Bogowie

2014 2 godz. 1 min.
8,0 333 843
oceny
8,0 10 333843
54 041
chce zobaczyć
7,1 19
ocen krytyków
{"rate":7.10526,"count":19}
powrót do forum filmu Bogowie
  • JakBym ocenił(a) ten film na: 7

    I znowu całkowicie nieudane zakończenie w dobrym polskim filmie.

    Ostatnie minuty filmu powinny dać możliwość emocjonalnego skonsumowania sukcesu Religi. Wzruszenie i radość byłyby jak najbardziej pożądane na koniec.
    W zamian skończyło się na scenach akcentujących porażki w zgonach pacjentów po dokonanych transplantacjach serca. A jedynie w napisach po seansie była jakaś optymistyczna notka.
    Szkoda... Nawet zdjęcie z National Geographic nie wiele tu zmieniało, bo wrzucone zostało bez żadnych wyjaśnień. A gdyby tak wstawić parę ujęć z osobami, które żyją do dziś dzięki tym transplantacjom (między innymi pacjent z owego zdjęcia), byłoby znacznie lepiej...

  • Dexter ocenił(a) ten film na: 9

    JakBym Pacjent ze zdjęcia nie żył gdy robiono to zdjęcie. Prof. Zembala powiedział w jednym z wywiadów że Pan Żytkiewicz był operowany w innej sali.

  • Tuczew ocenił(a) ten film na: 8

    Dexter Daj proszę źródło.

  • Dexter ocenił(a) ten film na: 9

    Tuczew http://www.slaskplus.pl/artykul/3600345,spacer-po-klinice-pr...

  • Tuczew ocenił(a) ten film na: 8

    Dexter Dzięki

  • lia_13 ocenił(a) ten film na: 9

    Dexter To nie do końca prawda, co piszesz.
    Zdjęcie zostało wykonane w nocy z 4 na 5 sierpnia 1987 roku, w klinice profesora Religi w Zabrzu. Przedstawia ono finał dziewiętnastej operacji przeszczepu serca w wykonaniu Religi. Zdjęcie wykonał James L. Stanfield, fotograf National Geographic. Fotografia została wykonana na sali operacyjnej, tuż po kilkunastogodzinnej operacji przeszczepu serca. Siedzący po lewej stronie profesor Religa monitoruje pracę serca swojego pacjenta, podczas gdy jego skrajnie wyczerpany asystent śpi w rogu sali. Tej nocy asystent wspierał profesora w dwóch operacjach przeszczepu. Obie zakończyły się sukcesem.
    Na słynnym zdjęciu obok profesora Religi i jego asystenta, nie mniej ważna jest też trzecia postać, czyli pacjent leżący wśród plątaniny kabli nie najnowszej aparatury. Tym pacjentem jest Tadeusz Żytkiewicz, który dziś ma 88 lat, a z nowym sercem żyje już 27. rok. Ten fakt sprawia, że jest on najdłużej żyjącą w Polsce osobą po przeszczepie serca.

    https://www.google.com/amp/s/www.spidersweb.pl/2014/10/histo...

  • Dexter ocenił(a) ten film na: 9

    lia_13 Prof. Zembala powiedział że to nie pan Żytkiewicz jest na tym zdjęciu.
    /"Były rzeczywiście swego czasu pewne kontrowersje co do tego, kto jest na tym zdjęciu. Dlatego wraz z zespołem przeanalizowaliśmy to zdjęcie, plan operacyjny i mogę jednoznacznie powiedzieć, że to nie pan Żytkiewicz jest na fotografii. Widoczny na niej pacjent nie żyje. Pan Żytkiewicz był operowany w sali obok dwie godziny później" – powiedział PAP prof. Zembala.

    Wykonane przez Jima Stanfielda zdjęcie, o którym mowa, ukazało się w "National Geographic" w styczniu 1988 r. - uznano je za zdjęcie roku 1987 w tym wydawnictwie. Na fotografii jest wyczerpany prof. Religa przy stole operacyjnym, na którym leży pacjent; dziś wiadomo, że to osoba, która zmarła krótko po operacji - poinformował Zembala. W tle zdjęcia widać jednego z członków zespołu medycznego, śpiącego w kącie sali ze zmęczenia."/

    https://dzieje.pl/aktualnosci/poltransplant-nie-zyje-pacjent...

