Film średni, Carrie z 1976 roku był o wiele lepszy gra aktorska Sissy Spacek w tamtym wydaniu bardziej Mi się podobała, ale nie ma co narzekać na pewno wart zobaczenia i porównania.
Tylko jak dla mnie do roli Carrie wybrali zbyt ładną,i sexi aktorkę.Ta z 1976 r.była bardziej demoniczna,i straszniejsza,a ta z tej wersji bardziej by pasowała do jakieś roli w komedii romantycznej,choć tu się też nieźle spisała. ;) Oceniam 7/10 i polecam.
Być może błąd genetyczny tkwi już w powieści Kinga, którego wyjątkowo lubię i cenię, ale...
Największe problemy sprawia zakończenie.
Ten film jest... żaden.
De Palma bardziej się wysilił i próbował coś pokombinować.
choć jednak wersja z 1976 roku jest mroczniejsza i po prostu lepsza.Sporą zaletą Carrie jest to że akcja toczy się w czasach współczesnych i fakt że efekty są świetne szczególnie na końcu.Bardzo spodobała mi się rola Chloë Grace Moretz która zagrała dość dobrze a kojarzyłem ją z ról wrażliwych dziewczynek a tu pokazała...
więcejŻebym był zachwycony to nie powiem, ale żebym się źle bawił też nie. Moore klimatycznie, cała reszta za bardzo nastolatkowo i tendencyjnie. Wszystko kręci się wokół tych śmiesznych balów szkolnych i zawsze jacyś mordercy, wampiry, zombie, a tutaj na dokładkę wiedźma lolitka. Nie żałuję że obejrzałem ale niespecjalne to...
więcej