Duński reżyser, odpowiedzialny za szwedzką wersję „Dziewczyny z tatuażem”, zrobił swój pierwszy angielskojęzyczny film, napisany przez amerykańskiego scenarzystę, z Irlandczykiem w głównej roli wcielającego się w Węgra. Kosmopolityzm, dziwko.
Nieco dziwny film, mieszający widzowi w głowie. Zaczyna się od sceny...
kiedy premiera w Polsce ?? do 8 marca już niedaleko... Tylko błagam nie napiszcie, że dopiero
około października/listopada -.-
Co czyni ten przeciętny film filmem w moich oczach wyjątkowym?
Nie będę się pastwił na przezielenionymi do bólu kolorami. Pominę "grę" Colina (kto z nas nie zna tych dwóch min;) Te wybuchy (jak mawiał klasyk)
Przejdę do sedna:
Pierwsze sedno - Noomi Norén - Ma coś w sobie (i nie mam tu na myśli tego co prawie...
Fabuła filmu jest naprawdę niezła. Wykonanie też całkiem. Jest w tym nawet wątek psychologiczny. Ogląda się ciekawie. Szukam jednak czegoś więcej.
No i nie cierpię aktorek w stylu Noomi Rapace - jej gra obniżyła mi ocenę tego filmu co najmniej o 1.
Po tym naciąganym gniocie widać, że gwiazda Colin Farrella mocno blednie.
Pytanie: Co tu robi Noomi Rapace jak dla mnie pozostaje bez odpowiedzi.
Nie zrozumiałem tego filmu ale może to i dobrze .Scenariusz płytki jak przekop mierzeji wislanej . 2/10