najgorszy film burtona. poszłam z nastawieniem na nie wiadomo co, zachwycona trailerem i poprzednimi filmami burtona -"ALICJA" TO ABSOLUTNE DNO. jeśli ktoś nastawia się na jakieś związki z literaturą - cóż, niektóre NAZWY bohaterów brzmią podobnie. magiczny świat czegokolwiek? dajcież spokój. komedia? nie zaśmiałam się ani pół raza, choć sala rżała na końcówce z tańczącym kapelusznikiem - dla mnie zadecydowało to o ocenie 4/10 - PONIŻEJ OCZEKIWAŃ. gdyby nie to, że przynajmniej czerwona królowa nie była bezpłciowa, byłoby 3/10. ogółem NIE POLECAM, jeśli ktoś jest nastawiony na nie wiadomo co albo jeśli lubi książkę i animowaną wersję "alicji". jak dla mnie - szkoda pieniędzy, jeśli nie musicie koniecznie, to nie idźcie.
Co osoba to inna opinia. Nie znam zbyt wielu produkcji Tim'a , ale mogę powiedzieć jedno,że ta z pewnością należy do udanych. Można się poczuć tak jak by się uczestniczyło w filmie i nie mam tu na mysli formatu 3D.Film wart swej ceny, fakt faktem nie dla wszystkich, bo nie każdy jest w stanie go zrozumieć.
Jak to się mówi - nie dla psa kiełbasa. Tak było zapewne w twoim przypadku.
skoro tak twierdzisz, nie powinnam pewnie się z tobą kłócić, zwłaszcza, że mięsa nie jadam. co takiego fascynującego było w tym filmie? czym przewyższa choćby cudownego "charliego" albo chociażby zdecydowanie zbyt nisko ocenianego tu "parnassusa" (skoro mowa o "bajkowości i magii")? końcówka była tak poniżej wszelkiej krytyki, że zazdroszczę mojej przyjaciółce, która zasnęła w połowie - ja, porażona tym, co ujrzałam, niestety nie mogłam zasnąć. uwielbiam książkową "alicję", uwielbiam "sweeney'a todda", "charliego", "edwarda nożycorękiego" i "sok z żuka", ale na "alicji" burton powinien zakończyć reżyserowanie, bo po prostu trzeba wiedzieć, kiedy zejść ze sceny.
tak zgodzę się: nie porywa..
porażka burtona.
ps. coś chyba jest w tym zasypianiu (usnęło 4 z 12 moich znajomych, haha ;-)
podsumowując: dobrze zrobiony gniot i zdecydowanie poniżej poziomu na którym były poprzednie filmy..
No błagam! Dlaczego zniechęcać innych do tego filmu?
Nie zgadzam się z tym aby Tim Burton miał już teraz zakończyć reżyserowanie. Jest cudownym, szalonym i awangardowym reżyserem i bez niego kino byłoby inne. Prawda - nic nie będzie lepsze od Charlie'go, Beetlejuice itd. ALE nic nigdy nie będzie się z nimi równało, bo produkcji tych filmów się nie powiela. Tim Burton nie chce robić cały czas tego samego - choć bardzo łatwo jest rozpoznać jego kino, to jednak główne wątki, fabuła jest zawsze zupełnie inna. Ja byłam Alicją zachwycona - co ja mówię : jestem nią zachwycona od godziny 00:01. Nie będę nikomu na siłę wmawiać, że ten film ma mu się podobać tak jak mi. Ja wyrażam tylko swoje zdanie : 9/10.
Weźcie też pod uwagę, że filmy Burtona nigdy nie były zachwycające i zrozumiałe masowo.
Proponuję również wybrać się na ten film nawet ze względu na to, że to zawsze jakieś nowe filmowe doświadczenie. No i ta kicia:)
Pozdrawiam filmłebiaków;)
"Weźcie też pod uwagę, że filmy Burtona nigdy nie były zachwycające i zrozumiałe masowo"
Akurat w tym przypadku nie ma to nic do rzeczy, bo nie ma tu nic do rozumienia: Alicja wkracza w dorosłość i ponowne odwiedziny w Wonderland mają jej pomóc w samodzielnym podejmowaniu decyzji przy jednoczesnym nie-zatraceniu rozmachu wyobraźni (jak zwał, tak zwał). Cała otoczka wokół tego jest mniej lub bardziej udana:
na +
- na pewno Królowa Kier - najlepsza postać, najlepiej zagrana (ukłony zarówno dla HBC-mistrzostwo jak i dla Figury)
- wykreowanie Krainy Czarów - po stillsach myslałam że będzie gorzej
- Cheshire Cat - trudna postać do wykreowania, choć jak dla mnie powinien być troche bardziej 'z charakterem'
- nawet fajne wprowadzenie do całej historii
na -
- TAŃCZĄCY kapelusznik - zgadzam się z autorką - co to w ogóle miało być?! Zerżnięcie ze Shreka? Kompletnie nie pasowało i zepsuło całość (a jakby tego było mało to jeszcze Alicja powtórzyła to potem przed gośćmi - po co? można by tłumaczyć, że to nawiązanie do początku kiedy matka wypomina jej brak pończoch, ale i tak naciągane)
- niektóre dialogi mocno rozczarowujące, można by tutaj naprawdę zaszaleć, a tak np. odpowiedź "nie mam zielonego pojęcia" nie brzmi w ustach -podobno szalonego- Kapelusznika zbyt oryginalnie:/
- po co oni bez przerwy rozwijaja te przepowiednię;p
- nie chce sie bawić w szczegóły, bo też nie wszystko dokładnie pamiętam, ale podsumowując: od kogo innego jak nie od Burtona można wymagać dobrego wykorzystania TAKIEGO materiału? Po seansie zostało poczucie, że mógł jednak trochę jeszcze nad tym posiedzieć..
