Warto obejrzeć

Nie każdy zdaje sobie sprawę z tego, jak nadmiar cukru (poza przybraniem dodatkowych kilogramów) może oddziaływać na organizm. Australijski aktor Damon Gameau dzięki sfilmowaniu swojego dwumiesięcznego autoeksperymentu, przybliżył widzom najważniejsze zarzuty wobec "słodkiej trucizny", m.in. jej wpływ na wahania nastroju czy istotną różnicę w metabolizowaniu kalorii z produktów przetworzonych a tych naturalnych.

Film nie jest rewolucją wśród dokumentów o podobnej tematyce, nie odkrywa niczego nowego, ale jest dobrze nakręcony - można wyróżnić dobrą pracę kamery i przyzwoitą reżyserię.

Nie spodobał mi się fragment w końcówce przestawiający wypowiedzi podchodzące moim zdaniem pod „teorie spiskowe dziejów”. Wypowiadający się sugerowali, że spożywanie niezdrowych produktów światowych marek jest winowajcą konsumpcjonizmu (a nie jego efektem ubocznym jako zjawiska w ogóle). Myślę, że to jest już zbyt daleko idący wniosek.
Zgadzam się też z wypowiedzią Klasycznego – te ‘zdrowe śniadanie’, w którego skład wchodzi tłusty bekon wcale nie jest takie idealne.


PS: Mam nadzieję, że w Polsce nigdy nie osiągniemy tak wysokiej średniej spożycia cukru jak w Australii czy Stanach. Według tych danych: http://www.washingtonpost.com/news/wonkblog/wp/2015/02/05/wh...
na szczęście nam do tego daleko.

12
  • Daleko czy nie, wystarczy dzieci małe czy znajomych poobserwować i tak z 20-30 łyżeczek cukru wyjdzie spokojnie. Tłusty bekon niezdrowy? Od kiedy? Właśnie zdrowy i pożywny, organizm bedzie czerpal energie z tłuszczu i nie spowoduje wyrzutu insuliny z rana jak pewnie Twoim zdaniem "zdrowe płatki śniadaniowe" czy zbozowy batonik.. żenada..

    • Skąd wyciągasz takie pochopne wnioski? Czy gdziekolwiek wspominałam o jakichś batonikach? Szukasz kłótni? Cytując ciebie: "żenada".

      • Masakra. Po obejrzeniu filmu właśnie przerzuciłem się na samą wodę. W głupiej butelce gazowanego napoju jest średnio 150g cukru co daje 38 łyżeczek cukru. Wypijałem codziennie minimum taką butelkę, a jak jeszcze dodać wszystko inne? Stach się bać. Ale ciekawe co z napojami typu zero sugar. Teraz patrze na butelkę 7UP zero i na etykiecie pisze, że 0g cukru, czyli ten napój jest już zdrowy? Ale napój mimo wszystko słodki i w sumie nie widzę dużej różnicy między tym 7UP a innymi z cukrem. Nie rozumiem tego trochę.

        • Napoje typu "zero cukru" na pewno nie sa zdrowe! Sa na bazie slodzika zamiast cukru i dlatego nie sa w ogole kaloryczne... Czyli efektow ubocznych takich jak tycie po napojach bez cukru nie bedzie ale jesli chodzi o zdrowie ogolnie to nie wiem czy te na slodziku nie sa nawet bardziej niezdrowe... Slodzik "aspartam" ktory z regoly trafia do takich napojow jest jednym z najbardziej szkodliwych (na pewno rakotworczy).
          P.S. Z drugiej srtony malo co w dzisiejszych czasach nie jest rakotworcze :/

  • To co nazywasz teoriami spiskowymi, w większości znajduje - oczywiście, z czasem - racjonalne wytłumaczenie. Z cukrem jest ten sam problem co z np. globalnym ociepleniem z przyczyn antropogenicznych. Są ludzie, którzy używają rozumu, są też tacy (niestety, zdecydowana większość), którzy myślą tak, jak im to poda wszelki mainstream i tzw. autorytety. Trzeba szukać odpowiedzi, błądzić, ale szukać. Wtedy - być może... umrzemy zdrowsi. Pozdrowienia.
    Polecam książkę, przywołanego w tym dokumencie, Michaela Mossa - "Cukier, sól, tłuszcz. Jak uzależniają nas koncerny spożywcze" (2012).

  • Popieram twój komentarz.Bardzo ciekawy dokument,można dużo się dowiedzieć jak działa ulubiony przez wiele osób cukier na organizm.Aż szkoda że to wszystko prawda,bo jednak co jak co ale to właśnie cukier jest jedną z lepszych przyjemnością w naszym codziennym życiu :D.

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię