Wong Fei Hung VI: Sai Wik Hung See

1 godz. 42 min.
7,0 575
ocen
7,0 10 575
307
chce zobaczyć
{"type":"film","id":35796,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Wong+Fei+Hung+VI%3A+Sai+Wik+Hung+See-1997-35796/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Dawno temu w Chinach 6
  • MrowiecMachine ocenił(a) ten film na: 6

    Szóste spotkanie z Wong Fei-Hungiem w serii "Once upon a time in China" nie jest spotkaniem, które mocno wdraża się w pamięć. Ustępuje pierwszym trzem częściom pod niemal każdym względem, mimo, że po dwuczęściowej przerwie ponownie w roli mistrza kung-fu można zobaczyć Jeta Li. Ów mistrz wybrał się do Ameryki aby odwiedzić swojego ucznia, który się tam osiedlił. Niestety po drodze dochodzi do walki z Indianami, która kończy się wypadkiem pojazdu, którym jechał Wong. Przez wypadek utracił pamięć i mieszka wraz z Indianami, tymczasem Chińczycy w Ameryce spotykają się z niesprawiedliwością ze strony białych na każdym kroku, jedynie samotny rewolwerowiec postanawia im pomóc. Nie wiedzą, że prawdziwe kłopoty dopiero nadchodzą.

    Szczerze mówiąc to fabuła nie należy do inteligentnych, tym bardziej, że twórcy skupili się na jej warstwie komediowej, niezbyt udanej zresztą. Jest tam, jak w pierwszych częściach jakiś przekaz, żeby mieszkający nie w swoim kraju Chińczycy nie zatracili swojej chińskości, wspierali się etc., niestety w dużej mierze ginie on pod warstwą nieśmiesznych gagów. Zdjęcia są o wiele gorsze niż poprzednio (patrząc na części 1-3), walki również, i trochę gorzej filmowane. Muzyka nie zachwyca, nawet motyw przewodni już tak nie wpada w ucho. Można zauważyć, że późniejszy film z Jacky Chanem - "Kowboj z Shanghaju" - choćby w postaci pomagającego mu rewolwerowca.

    Ogólnie to film tylko dla miłośników kina kung-fu i Jeta Li, nie prezentuje się olśniewająco, szkoda, że seria "Once upon a time in China" ma tak słabe zakończenie.

  • wp7650 ocenił(a) ten film na: 6

    MrowiecMachine jak dla mnie w całej serii najlepsze wrażenie robi Ciocia Yee grana przez Rosamund Kwan. Kopanie, skakanie, latanie i innego typu elementy walki są na całkiem niezłym poziomie, natomiast to Ciocia dodaje kolorytu całej serii oraz znacząco wpływa na postać Wong Fei-hung'a.