  • xavi1991 ocenił(a) ten film na: 7

    JakBym zobacz sobie dowolny amerykański film o lekarzach, tam są ciągle te same radosne zakończenia.

  • JakBym ocenił(a) ten film na: 7

    xavi1991 Co nie zmienia faktu, że w filmie Bogowie takie radosne zakończenie byłoby właśnie na miejscu

  • a_f1 ocenił(a) ten film na: 9

    JakBym Oj nie, właśnie dzięki temu film miał jeszcze mocniejszy wydźwięk. Odniesienie do rzeczywistości.

  • a_f1 A ja zgadzam sie z JakBym w 99%! tylko tyle bo ja mimo wszystko oceniam film na mocne 8 a nie 7 jak przedmowca, tez z powodu koncowki filmu.

    Sam osobicie bardzo z dystansem podchodze do polskich produkcji po tych wlasnie 'pseudokomediach' robionych na sile w stylu hamerykanskim oraz historycznych w stylu "Bitwy Warszawskiej". Mogliby wlasnie skopiowac cos od ludzi zza oceanu, co by nadalo 'epickosci' ostatnich scen.

    W filmie praktycznie nie ma nic do czego mozna by bylo sie przyczepic, moze poza drobnymi szczegolami jak muzyka czy kilku aktorow drugoplanowych. Przez caly seans chodzilo mi po glowie czy dam filmowi ocene 9 czy 10.

    Film zaczal sie z mocnym przytupem w postaci ((SPOILER)) smierci dziewczynki, co juz od razu nadalo powage filmowi i zupelnie inny wydzwiek przeklenstwom i pijackim wybrykom glownego bohatera. Film tez nie nudzil watkiem problemow malzenskich co napewno by bylo spotegowane w zagranicznych produkcjach. Film byl typowo polski i chcialem by zakonczyl sie jednak w stylu milionowych produkcji. Zabraklo doslownie 5min, pokazanej operacji, jakichs zwrotow akcji (nawet wymyslonych) az w koncu finalne zwyciestwo. Dokladaka, jak napisal kolega w postaci prawdziwych zdjec ludzi ktorym Pan Profesor Religa uratowal zycie dodalyby wlasnie tylko poteznego echa jego osiagnieciom.

    Potrafimy robic swietne dramaty, bo w naturze mamy smecenie - a w dzisiejszych czasach przydaloby sie wlasnie cos wynioslego, pokazujacego ze nawet w najciezszych chwilach potrafimy osiagac WIELKIE RZECZY - tak, MY - Polacy!

  • Basix3 ocenił(a) ten film na: 8

    a_f1 Właśnie to jest odniesienie do rzeczywistości. W życiu nie zawsze jest dobre zakończenie jak w amerykańskich filmach.

  • KrecikJ23 ocenił(a) ten film na: 9

    JakBym Nie masz racji, moim zdaniem, oczywiście. Ten film opowiada o dążeniu do celu, o przełamywaniu barier, główne mentalnych (czyli najtrudniejszych do przełamania). To nie jest o film o pierwszym udanym przeszczepie serca w Polsce, tylko o drodze do tego, o wysiłku jaki trzeba było w to włożyć, o pracy jaką trzeba było wykonać, aby to osiągnąć. Zakończenie jest świetne, bo zamyka etap tej właśnie ciężkiej pracy. Poza tym typowo szczęśliwe zakończenia nie do wszystkiego pasują, dobrze że nie wszystko jest podane na tacy. Jak dla mnie cały film jest absolutnie niesamowity, a zakończenie jest idealne.

  • ewi184 ocenił(a) ten film na: 8

    KrecikJ23 Zgadzam się :-)

  • Caia ocenił(a) ten film na: 10

    KrecikJ23 Idealne podsumowanie!

