To jedna z najlepszych piosenek ze złoczyńcą. Elektryzująca, zmysłowa. A Ashutosh Rana wygląda w całym filmie bardzo przystojnie.
Rani za to fajnie wyszła (choć nie miała wielkiej roli), piosenki też w porządku, ciekawa historia, momentami nawet trzymająca w napięciu. Komediowe wstawki niepotrzebnie przedłużyły nieco film.