C.R.A.Z.Y.

2005 2 godz. 5 min.
7,7 9 155
ocen
7,7 10 9155
7 754
chce zobaczyć
{"type":"film","id":118690,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/C.R.A.Z.Y.-2005-118690/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu C.R.A.Z.Y.
  • Wybuchowa mieszanka kapitalnych obserwacji obyczajowych, seksu, muzyki i religii. Film o dojrzewaniu... całej rodziny. Może czasem trochę za bardzo efekciarski, ale czy takie też nie bywa życie?

  • snoopy To efekciarstwo nadaje mu sporo uroku:)

  • Rioriel W sumie to pewnie masz rację. Tak patrząc z perspektywy czasu bardzo miło wspominam ten film.

  • snoopy Polecam "Piosenki o miłości" Honore. Za pierwszym razem zwyczajnie uznałam je za przyzwoity film....ale z perspektywy czasu, to film do którego chce się powrócić.

  • Rioriel Mam ten film zaznaczony jako "jestem zainteresowany", ale zupełnie o nim zapomniałem. Dzięki za przypomnienie!

  • biggssen ocenił(a) ten film na: 8

    Rioriel Zgadza się

  • Apfelbaum ocenił(a) ten film na: 7

    snoopy Choć nie przepadam za tego typu tematyką, to film ma niewątpliwe zalety. Dobrze pokazuje jak konstruowana jest męskość w społeczeństwie. Według mnie ciekawszy byłby, gdyby bohater nie byłby homoseksualistą. Po prostu był wrażliwym mężczyzną posądzanym ze względu na ubiór, sposób bycia jako gej. Przekaz byłby wtedy mniej oczywisty. Żal mi się zrobiło jego dziewczyny. Wiedziała, że jest z nim coś nie tak. Podejrzewała o co chodzi. Wybaczyła i wyglądało, że znowu będzie z nim. Gdy usłyszałem na końcu, że przyjechał do ojca z partnerem trochę się zawiodłem.

    Nie podobał mi się również ten wątek z magicznymi zdolnościami.

    W innym temacie pojawia się sugestia, że film jest dobry do puszczania w szkole. Nie wydaje mi się. Przez część osób może być odebrany, jako potwierdzenie tezy: "wrażliwy, słabeusz, ogółem dziwak = gej", lub: "wszyscy mówią, że jesteś gejem, to znaczy że nim jesteś."

    Na szczęście filmy to raczej rozrywka niż jedyne źródło wiedzy.

  • karo_phoenix ocenił(a) ten film na: 10

    Apfelbaum w moim odczuciu to jeden z lepszych filmów traktujących o dojrzewaniu i homoseksualizmie, bardzo delikatny i sugestywny ale nie nachalny, nie epatujący erotycznymi obrazkami, które moim zdaniem w takich filmach są zwyczajnie zbędne. tak jakby cały homoseksualizm skupiał się na tym kto, co z kim robi w łóżku, potwornie niesprawiedliwe uproszczenie.

    co do "dziwności" głównego bohatera, to tam raczej przekaz był na zasadzie "nie możesz być gejem bo nie można być gejem, to złe i niegodne prawdziwego mężczyzny" i stąd tak silny mechanizm wyparcia u Zaca. Wszyscy dostrzegali jego skłonności, on sam również, ale zaprzeczenie było próbą znalezienia akceptacji u podziwianego i ukochanego ojca.

    a dziwność i wrażliwość w moim odczuciu bardziej wynikały z - właśnie - pewnych "magicznych" zdolności, a raczej wiary w nie matki Zaca. nie zostały pokazane żadne nadnaturalne zdolności, ani niezgodność z prawami natury. to był raczej kolejny element odnalezienia siebie i zdefiniowania "kim jestem".

    dla mnie film byłby ogromnie spłycony gdyby chodziło o kolejnego "emo-wrażliwego-ziomka", bo to film o poszukiwaniu prawdy o sobie i odwagi by tę prawdę odkryć przed światem i żyć w zgodzie ze sobą a nie oczekiwaniami innych. Choć faktycznie, bardzo szkoda dziewczyny, niemniej jej wątek uwiarygodnił cały dramat jaki stał za pozornie "dopasowaną" postawą Zaca.

    dla mnie jeden z lepszych filmów o tej tematyce, jaki widziałam
    choć nie jestem przekonana na ile wpisuje się w silnie konserwatywny nurt "pomocy szkolnych" :)

  • marexq ocenił(a) ten film na: 5

    karo_phoenix Uważam, że film jest co najwyżej średni, trochę nudny, zbyt sugestywny, o ile nienawidzę poprawności politycznej i eksterminacji palenia we współczesnej kinematografii to w tym przypadku ktoś ewidentnie przesadził, wszyscy palą, wszędzie, cały czas niezależnie od sytuacji. Jeśli chodzi o wątek z nadprzyrodzonymi zdolnościami to mi to nie przeszkadzało, nie widziałem w tym nic na siłę. Generalnie trochę nudnawy, nie ruszył mnie zupełnie, brak mu tego czegoś.