Czerwony świt

Red Dawn
1984
5,7 4,4 tys. ocen
5,7 10 1 4382
5,3 7 krytyków
Czerwony świt
Od najlepszych
  • Od najnowszych
  • Od najlepszych

Gdyby nie było tych wszystkich pseudopatriotycznymch hamerykańskich motywów (flaga na
końcu, wszechobecne alegorie: Ameryka = wolność, Rosja, komunizm = zło, niszczenie
całych rosyjskich i kubańskich oddziałów przez kilku dzieciaków) to dałbym może i dychę, bo
film świetny. Na szczególne uznanie zasługuje bardzo...

więcej

ocenił(a) film na 6

nastolatkowie przeciwstawiają się wyszkolonej armii? za nic się nie da w tę historię uwierzyć, w dodatku jest nakręcona z ogromną dawką amerykańskiego patosu, no ale ogląda się mimo wszystko nieźle, plusik za klimat lat 80-tych i kilka ciekawych scen
Moja ocena: 6/10

użytkownik usunięty

ale nadal ma swój urok. Film mógłby być naprawdę dobry, gdyby rozwinęli trochę bardziej
postacie, no i ta wojna partyzancka mogłaby być odrobinę bardziej wiarygodna (większy oddział,
większe straty). Ale i tak fajnie się go oglądało, a młodzi aktorzy naprawdę się spisali. Miło w
sumie zobaczyć, że film akcji...

.

pyta samozwańczy partyzant amerykańskiego pilota. O patriotyzmie bez patosu.

Mi się podobał, po pierwsze klimat lat 80-tych, a po drugie ukazanie jak może wyglądać III Wojna Światowa - walki partyzanckie. Jest akcja, są wybuchy - widz się nie nudzi ani przez chwilę.

jest to jeden z moich lubionych filmów z dziciństwa . Można powiedziec ze wychowałem sie na tym filmie :) Super klimat i nie zapomniane kreacje Patricka Swayze i Charliego Sheen sprawiają ze film jest bardziej realstyczny :D + super muza

ocenił(a) film na 7

Ktoś przez cały seans zaważył go we filmie ?

Jeden z najgłośniejszych tytułów politycznych lat 80. powstały za prezydentury Ronalda Reagana, wymierzony przeciwko komunistom. Miejscami przerysowany i naiwny, ale po latach nadal daje się obejrzeć, m.in. z powodu początkowych ról Patricka Swayze, Charliego Sheena i Jennifer Grey.

My (Układ Warszawski). Co prawda film to typowa propagandówka mrocznych czasów reagana mając wzbudzić nienawiść do Kuby i Nikaragui (jest tu przedstawiona jako jakaś potęga) gdzie USA w realu wpierało terrorystów przeciw legalnym władzom podobnie jak dziś w Syrii. Do tego przedstawiająca naszych ówczesnych sojuszników...

więcej

Prawie jak "Czerwony sztorm" Toma Clancy’ego. Prawie...

użytkownik usunięty

Co za bajka, niby jak to jest możliwe że ośmiu Amerykańskich kałbojów mogło pokonać Armię Sowiecką i Kubańską ?? I dlaczego Sowieci i Kubańczycy mięliby od razu strzelać do wszystkich ludzi ?! Dlaczego ten jeden żołnierz zastrzelił tego czarnego nauczyciela i zaczął strzelać do uczniów tej szkoły a jednego zabił i...

Nie wiem czy to ten film , ktory jest w opisie ale ogladalem dawano temu film w ktorym USA
zostalo zaatakowane przez Armie Czerwona. Czesc zostala zajeta i zaczela sie wojna pozycyjna.
Pamietam , ze w tym filmie ktos przedstawial sytuacje , ze nie uzyto broni jadrowej i wojna stala
sie normalnym konfliktem. Jesli...

więcej

... propaganda do kwadratu. Ale przynajmniej jeszcze w rzadnym filmie nie widziałem, jak ktoś najechał na stany :)

I się załamałem. Sądziłem że będzie źle ale było tragicznie...

Po prostu tragedia!
Film infantylny, tylko dla wielbicieli Swayze i Grey, chociaż mniej jej w filmie niż Thompson. Obejrzałem, bo liczyłem na coś zupełnie innego.
Bajki animowane mają więcej z rzeczywistości niż ten gniot. Szczerze odradzam. Moja ocena 2,5/10.

Plaga, wszechobecne konflikty zbrojne, skrajna prawica rosnąca w siłę w całej Europie, izolacjonistyczna polityka prorosyjskiego Prezydenta USA. Instynktownie wyczuwamy nadchodzącą zagładę, jakby coś wisiało w powietrzu. Do BRICS dołączają RPA, Arabia Saudyjska i Turcja. Wkrótce osamotniona Ameryka będzie się musiała...

więcej

Pytanie... Czy orientujecie się, w której scenie pojawia się Krzysztof Janczar? - z tego co wyczytałem to była jego pierwsza rola w amerykańskim filmie :)

Film na zamówienie chyba oszołomów z Pentagonów i Partii Republikańskiej. Trąbki na początku filmu, w środku i łzawe trąbki na koniec filmu. Po obejrzeniu całkowicie przeszedłem na stronę komunistów i żałuję, że nie mogę dorwać Patricka Swayze.

Gdy pierwszy raz to cudo obejrzałem w latach 90-ych ubiegłego wieku uznałem, że głupszego filmu nie widziałem wcześniej i do dziś nie zmieniłem zdania. Porównać tą bzdurę można chyba tylko z filmami o mega-potworach w stylu "Rekinado" lub "Trzygłowy rekin"