PS. Co do śmiesznych fragmentów to się nie do końca zgodzę - prawie spadłam z fotela jak zobaczyłam George'a McFly'a w roli Waleta Kier:D
http://www.youtube.com/watch?v=fwixq7fff-Q
Burton chyba za dużo nawpieprzał się grzybów, film ocena 1/10 zmarnowany tylko czas i pieniądze. A ten żenujący debilowaty zaćpany Deep zagrał koszmarnie ....
Nie oglądałem, ale nie mam zamiaru. Już na trailerze słychać tragicznie
dobranych aktorów podkładających głos. Dubbing zdecydowanie odrzuca.
Zauważcie jeden kolosalnie ważny fakt-
Burton tworzy po raz pierwszy z Disney'em .
Musiał w pewien sposób zmienić swój nieco groteskowy i mroczny klimat na potrzeby tej wytwórni.
Idę dziś wieczorem na film i nie nastawiam się na coś łał, nie ma wątpliwości, na pewno nie dorówna 'Edwardowi'
(nie wspomnę o 'Nightmare before christmas'), ale mam nadzieje, że pozostanie w nim wiele z Tima.
no, nie pierwszy - chociażby "nightmare before christmas" jest od disneya. film jest bardzo burtonowski.
Depp w kazdej roli swietnie sie odnajduje.. nie rozumie...
przeciez to znakomity aktor swoj talent pokazuje z filmu na film
-"ALICJA" TO ABSOLUTNE DNO.?
Chyba pomyliłeś/aś filmy!
Pozwól ludziom samym zdecydowac na co chcą isc do kina i co najważniejsze o gustach się nei dyskutuje.
Orly? O gustach się nie dyskutuje? Ciekawe, kim była pierwsza osoba, która rzuciła powyższe irytujące hasło. Musiała być szalenie... charyzmatyczna, bo udało jej się porwać tłumy, zabawiające się w zacięte papugi i gdy dochodzi do konfrontacji słownej, zdanie "o gustach się nie dyskutuje" jest rzucane, jak pistolet przed pojedynkiem. Dlaczego Wy wszyscy nie możecie znieść tego, że ktoś się może zwyczajnie z Wami nie zgadzać? :>
Btw. Nie oglądałam jeszcze filmu, ale mam zamiar. W razie czego będę miała podstawy do opluwania. ;)
nikogo za rękę nie trzymam, chcesz, to idź. a skoro nie dyskutuje się o gustach, to odczep się od mojego.
no "alicję", "edwarda", "charliego i fabrykę", "sweeneya todda", "nightmare berofe", "gnijącą pannę młodą", "eda wooda", "sok z żuka", połowicznie "planetę małp" i bez większego zainteresowania oba "batmany". także jakieś marne pojęcie na temat jego twórczości mam - i nadal twierdzę, że alicja jest najgorsza, jeśli chodzi o "pokręcone" filmy burtona. nie oglądałam żadnego z jego dennych filmików w stylu "marsjanie atakują!" ale z tych, co widziałam, to "alicja" jest o dwie półki niżej od wszystkich.
szarri, małe sprostowanie, 'Nightmare' nie było dla Disney'a .
Disney dał Burtonowi na samym poczatku jego kariery rolę animatora, jednak pomysł na Frankenweenie wydał im się zbyt mroczny i nie dla dzieci, wiec ich współpraca się skończyła.
Dlatego teraz Burton poszedł na wiele ustępstw, podejrzewam?
Po 'Alicji...' Disney zaproponował pełnometrażową wersję
(oby nie w 3D..) Frankenweenie.
I znowu ogarniają mnie wątpliwości...czy ponownie obejrzę infantylną,tylko ciut groteskową bajkę dla grzecznych dzieci(Alicja),
czy może znów poczuję zapach ekscentryzmu i groteski Tima?
A ja idę jutro i bardzo się ciesze. Nie liczę na cuda, ale czytając komentarze myślę, że mi się spodoba.
Dobrze, że zdania nie są takie same dopiero wtedy była by to oznaka, że film jest do niczego.
No, ale zdanie innych należy uszanować.
szarri
Właśnie jak ma się nastawienie na ... NIEWIADOMO CO ... to niewiadomo co odbiera sie później siedząc na fotelu w kinie. Może za duże oczekiwania do Tima Burtona. Może miał dla ciebie nakręcić Alicję w stylu Sweeney Todd: Demoniczny golibroda z Fleet Street. Może miał zrobić powtórkę filmu Beetle Juice. Nie rozumiem co mógłby Tim Burton zrobić z tą biedną Alicją aby zaspokoić Twój wysublimowany gust. Ciekaw jestem jaki Ty byś miała pomysł na nakręcenie Alicji aby spełniała kryteria filmu w który było by te przysłowiowe NIWIADOMO CO
P.S. Proszę przedstaw choć jeden przykład filmu zgodnego z książką.