D.I.L.

2002 1 godz. 17 min.
6,0 1 739
ocen
6,0 10 1739
732
chce zobaczyć
powrót do forum filmu D.I.L.
  • hristo79 ocenił(a) ten film na: 2

    ze dość dobry reżyser mogł nakręcić takie gówno.

  • Pyrogenus ocenił(a) ten film na: 7

    hristo79 To nakręć lepszy - raz, że był to jego pierwszy film, dwa: nie ma wykształcenia filmowego, trzy: skąd weźmiesz kasę na swój debiut filmowy. czyli przekonaj sponsorów nie mając nazwiska, nie będąc w branży albo zarób kasę i kręć film po swojemu ( z tego co wiem, to Niewolski wybrał deugi wariant, a skąd kasa to mnie nie obchodzi. A ty zapewne obejrzałeś Symetrię i piszesz o nim jakby był conajmniej Polańskim. Jeśli chcesz zabaczyć gówno to obejrzyj Job tego właśnie reżysera. Chyba, że oglądałeś i dałeś 10 - w takim przypadku nie mamy o czym rozmawiać, a sprawszał nie będę, bo mi się nie chce. Pozdro panie Monte C

  • hristo79 ocenił(a) ten film na: 2

    Pyrogenus moze kiedyś nakręce. Kto to wie. Nie trzeba mieć kasy zeby zrobić dobry film. Jest tysiące przykładów genialnych filmów zrobionych za kilka dolarów przez amatorów , wiec to nie jest argument. A ten film jest tandetny. Słaby nudny scenariusz nic nie wnoszący i beznadziejna gra aktorska i tyle.

  • Pyrogenus ocenił(a) ten film na: 7

    hristo79 Zgadzam się z tym, że jest mnóstwo dobrych, amatorskich filmów - sam b.dużo oglądam na YT ale z reguły są to krótkometrażówki, poza tym w większości kręcone przez Amerykanów, gdzie są inne realia ale z naszego podwórka polecam chociażby film "Manna" - kolesie nakręcili go dwa razy. Drugi raz dlatego, że stwierdzili że ten film można zrobić lepiej, poza tym mieli trochę więcej doświadczenia i środków - widziałem obie wersje i ta nowsza bardziej mi się podobała, jest chyba nawet na YT w częściach, a wracając do D.I.L. to uważam, że scenariusz (zwłaszcza w 2002r, gdy film powstał) był bardzo aktualny ale już nawet nie chodzi mi o to tylko nie kumam jak można dać ocenę 2 filmowi za to, że "dość dobry reżyser mógł nakręcić takie gówno" jak wtedy ten koleś jeszcze nie był na dobrą sprawę reżyserem. (A teraz już chyba przestał nim być). Moim zdaniem o wiele gorzej sytuacja wygląda gdy po poziomie "Symetrii" czy choćby "Palimpsest" kręci się szajs w postaci "Job..." albo co gorsza sitcomy - może po prostu to nie żaden dobry reżyser, tylko koleś, który chce zarobić szmal bez względu na to, czy się sk**wi, czy nie. A na koniec masz bonus z jego biografii: "W 2002 roku Konrad Niewolski zadebiutował jako producent, reżyser, scenarzysta i kierownik produkcji filmu "D.I.L.", za który otrzymał Nagrodę Główną "I Festiwalu Kina Niezależnego w Dwójce" oraz wyróżnienie jury na przeglądzie kina niezależnego "Kamerleon". Ty pewnie mi odbijesz, że to nic nieznaczące festiwale, a ja życzę ci żebyś nakręcił film i wygrał choćby Grand Prix Festiwalu w Zadupiu Dolnym i nie piszę tego w formie obelgi. Bywaj zdrów, pozdrawiam.

  • hristo79 ocenił(a) ten film na: 2

    Pyrogenus
    Każdy ma swoje opinie. Czasem bardzo dobry film ma wielu przeciwników. Są gusta i guściki.
    Dla mnie film jest obrazem opowiadającym jakąś historie. Ten ... wg mnie miał bardzo słabą historie i w dodatku bardzo źle opowiedzianą. To jest moje zdanie . Ja oczywiście szanuje Twoje, a wyrażam tylko swoją opinię.
    Co do festiwali filmowych uważam że są bardzo naciągane i nie odzwierciedlają rzeczywistości. Nie mowie tylko o Polskich ale również i tych najbardziej prestiżowych. Jak często zdarza się że wygrywa film który nie powinien? wg mnie często.
    Sam fakt że Alfred Hitchcock nigdy nie dostał Oscara za reżyserię tak samo jak Charlie Chaplin. A np Oscara dostał Rocky zamiast Taksówkarza. takich przykładów można mnożyć .
    Dlatego dla mnie nagroda na festiwalu niezależnie jak prestiżowego nie jest wyznacznikiem dobrego filmu.