ja czekałem na Alicję Burtona. Dostałem Disneya. Stąd srogi zawód...
Dokładnie, dlatego też nie dziwi mnie ilu nowych fanów ma Burton, jeżeli "Alicja.." jest jedynym filmem jaki zobaczyli, filmem rodem wyjętym z masowych, komercyjnych bajek dla dzieci "nowego Disneya". Drodzy fani, to nie jest Tim Burton, a szkoda, bo to bardzo mocno zmarnowany potencjał na film, na który zapewne wszyscy oddani fani Burtona czekali.
podpisuje się oboma rękami! u mnie tez 4/10 bo miałam wielkie oczekiwania, a spotkało mnie wielkie rozczarowanie. Zamiast dobrej Burton'owej roboty zobaczyłam Disneyowską bajkę dla dzieci 12 i mniej.
Dokładnie. Otrzymaliśmy za mało Burtona w Burtonie. I tak z czystym sumieniem mogę napisać, że "Gnijąca Panna Młoda" zjada Alicję na śniadanie. Za "Alicję..." aż 5/10.
No wyszła z tego przeciętna bajeczka. Ale ponieważ na filmy Tima Burtona nie idą tylko jego wielbiciele ale też i masy, którym spodobają się nawet jego największe gnioty (Nożycoręki lub ta cała Alicja) - stąd taka wysoka ocena. Teraz 7,5, ale wcześniej było 7,8.
Wolę poczekać na poklatkową "Rodzinę Addamsów" i "Frankenweeniego".
Nożycoręki największym gniotem Burtona? Ouch, to było bolesne. Nie, żeby Nożycoręki był jedną z definicji "kina Burtona", czy coś takiego. Stawianie obok siebie Edwarda czy Alicji jest nieporozumieniem, nawet z faktu na to, że Nożycorękiego nie są w stanie zrozumieć te same dzieciaki, które idą na Alicję do kina i uwielbiają ją na równi z Hanną Montaną czy co tam teraz jest popularne.
Aczkolwiek na Rodzinę Addamsów czy Frankenweenie i ja czekam.
Nożycoręki specjalnie został uproszczony do granic by przeciętny widz idący nieświadomie do kina wszystko zrozumiał. Film dla mas - każdy go zrozumie. Z tym, że jak każdy film Burtona ma jakąś tam nastrojowość a Alicja właśnie jej nie ma :)
Ciekawe czy będzie jeszcze Rodzina Addamsów 2, tak jak było z Batmanem.
W Alicji zero klimatu Burtona... a mogło być tak pięknie... jedyne co z Burtona to te głowy w fosie, drzewo które jest zaraz po wejściu Alicji do Krainy Czarów (drzewo z Sleepy Hollow) no i jeszcze te cienie dookoła oczu ;))
jak dla mnie między 5 a 6... raczej 6 za role J. Deppa.
Pozdrawiam.
Jak spieprzy jeszcze Addamsów to tydzień po premierze zbieramy się z widłami i grabiami przy jego domu. Zna ktoś adres?
Wydawało się, że Alicja to też jego klimat. Aczkolwiek Rodzina Addamsów to mniej komercyjna produkcja niż znana wszystkim Alicja, bo nie każdy lubi klimat domowego cmentarzyska, pajęczyn i wesoło powiewających stryczków. I oby tak zostało.
Ja właściwie nie wiem czego oczekiwałam. Trochę w tym Burtona była, nie można powiedzieć, że nie, ale rzeczywiście skoro to już jego film, to było go za mało. Jak dla mnie ok, czegoś brakowało.
no cóż trudno sie dziwić, że się rozczarowałeś. ten film to projekt disneya ale współpracował z nim tim burton. więc wiadomo że nie było tam tylko inwencji burtona. tylko poszczególne fragmenty... tak czy inaczej film mi sie podobał, zwłaszcza że był z deppem! aha i bez przesady-ten film raczej nie jest dla małych dzieci. połączyć animowane kolorowe i "zawsze piękne i dobrze konczace się" bajki disneya z ponurymi acz świetnymi filmami burta. niezły efekt