  • MsChocolate_2 ocenił(a) ten film na: 8

    KrecikJ23 Dodam od siebie, że w tym filmie niemożliwy był happy end. Jak wszyscy wiemy - to, czy operacja się powiedzie, okaże się dopiero po jakimś czasie, gdy przeszczep się przyjmie. Owszem, radość po pierwszym udanym była ogromna - ukazano to w scenie, gdy ekipa telewizyjna odwiedza szpital i wszystko z ekscytacją relacjonuje. Ale niedługo potem pacjent umiera. I potem kolejne operacje nie wyglądają już tak samo. Przeżycie pacjenta tylko nieznacznie nastraja do pozytywnych emocji, bo nie wiadomo, czy pożyje miesiąc czy może lata. A dopiero to przeżycie kilku lat (a nie kilkunastu dni) jest prawdziwym sukcesem. Jak jednak miałby zostać on ukazany? Po roku od pierwszego udanego przeszczepu Religia skacze pod sufit i płacze ze szczęścia, że w końcu - po tylu klęskach - się udało? Czy może ta operacja byłaby zakończona jakimś niesłychanym wybuchem radości, bo lekarze by czuli, że tym razem jednak wyszło?
    Według mnie zakończenie jest idealne. Po operacji Religa mierzy się sam ze sobą. Nie musimy dostawać fajerwerków, uśmiechów, łez szczęścia - my WIEMY, że się udało. On jeszcze nie. Tutaj się kończy jego walka z wiatrakami, a zaczyna spełnianie marzenia. Naprawdę, Hollywood uraczyło nas wystarczającą ilością happy endów; po co na siłę wciskać je do polskich filmów, które tego nie potrzebują?
    Ostatnia scena jest stonowana, zimna, ale jednocześnie wbijająca w fotel. I wpasowuje się doskonale w klimat całej produkcji.

  • KrecikJ23 ocenił(a) ten film na: 9

    MsChocolate_2 Bardzo sensowna wypowiedź :-). Uważam podobnie - my wiemy, jak to się skończyło, a zamknięcie filmu odniesieniem do jednego z najsłynniejszych zdjęć w historii jest wręcz idealne. Świetny film, który wbrew niektórym fantastycznie poprawia humor i napędza pozytywną energię. To jest film o zwycięskiej walce z przeciwnościami losu, ludźmi i własnymi słabościami.

  • KrecikJ23 Popieram w stu procentach, nic dodać, nic ująć.

  • Zoe83 ocenił(a) ten film na: 9

    KrecikJ23 Zdecydowanie się zgadzam. To zakończenie jest też swojego rodzaju pomnikiem. Pomnikiem dla tych którym przeszczep serca nie pomógł. Wyrazem szacunku.

  • robexjanko ocenił(a) ten film na: 8

    Zoe83 A jak wiadomo medycy pracują aby wyeliminować błąd, ale takowy zawsze się trafi. W każdym razie cieszę się, że film pokazał Religę takiego... prawdziwego człowieka z krwi i kości :)

  • Name_Description ocenił(a) ten film na: 9

    JakBym Według mnie, zakończenie idealnie pasuje do tego filmu, a pomysł z użyciem zdjęcia to strzał w dziesiątkę. Film oglądałem w kinie, ale do dziś pamiętam tą genialną końcówkę.

  • Lucas1608 ocenił(a) ten film na: 7

    JakBym Tak ogólnie to film pokazuje w większości same niepowodzenia Religi. Fakt końcówka filmu mogłaby być bardziej pozytywna z jakimś radośniejszym zakończeniem niż tylko zdjęcie i napisy. Poza tym ścieżka dźwiękowa filmu też siada. Bardzo słabo wypadają wciśnięte na siłę zagraniczne kiczowe przeboje zamiast dać jakieś utwory polskie z lat 80-tych które idealnie pasowałyby do filmu

  • yossarian84 ocenił(a) ten film na: 8

    Lucas1608 ludzie to jednak potrzebują prostoty i tandety, ech...

  • KrecikJ23 ocenił(a) ten film na: 9

    Lucas1608 Jak to siada ścieżka dźwiękowa??? To jedna z najlepszych ścieżek dźwiękowych polskiego kina! Ścieżka dźwiękowa jest idealnie dobrana do filmu, słucham płyty niemal bez przerwy, jest naprawdę genialna!