzone losy dla swojej Alicji czyli nie narzuca nic widzowi pokazując że zawsze mamy możliwość wyboru i życia takiego jakie nam najbardziej pasuje.

MorganaBlackcat

To znaczy Alicja w drugiej części jest dorosła i wraca z powrotem do tamtego miejsca , i chyba tyle podobieństw reszta jest nowa ale mi się w sumie podoba bo nie daje żadnych rad i rozwiązań na siłę. Fakt trudno się to ogląda ale i tak idę drugi raz ale teraz już z napisami.