Nie jest to film ktory mi przypadl do gustu. Prawda jest taka, ze nigdy nie lubilem tej opowiesci, czytalem ksiazke i ogladalem pare adaptacji ale zadna nie przemowila do mnie. Mialem nadzieje ze Barton ukaze mi cos, co zdola zmienic moje zdanie. Coz, nic takiego sie nie wydarzylo. Fakt ze kolorowo i bajecznie, fakt ze dobre aktorstwo i efekty specjalne... ale od Bartona spodziewalem sie czegos zaskakujacego. Niestety. Nie porwal mnie ten film. Bardzo mdla Alicja, White Queen po prostu osmieszyla postac - zdecydowanie slaba Hathaway. Najlepsze z filmu, jesli chodzi o aktorstwo, to Red Queen no i Deep byl niezly. Mialem nadzieje ze Barton zaskoczy czyms nieprzewidywalnym. MOze moj blad ze ogladalem w 2D. Moze po prostu juz nigdy nie polubie Alicji...chyba tak bedzie.
Nie przypadł do gustu to chyba mało powiedziane. Fani Burtona powinni być zawiedzeni. Jako bajka Disneya piękna, ale nic więcej. I nawet DEPP niewiele tu pomógł
Byłam dziś na tym filmie i powiem, że się zawiodłam. Nie powiem, że był kiepski, kiczowaty, bezsensowny bo to nieprawda. Owszem - były poprzeplatane śmieszne sceny, bardzo mi się podobała charakteryzacja aktorów. Tylko liczyłam na coś lepszego. Coś, co zrobi na mnie wrażenie, przecież tak ten film reklamowali! A tu takie sobie. Pomysł dobry - nie powiem, że nie - jednak mnie nie zachwycił. Jeszcze okropnie irytowała mnie Biała Królowa, a mianowicie te jej gesty. No rozumiem, że może o to chodziło, ale wydawało mi się za dużo tych wszystkich machań ręką w prawo, w lewo... Jeszcze - że tak powiem - ta kobieta wyglądała okropnie. Jej czarne, duże usta zupełnie - moim zdaniem - nie pasowały do jej ogólnej charakteryzacji. Podsumowując: film niezły, jednak nie zachwyca.