Więcej się po nim spodziewałem. Niby było kilka śmiesznych momentów, ale jakoś nic naprawdę mocnego. It taka komedia jakich tysiące. Pooglądać i zapomnieć. Myślałem, że większy hard core odstawią przez ten tydzień, a tu miernota...
O to właśnie chodzi, że nie tak łatwo jest coś fajnego zrobić, że życie bez rodziny to generalnie pustka i nuda