Żart chyba jakiś z Twojej strony. Ten film to żenada, obraza polskiej kinematografii. Nie chodzi o historię, tylko o jakoś jej przedstawienia. A jest okropna. Mamy tak niesamowicie rozwiniętą technikę, że ten film mógł powalić efektami. A co najwyżej rozśmiesza... Nie ma nic godnego uwagi. "krzyżacy" to był film... stary ale zachwyci zapewne jeszcze nie jednego. Nie wmawiaj ludziom brak patriotyzmu, bo film im się nie podobał. Miłość do kraju nie może się odzwierciedlać z aprobatom wszystkich gniotów jakie powstają na jej temat. Kochasz kraj, to zacznij o niego dbać.
wnioskując po kolejnych postach osoby zakładającej ten temat, ten wpis to była ironia, żart :)
Każdy dobrze wie, że film jest żenujący, zamiast zwycięstwa Polaków jest wygrana wloskiego mnicha z nadprzyrodzonymi mocami, orzełek patrzy w złą stronę...po prostu nie ma czego komentować.
Nie chodzi o film a o jego wykonanie strasznie tani i badziewny chłam i tyle a fabuła wyśmienita.
Ja go nie lubię i patriotą też być nie muszę. Włoska propaganda chrześcijaństwa.