Dobry Slater w roli czarnego charakteru, niestety film przeciętny, ma niewiele do zaoferowania.
Odtwórca głównej roli irytuje, budowanie napięcia przeciągnięte, co powoduje dłużyzny i atak
ziewania,a przecież właśnie o to w tym filmie chodziło, bo z zamysłu - akcji nie miało tu być.
Dla fanów twórczości King'a,...
Jest to film oparty na opowiadaniu Kinga. Ogladajac go mialem wrażenie ze 70% filmu to sa scenu w których głowny [nie tytułowy] bohater przeżywa. Czyli siedzi i placze, siedzi i mysli a kamera lata kolo niego. 30 minut fabuły rozciagniete na 1,5h.
odradzam. Film tylko dla milosnikow ekranizacji Kinga,do obejrzenia...
Wcale nie jest tak zle,jak mówia.Owszem film jest schmeatyczny i łatwo przewidzieć,co się wydarzy,ale patrzy się nań przyjemnie. Nie razi w oczy. Największym minusem jest Slater. Nie za bardzo wyszła mu ta rola. Największy plus(jak dla mnie)to głos jakby narratora na samym początku. Tekst o kolesiu,którego wzrok płoszy...
więcejKurczowo trzymając się opowiadania S. Kinga, scenarzysta zdradza swoje znikome zdolności.
Według mnie, króciutka historyjka o człowieku zawładniętym chęcią zemsty miała potencjał stania się rasowym thrillerem kryminalnym, gdyby wpisano ją w swoisty świeży tekst. Niestety, dostaliśmy tylko przeciągnięty, choć chciał...
W przeciwieństwie do surrealistycznych horrorów Kinga które średnio przypadają mi do gustu ten film jest naprawdę dobry i książka zapewne też.
Slater świetnie zagrał bandziora ale najmocniejszym punktem jest zakończenie i tekst którego by się nasz Linda nie powstydził :
-wierzysz w boga
-wierzę!!! Wierzę!!!
-ja...
Mi się bardzo podobał. Porównywalnie dobry do książki. Na początku nie ogarniałem, że to książka która czytałem a później skojarzyłem wszystkie fakty ;D Książkę czyta się jednym tchem, a przy filmie czas szybko leci. Ciekawy ;-) Ale jakbym nie czytał książki za cholerę bym nie wpadł jak on ma zamiar wykończyć Dolana...
więcejFilm niezły - nic specjalnego ale da się oglądać. Podobała mi się kreacja postaci granej
przez Slatera. Zdecydowanie był najlepszy w całym filmie. Co ciekawe, mimo, że film ma
(czy ma mieć) dosyć ponury klimat, to ma kilka zabawnych momentów. Np. rozpad tej skały
(?) po tym jak główny bohater nie trafił w tarczę...
jasne, że to nie jest dzieło na miarę filmu kultowego... choć w pewnym sensie na to miano
zasługuje i na trochę na więcej zainteresowania niż ziewanie; owszem jest schemat, ale
zamierzony; przerysowania, prosta fabuła, zemsta i narracja niby serio; ale tylko niby;
dlaczego? bo żyjemy w schemacie, dokładnie w tak...