Chicago

2002 1 godz. 53 min.
7,4 90 791
ocen
7,4 10 90791
22 159
chce zobaczyć
6,8 9
ocen krytyków
{"rate":6.7777777,"count":9}
{"type":"film","id":33246,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Chicago-2002-33246/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Chicago
  • retro_m ocenił(a) ten film na: 7

    Chicago zdobył Oscara dla najlepszego Filmu Roku. Film dobry, ale tylko dobry... Spodziewałem sie czegoś zdecydowanie lepszego. Natomiast Pianista rewelacyjny!

  • retro_m No widzisz, ile ludzi, tyle opinii, prawda? Ja mam zupełnie odwrotnie. :)

  • Mokotowianin ocenił(a) ten film na: 1

    retro_m "Chicago" pokonało "Pianistę" bo było BARDZO AMERYKAŃSKIE w porównaniu do "Pianisty". Co tam Amerykanów obchodzi, że gdzieś w jakiejś dziurze na końcu świata o nazwie Warsaw zwykłemu Żydowi udało się fartem przeżyć 5 lat terroru i koszmaru?! Zresztą powiedzmy sobie szczerze: nieprzyznanie "Pianiście" Oscara to był punkt honoru dla Akademii ze względu na to, że Polański w USA jest na cenzurowanym z wiadomych powodów. Dali mu Oscara za najlepszą reżyserię i to wystarczyło. Niby indywidualne wyróżnienie dla reżysera, a jednak w tym przypadku - biorąc pod uwagę znakomitość "Pianisty" - to była tylko zwykła nagroda pocieszenia dla Polańskiego. Natomiast jeśli chodzi o "Chicago", to powiem tylko tyle: już nominacja dla tego czegoś w kategorii "najlepszy film" była wielką pomyłką.

  • coolhanded ocenił(a) ten film na: 8

    Mokotowianin Ja bym powiedziała, że jest wręcz odwrotnie, bo Amerykanów żydowskiego pochodzenia jest całe multum i to właściwie oni trzęsą przemysłem filmowych w Ameryce - a już nasi rodacy są akurat szczególnie zasłużeni w tym temacie.
    Myślę, wiec się są wrażliwi na temat holokaustu, ale Pianistę, naprawdę piękny film pominęli.
    Do mnie wartość artystyczna "Chicago" przemawia, podobał mi się, zasłużył na nominacje ale nie na Oscara.

  • Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • Mokotowianin A jak się wpasowuje "Lista Schindlera" w twoją wizję świata?

  • retro_m niestety amerykanie porusza tylko 'mroczna przeszlosc' ich wlasnego kraju. gdyby glowny bohater byl czarnoskorym niewolnikiem a calosc miala miejsce gdzies na amerykanskiej prowincji, to pianista zgarnalby wszystkie mozliwe nagrody ;)

  • schschfikation ocenił(a) ten film na: 10

    retro_m no widzisz, jak ludzie różnie myślą.. dla mnie Chicago to arcydzieło, Pianista zaś ociera się o tandetę

  • schschfikation nie znasz się i tyle ;)

  • retro_m Chicago jest dla mnie niezłym filmem, ale trochę dziwne, bo skoro Pianista wygrał z nim w kategorii scenariusz adaptowany i najlepszy reżyser, a Chicago zgarnęło statuetkę za najlepszy film, to czym Chicago aż tak przebija Pianistę? Film gorzej wyreżyserowany, z gorszym scenariuszem(wg samej akademii), ale za to ze scenografią, montażem, dźwiękiem i kostiumami??? No tak, zapomniałem przecież, że Oscary nie są wyznacznikami niczego i rozdaje się je tak żeby zadowolić odpowiednie grupy, tych lubimy, tamtych nie lubimy, tych lubimy ale trochę mniej, tamtym damy nagrodę pocieszenia żeby nie było im smutno, albo dajmy milion Oscarów jednemu filmowi, o którym po latach nikt już nie będzie pamiętał, lepsze filmy i tak się obronią (Argo vs Django, Jak zostać królem vs kilka lepszych filmów z tamtego roku, to samo z Artystą, Zakochany Szekspir vs Życie jest piękne/Szeregowiec Ryan, Tańczący z wilkami vs Chłopcy z ferajny, Sprawa Kramerów vs Czas apokalipsy...)

  • AJGOR_2 ocenił(a) ten film na: 9

    berlin108 Pianista mówi prawdę o czymś, co było kiedyś. Było wstrząsające, straszne, ale jednak przeszło do historii. No i mówi o historii jednego człowieka. No.. Może też o tym, że byli ludzie, którzy pomagali żydom w czasie wojny, ale i wśród hitlerowców zdarzali się ludzie trochę lepsi. Chicago mówi o czymś, co w sposób ciągły dotyka cały obecny tak zwany "cywilizowany" świat. O tym, że w sądach tak na prawdę nie chodzi o prawdę. Że nie wygrywa prawda i sprawiedliwość, tylko sprawniejsi prawnicy. Że rozprawa to NIE JEST dążenie do wyjaśnienia sprawy, tylko show w którym chodzi o to, kto potrafi lepiej chachmęcić. Lepiej mącić i ukrywać prawdę.
    Że tak na prawdę to nie jest rozprawa, tylko coś w rodzaju teleturnieju. Nie wygrywa ten, kto ma rację, tylko ten, kto potrafi lepiej ogłupić sędziów. Ale tez o tym, że prawdziwy dramat, morderstwo, kara śmierci, więzienie jest dla mediów i szarej gawiedzi tylko widowiskiem i rozrywką. I to dotyka (albo w każdej chwili może dotknąć) każdego. Ciebie i mnie też. Dlatego ten film mówi o sprawach o wiele bardziej aktualnych i bliższych mnie i Tobie niż Pianista (który - żeby nie było - jest dziełem wybitnym, i osobiście na filmwebie dałem mu ocenę o oczko wyższą niż Chicago. Chicago dostał ode mnie 9, a Pianista 10).

  • chemas ocenił(a) ten film na: 6

    retro_m Jest to skandaliczne.

  • retro_m Od "PIANISTY" lepsze były też "GODZINY", WŁADCA PIERŚCIENI. DWIE WIEŻE" i "ADAPTACJA".

    A sam POLAŃSKI ma w dorobku kilka innych lepszych filmów.

  • retro_m Mam „Chicago” na DVD i dlatego tak późno odpowiadam. „Pianistę” widziałem w kinie. Ten drugi nie jest na pewno rewelacyjny, ot opowieść o bohaterze, który wpadł do rynny historii i nic w tej rynnie nie mógł zrobić, czyli fabuła na zero. Ten pierwszy to solidna fabuła z wspaniałymi aktorami, świetnym poczuciem humoru ido tego okraszony muzyką. Tak robić filmy!