Ja też nie mogę się doczekać. Zwłaszcza, że film uzyskał bardzo dobre recenzje i jest zapraszany na wiele różnych festiwali. Mam nadzieję, że uda mi się go obejrzeć. Wiadomo jednak jak jest u nas wspaniale z dystrybucją kina tego typu...
W dystrybucji ma być dopiero od września. Wczoraj $ noce z Anną otwierały "Erę Nowe Horyzonty", ale kupno wejściówki graniczyło z cudem. Pozostaje tylko czekać.
Byłem na otwarającym pokazie Nowych Horyzontów. Skolimowski stworzył prawdziwe arcydzieło, film jest świetny w kazdej kwestii i jestem pewien, ze jak wejdzie do polskich kin, czeka go długie zycie.
mam nadzieję, że w Lublinie, na naszym dalekim wschodzie też będęgo mogła w miare szybko zobaczyc (przy naszych realiach nawet w miare graniczy z cudem, ale cóż, cuda się zdarzają.. :) ufam, że rozprowadzając go po różnych większych miastach o nas nie zapomną!!!
nie mogę się doczekac..! to jedyne, na co, oprócz cudnego października czekam z utęsknieniem.
Też mi takie myśli po głowie chodzą i bardzo bym się ucieszył z ich realizacji. "Cztery noce..." to film naprawdę rewelacyjny, najlepsza polska (i zarazem NIE-polska) produkcja jaką w tym roku miałem przyjemność obejrzeć. Kawał niesamowitego kina, który powinien przejść do klasyki polskiego filmu.