Stylowa i Klimatyczna. Świetnie nakręcona. Ale czy mogło byc inaczej,skoro za reżyserię wziął się prawdziwy Mistrz,jakim jest i na zawsze pozostanie Carpenter John? Nie jest to może najlepsza adaptacja Kinga,ale stoi zaraz za podium (czyli za Lsnieniem,Misery i Skazanych na Shawshank) Szczerze polecam. Na marginesie...
więcejAch ta miłość. Do czego ona jest w stanie doprowadzić Bogu ducha winny samochód ;) Gdybym ja miał taki wóz jak w tym filmie to nazwałbym go Scarlett i mocno dbałbym o niego ;D Dobra, a co do samego filmu to świetny był, no ale skoro stał za nim Carpenter i na dodatek był na podstawie książki Kinga to inaczej być nie...
więcejReżyseria na mistrzowskim poziomie. Każde pojawienie się Krystyny na ekranie trzyma widzą w napięciu. Klimatyczna muzyczka gra w kluczowych momentach. Nie jest nachalna, ino potęguje bardziej wrażenia. Rewelacyjnie zagrana rola głównego bohatera. Ekhm to znaczy głównego samochodu. Należy się temu filmowi szczególna...
Obejrzałam film po przeczytaniu książki i muszę przyznać ze kiepski. Zwlaszcza gra aktorów wydała mi sie sztuczna. Książka podobała mi się bardzo i miała psychologiczną "głębię" - przeistoczenie Arniego, konflikt z rodzicami itd. Niestety trudno ekranizacją zadowalić kogoś kto przeczytał książkę... może lepiej czasem...
więcejPrzyznam się, że nie czytałam tej książki KInga, dlatego nie odwołuję się tu do ekranizacji książki, tylko do samego filmu. Jak dla mnie pomysł świetny, fajna fabuła, ale niewykorzystany potencjał, film nudnawy, aż chciało mi się przyspieszyć i z utęsknieniem czekałam na koniec. Nie wciągnął mnie w ogóle.
Taryfa ulgowa w postaci oceny 7/10 (jeśli chodzi o moje odczucia) przysługuje temu filmowi
tylko dlatego, że jest to horror z lat 80-tych, a jak wiecie (lub nie wiecie :D ), jest tyle tandetnych,
beznadziejnych produkcji z tamtego okresu, że "Christine" będzie przy nich arcydziełem. :D
Jeśli chodzi o aktorstwo - w...
Ekranizacja tak dobrej książki zrobiona w takiej formie to musiał być żart. Chciałbym zapytać Stephena Kinga co sobie pomyślał, kiedy ujrzał to "dzieło" - pewnie zrobił facepalma i udał, że tak właśnie to sobie wyobrażał. Filmowa "Christine" to najprawdziwszy gwałt na świetnej powieści. Film został tak okrojony jak to...
więcej