Piękny film, realistyczny, prawdziwy, smutny ale też dający pewną wiarę w miłość. Oglądając ma się żal do świata, że był tak okrutny i niesprawiedliwy wobec głównego bohatera i do niego samego też, że nie miał odwagi trochę powalczyć o Anne. Wydaje mi się, że ten film pokazuje jak skomplikowane i zarazem piękne może być uczucie.